Święcą i błyszczą

Jego nazwa oznacza „kamień, który się pali”. W starożytnej Grecji nazywano go elektronem czyli świecącym i błyszczącym, na Dalekim Wschodzie uchodził za symbol odwagi i męstwa. Słowianie natomiast widzieli w nim symbol wysokiego statusu społecznego.

Autor

Daniel Źródlewski
W Szczecinie, od półwiecza, bursztyn jest utożsamiany z wysokim kunsztem teatralnym. Nagroda „Bursztynowy pierścień” od 50 lat, pod organizacyjną opieką redakcji „Kuriera Szczecińskiego”, przyznawana jest najlepszym aktorom oraz spektaklom z teatrów Pomorza Zachodniego. Nominują jurorzy – dziennikarze i krytycy (wśród nich Daniel Źródlewski z „Prestiżu” – przyp. red.), a wybierają w głosowaniu widzowie. Tegoroczne nominacje, w których doceniono jedynie produkcje dwóch zachodniopomorskich teatrów – Współczesnego oraz Opery, wywołały kontrowersje, lecz jurorzy twardo obstają, że chodzi o artystyczną jakość, a nie „polityczną poprawność”. W sezonie artystycznym 2014/2015, zdaniem głosujących, najlepszym spektaklem okazała się produkcja Opery na Zamku „Dzieje Grzechu”, a najlepszym aktorem został Konrad Pawicki z Teatru Współczesnego za rolę w spektaklu „ Godzina Spokoju”. Obok wyboru widzów komisja przyznaje także dwie nagrody – Nagrodą Jury obdarowano szefa baletu Opery na Zamku – Karola Urbańskiego, a Srebrna ostroga, czyli nagroda dla najlepszego debiutanta, trafiła w ręce Konrada Bety z Teatru Współczesnego za rolę w „Męczennikach” w reżyserii Anny Augustynowicz.  
„Bursztynowe pierścienie” zostały wręczone 30 listopada w Operze na Zamku– zaszczyt organizacji spotyka zwycięzcę poprzedniej edycji plebiscytu. Na relację z gali oraz uroczystego bankietu zapraszamy do styczniowego numeru „Prestiżu”.

Prestiż  
Grudzień 2015