Na początku grudnia wszystkie biegowe ścieżki prowadziły do Polic. Już od pięciu lat to niewielkie miasto na jeden dzień zamienia się w Laponię – z Mikołajem, ucztą wigilijną i mnóstwem prezentów. Na biorących udział w imprezie czekał świąteczny bufet z pysznym barszczem, ręcznie lepionymi pierogami i prawdziwym piernikiem. Po pokonaniu dystansu wszyscy uczestnicy otrzymali piękny medal.
- Reklama -







