Kolaż emocji

Siła naturalnych emocji z nutką subtelnej magii. Tak w skrócie określa swoje niezwykłe kolaże Ewa Kaziszko. Ceniona szczecińska graficzka, od jakiegoś czasu pokazuje szerszej publiczności swoje prace z tzw. szuflady, które tworzy pomiędzy jednym a drugim komercyjnym zleceniem. Nie tylko dzieli się swoim talentem, ale także wewnętrznym światem uczuć i emocji, które w danym momencie życia jej towarzyszą.


Autor

Aneta Dolega

– Wszystko zaczęło się na studiach. Nie robiłam wtedy kolaży, ale ilustracja jako forma bardzo mnie interesowała.

Niestety, później wpadłam w wir pracy i dopiero pandemia mnie skłoniła by wrócić do dawnych zainteresowań – mówi. – Byłam sfrustrowana i zniechęcona dotychczasowym trybem życia, tym, że nic nie robię poza pracą, która pochłania większość mojego czasu. Któregoś dnia usiadłam, odkurzyłam stare prace, trochę je podrasowałam i postanowiłam je opublikować.

Tematyka prac Ewy jest spójna: kobiety, emocje i natura.

– Jest to odzwierciedlenie tego, co czuję w danym momencie – tłumaczy. – Szczególnie było to widoczne w moich ostatnich pracach, gdzie zaczęła przeważać czerń, kolaże stały się bardziej mroczne… aż w pewnym momencie stwierdziłam, że chyba już przesadzam (śmiech). Na pewno działa to terapeutycznie. Sam fakt, że siedzisz w skupieniu, wycinasz wszystkie elementy, to całkowicie ciebie pochłania i jest odskocznią od codzienności. To moja przestrzeń, zarezerwowana tylko dla mnie i nikt nie może, tak jak to bywa w przypadku mojej pracy zawodowej, w nią ingerować.

Póki co, to dodatkowe zajęcie Ewy, którego efekty można obejrzeć w Internecie, m.in. na Instagramie (www.instagram.com/eve_collage) – Nie ukrywam, że pokazanie tej twórczości szerszej publiczności, było dla mnie na początku trochę stresujące – wyznaje Ewa. – Tworzenie dla siebie to jedno, a konfrontacja z odbiorcami to drugie. Okazało się jednak, że moje kolaże spodobały się. Otrzymałam dużo ciepłych słów na temat swojej twórczości. Między innymi dlatego też, ciągle je tworzę i nadal publikuję, a być może w przyszłości pokażę w formie wystawy.