Prawie…

Dwa szczecińskie zespoły – Jackpot oraz Bubliczki – wystąpiły w finale 10. jubileuszowej edycji popularnego programu Telewizji Polsat „Must Be The Music”. Wielkim wygranym okazał się ConradoYanez. Ale „nasi” absolutnie przegranymi czuć się nie mogą, sam udział w tej produkcji gwarantuje przyspieszenie kariery.

Autor

Daniel Źródlewski
Muzyczny (i życiowy) duet Jackpot, czyli Kasia Buja i Maciej Kazuba wykonali piosenkę „Prośba do Twoich ust” z repertuaru Kayah. Sam Kazuba traktuje Jackpot formację jako trio, w którym obok niego występują dwie miłości życia – Kasia oraz… jego gitara. Wyrazy miłości popłynęły także od jurorskiego tria – Kory, Elżbiety Zapendowskiej oraz Adama Sztaby. Na NIE był jedynie Piotr Rogucki, który skrytykował dobór repertuaru, ale już Elżbieta Zapendowska stwierdziła, że muzycy są „wybitni i muzykalni”, dodała, że jeśli nawet nie wygrają programu to i tak sobie poradzą. W kulisach już po występie, potwierdziła to Kasia Buja, stwierdzając, że „Maciej musi przynajmniej dwa razy dziennie ładować telefon”. Ot cena sukcesu, ale o to przecież chodzi!
Szczecińsko-kaszubska formacja Bubliczki pod wodzą Mateusza Czarnowskiego dała folkowego czadu – zagrali własną kompozycję „Naljemy wina”. Do finału trafili z dziką kartą od dziennikarzy Radia RMF FM. Podobnie jak Jackpot zyskali uznanie tylko trójki jurorów. Wyłamała się Kora, która zgotowała zespołowi ostrą krytykę. Piosenkarka porównała ich do laureatów MBTM sprzed kilku lat – zespołu Enej, przyznając, że ci mieli jednak większą energię, a „bubliczkowa” muzyka się nie klei. Muzycy nie zrażeni krytyką szykują nową płytę, na którą zbierają pieniądze w serwisie internetowym „Wspieramto”, a udział w finale programu z pewnością przysporzył im nowych fanów i zapewne donatorów „społecznego” krążka.

Prestiż  
Grudzień 2015