Nieudane zabiegi upiększające – jak odwrócić ich skutki

Medycyna estetyczna jest m.in. po to, żeby naprawić nasz wygląd i urodę. Ale co zrobić, kiedy trafimy w niewłaściwe miejsce oraz ręce i efekt zabiegu nie przyniesie nam korzyści, tylko wręcz odwrotnie – będzie źródłem powikłań, także zdrowotnych? Wtedy warto udać się po pomoc do wykwalifikowanego i doświadczonego lekarza, który postara się temu zaradzić. Taką osobą jest dr Kamila Stachura, dermatolog i lekarz medycyny estetycznej, która w swojej klinice przeprowadza także zabiegi naprawcze.

Autor

Aneta Dolega

Pani doktor, jak rozróżnić, że zabieg był nieudany, od tego, że efekty nie spodobały się pacjentce?

Musimy wziąć pod uwagę dwa aspekty. Po pierwsze jest

to odpowiednia kwalifikacja pacjenta do zabiegu i oczekiwania pacjenta, które czasami mogą być nierealne. Konsultacja

z zakresu medycyny estetycznej służy temu, żeby omówić z pacjentem plan zabiegowy, i przedstawić mu, jakie są możliwości,

a jakie są ograniczenia. Ta rozmowa jest bardzo kluczowa, gdyż dzięki niej możemy ustalić i wytłumaczyć, co możemy zrobić,

a czego nie możemy wykonać. Drugim aspektem jest odpowiednia technika wykonania zabiegu. Bardzo dobrym przykładem

w tym przypadku jest wypełnienie doliny łez. Jeżeli mamy do czynienia z pseudo przepukliną dolnej powieki i wypełnimy dolinę łez kwasem hialuronowym, to możemy uzyskać efekt odwrotny od oczekiwanego. Pacjentka spodziewa się wygładzenia skóry w tej okolicy i wypełnienia ubytku wolumetrycznego, ale efekt może być zupełnie inny. Może dojść do delikatnego obrzęku dolnej powieki. Technika wykonania zabiegu jest bardzo ważna dlatego, ponieważ w przypadku zbyt powierzchownego wypełnienia doliny łez, możemy zaobserwować tzw. efekt Tyndalla, czyli przeświecający w kolorze sino-fioletowym materiał, który finalnie daje efekt zmęczonego oka. Bardzo istotna jest także jakość użytych materiałów.

Z jakimi najczęściej powikłaniami po nieudanych zabiegach, spotyka się Pani w swojej pracy?

Najpierw trzeba rozróżnić pojęcie nieudanych zabiegów i powikłań. Są to dwie różne rzeczy. Jeżeli chodzi o powikłania to najczęstszym, które spotykam w klinice, jest powikłanie,

w którym dochodzi do ucisku naczyń krwionośnych. Dzieje się to

w wyniku wypełnienia czy podania, w konkretnej okolicy, kwasu hialuronowego. Prowadzi to do zaburzenia funkcjonowania skóry, której najgorszym objawem jest martwica skóry.

Jeżeli chodzi o efekty nie do końca udanych zabiegów, to takie, z którymi się najczęściej spotykam w klinice, są grudki

w czerwieni wargowej, powstałe po zabiegu powiększania ust. Inne częste przypadki to ziarniaki, które powstają po powiększeniu policzków, jeżeli użyje się nieodpowiednich preparatów.

Spotykam także pacjentów, u których został wykonany botoks, w wyniku czego po 2, 3 tygodniach po zabiegu, dochodzi do obniżenia brwi. Aktualnie w medycynie estetycznej nie traktuje się tego efektu jako powikłania, tylko niestety jako następstwo. Dla pacjentów jednak jest to trudne do zaakceptowania, gdyż botoks ma służyć poprawie wyglądu, a nie jego pogorszeniu.

Co jest najczęstszą przyczyną powikłań?

