Ogólnopolski Dzień Wymiany Ciuchów już za nami. W sobotę 10 października panie spotkały się się przy Deptaku Bogusława i wymieniły dziesiątki ciuchów. Oczywiście pod patronatem „Prestiżu”.
Nasza redakcyjna koleżanka Iwona Drążkiewicz już wcześniej organizowała swapy. Powoli przymierzała się do kolejnego. Nieoczekiwanie pojawił się duży partner, portal stylio.pl, który zaproponował Prestiżowi współpracę.
Tak więc ruszyły przygotowania. – Nie zastanawialiśmy się długo, ponieważ chcieliśmy poznać nasze czytelniczki i zaprosić je do wspólnej imprezy – mówi Iwona, szefowa działu marketingu Prestiżu. Wystarczyło wybrać dość duży lokal, zrobić lokalną kampanię reklamową i zabrać się za szczegółowe przygotowania, takie jak zgromadzenie wieszaków, czy kupienie przekąsek. – Na kilka dni przed akcją dołączyły do nas dziewczyny z Media Dizajn, które też chciały wziąć udział w Ogólnopolskim Dniu Bezgotówkowej Wymiany Ciuchów – wspomina Drążkiewicz. Ruch wokół swapping party zaczął się już dzień wcześniej, kiedy panie zaczęły przynosić swoje ubrania i opatrywać je metkami ze swoimi danymi. Następnie wszystkie ciuchy trafiały na specjalnie przygotowane wieszaki. Jeszcze w sobotę rano ostatnie uczestniczki donosiły różne elementy garderoby. I w końcu stało się. O godzinie 11 rozpoczęła się wielka wymiana ciuchów. Zrobiło się gwarno i tłoczno. Wybór był imponujący. Na wieszakach, półkach i stołach zgromadzona została ogromna ilość ciuchów, butów i torebek, a także biżuterii. Panie wyszukiwały ciekawe swetry czy sukienki, po czym stając wyżej na schodach, głośno wzywały osobę, której imię przeczytały na metce. Wszystkie wzajemnie sobie pomagały w namierzaniu kolejnych osób. Był szampan i słodycze, ale największym zainteresowaniem cieszyły się oryginalne kreacje.
Chyba żadna osoba nie opuściła swapu bez toreb pełnych „nowych” ciuchów. Część wymieniała się ubraniami, jeśli zaś nie było takiej możliwości, panie bez problemów dogadywały się i dobijały targów. Dzięki temu wiele z nich, za niewielkie pieniądze, stało się właścicielkami upatrzonych ubrań i drobiazgów.
– Kupiłam dwie pary dżinsów i zamieniłam się na swetry – mówiła Martyna. – To naprawdę fajna akcja.
Liczba, a także różnorodność uczestniczek przerosła najśmielsze oczekiwania. Pojawiły się zarówno studentki, jak i kobiety biznesu.
– Dla mnie impreza była bardzo udana. Rozdałam lub sprzedałam prawie wszystkie swoje rzeczy – mówi zadowolona Izabela Potocka, stylistka.
Wielkie wejście miała Małgorzata Jacyna-Witt, radna sejmiku, która ledwo zdążyła na całą akcję. Ale spóźnienie okazało się bardzo szczęśliwe, ponieważ od razu znalazła chętną na swoją czerwoną aksamitną marynarkę.
– Szkoda, że przyszłam tak późno – mówi pani Małgorzata. – Następnym razem będę punktualna – dodaje.
Nie zabrakło także całej damskiej części magazynu „Prestiż”. Każda z nas ze swoimi „łupami” zadowolona wyszła z imprezy. – Choć początkowo nie potrafiłam nic dostrzec w tym tłumie, po chwili znalazłam swoje perełki – wspomina Daria Prochenka, redaktor naczelna „Prestiżu”. – Mój swap zakończył się sprzedażą bluzeczki i sukienki i nabyciem garnituru oraz dwóch spódnic – dodaje szczęśliwa.
Organizatorem akcji, która objęła całą Polskę, był portal Stylio.pl, a ogólnopolskim patronem „Glamour”. W Szczecinie patronat medialny sprawował „Prestiż”, który jednocześnie został organizatorem swappingu. wb








