Okulary korekcyjne, znane od ponad 200 lat, kiedyś były powodem do wstydu, odbierały nam urodę. Od lat 20. ubiegłego wieku lansowane przez gwiazdy i kreatorów mody, stały się trendem. Dziś modne oprawki są tak pożądane, że czasem bez wady wzroku decydujemy się na okulary, traktując je jako dodatek do stroju. „Prestiż” podpowiada, jak dobrać oprawki okularów do kształtu twarzy, naszego charakteru i stylu.
Drobna twarz, delikatna uroda nie znosi mocnych kontrastów. Zbyt duże i „mocne” oprawki doprowadzą do zaburzenia symetrii twarzy, sprawią, że będzie widać tylko źle dobrane okulary. Najpewniejszym wyjściem jest postawienie na subtelne kształty i kolory. Unikajmy geometrycznych ostrych form. Jeśli preferujemy prostotę i klasyczną elegancję, nie uszczęśliwiajmy się na siłę okularami, które nie będą pasować do ubrań i w których będziemy czuć się „przebrane”.
Przy wyrazistej urodzie wszystkie chwyty dozwolone. Dobrze będą wyglądać bardzo modne okulary „kujonki”. Miłośniczki ekstrawagancji mogą poszaleć ze „zwariowanymi” oprawkami – w ciekawych kształtach, kolorach. Takie okulary podkreślą osobowość ich właścicielki. Wyraziste rysy twarzy, mocno zarysowane brwi przy delikatnych oprawkach stracą swój charakter.
Ogromny wybór okularów dostępnych w salonach optycznych daje możliwość znalezienia tych idealnych, w których będziemy wyglądać korzystnie. Mimo wszystko nie podążajmy ślepo za trendami. W okularach musimy przede wszystkim dobrze się czuć!
Ewa Mikołajczyk