Nieprawidłowe wykonanie zabiegu. W przypadku użycia kwasu hialuronowego jest to zły poziom włożenia kwasu do tkanki – najczęściej zbyt płytko. Drugą przyczyną jest nieprawidłowa kwalifikacja pacjenta do zabiegu. Tutaj dobrym przykładem będzie wspomniane obniżenie brwi po podaniu botoksu. Żeby tego uniknąć, musimy bardzo dokładnie ocenić budowę czoła i głębokość osadzenia oczu. Kolejną rzeczą jest niewłaściwy dobór parametrów w przypadku użycia urządzeń. Jeżeli pójdziemy zbyt daleko w doborze parametrów, w zabiegach laserowych, okres rekonwalescencji, zostanie znacznie wydłużony. Poza tym mogą pojawić się różne przebarwienia poza zapalne, które co prawda po kilku miesiącach się wchłaniają, niemniej jednak zaburzają życie pacjentom.

Wiele gabinetów kosmetycznych w ofercie ma zabiegi przypisane stricte medycynie estetycznej. Tymczasem, często wykonują je osoby bez medycznego wykształcenia, bez doświadczenia, korzystające z nieoryginalnego sprzętu. Jak temu przeciwdziałać i przekonać ludzi, by rozważnie wybierali gabinety, do których chcą się wybrać?

Wszyscy wiemy, że zabiegi medycyny estetycznej są również wykonywane przez osoby, które nie mają do tego kwalifikacji. Według mnie kluczem do rozwiązania tego problemu jest edukowanie pacjentów. Jeżeli będziemy przekazywać pacjentom rzetelną wiedzę, jeżeli będziemy tłumaczyć jakie są konsekwencje ich wyborów, to ci pacjenci będą wybierali placówki,

w których pracuje w pełni wykwalifikowany personel i w których można sprawdzić, jakie są urządzenia i na jakich preparatach się pracuje. Dlatego też w naszej klinice każdy pacjent, który ma wykonywany jakiekolwiek zabieg medycyny estetycznej, posiada dokumentacje. Otrzymuje ponadto tzw. „paszport piękna”, w którym ma wpisany rodzaj przeprowadzonego zabiegu, oraz z jakich preparatów i urządzeń korzystał. Gdziekolwiek później będzie szedł, powinien zabrać ze sobą tę dokumentację.

Zanim przyjdziemy do Pani po pomoc, co po zabiegu powinno nas zaniepokoić?

W naszej klinice każdego pacjenta prosimy, by pozostał z nami w kontakcie. I cokolwiek wzbudzi w nim niepokój po zabiegu, powinien to do nas jak najszybciej zgłosić.

Zatem, jakie zabiegi naprawcze stosuje się w Pani klinice?

Najczęściej stosujemy hialuronidazę po nieudanych wypełnieniach, z użyciem kwasu hialuronowego. Hialuronidaza jest rodzajem rozpuszczalnika, którego możemy użyć, kiedy kwas został podany nieprawidłowo, bądź w dużej ilości. Efekty tego zabiegu są niemal natychmiastowe, ale na ostateczne ich działanie czekamy około dwóch tygodni. Niektóre preparaty kwasu hialuronowego mają tendencję do pobierana zbyt dużej ilości wody, co objawia się migracją preparatu nad górną wargę albo obrzęku wywołanego położeniem materiału powyżej czerwieni wargowej. Tutaj konieczne jest rozpuszczenie kwasu, gdyż te obrzęki mogą się utrzymywać latami. Czasami trafiają do nas pacjenci z nieprawidłowo zaimplantowanymi nićmi liftingującymi. Musimy albo całkowicie usunąć tę nitkę, albo ją np. skrócić.

Kolejna rzecz to usuwanie niechcianych tatuaży czy pigmentów. W naszej klinice stosujemy innowacyjny system Enlighten SR. Jest to laser pikosekundowy, który oferuje idealną kombinację parametrów w celu skutecznego przeciwdziałania niepożądanemu pigmentowi i tuszowi. Enlighten zapewnia wydajne

i skuteczne usuwanie gęstości tuszu i pigmentu co zdecydowanie pozwala nazwać zabiegi tym laserem jako „naprawcze”.

Dziękuję za rozmowę.

Dr Kamila Stachura

Prestiż  
Czerwiec 2022