Spotkaniem i bardzo ciekawą – oraz burzliwą! – rozmową z Agnieszką Graff, pisarką, publicystką i feministką rozpoczął się jesienny cykl spotkań kobiet w Szczecinie.
Dbata inaugurująca jesienną edycję Festiwalu Rozwojowego dla Kobiet PROGRESSteron dowiodło, że szczecinianki i szczecinianie nie boją się trudnych tematów i potrafią wyrażać swoje zdanie. Nawet jeśli budzi to kontrowersje.
Agnieszka Graff przyjechała do Szczecina na specjalne zaproszenie organizatorek PROGRESSteronu oraz fundacji „Z naszej strony”.
– Bardzo walczyłyśmy i usilnie nakłaniałyśmy panią Agnieszkę, żeby do nas przyjechała, mimo że nie dysponowała zbyt dużą ilością czasu – opowiada Bogna Czałczyńska, jedna z organizatorek szczecińskiej edycji festiwalu.
Jak się okazało – przyjazd naprawdę się opłacił. Otworzył kobiety na dyskusję na tematy poruszane przez Graff w jej najnowszej książce „Magma”. Autorka nie tylko rozpatruje w niej sprawy związane z Polkami i ich życiem w dzisiejszej rzeczywistości, ale także próbuje postawić diagnozę ostatnich 20 lat i zmieniającego się obrazu Polski i jej mieszkańców. Dodatkowo porusza jeden z ważniejszych w ostatnim czasie temat życia publicznego – czy Polska faktycznie jest krajem katolickim. Ten temat w kontekście wydarzeń ostatnich miesięcy okazał się pobudzić publiczność do prawdziwie żarliwej debaty. – Zastanawiałyśmy się, czy to dobrze, że na inauguracyjnym spotkaniu starło się tyle światopoglądów oraz, że my same też zajęłyśmy w tych sporach stanowisko – relacjonowała dyskusję Bogna Czałczyńska. – Jednak fakt, że wiele z nas wyszło z Willi West Ende w jakimś stopniu odmienionych, przekonuje, że warto debatować – dodała.
Spotkanie prowadziła Joanna Brewińska z Klubu Krytyki Politycznej. Nie odbyło się w ściśle określonych ramach, ale niewątpliwie było dla wielu inspirujące. Rozmowa o książce Graff była dopiero początkiem – za nami także spotkanie z udziałem twórczyń Kongresu Kobiet. W Teatrze Polskim spotkałyśmy się z prof. Magdaleną Środą, Małgorzatą Fuszarą, a także Polką 20-lecia – Henryką Krzywonos. wb





