Jeden z najpopularniejszych polskich aktorów – Piotr Gąsowski to stały bywalec Szczecina. Już niedługo odwiedzi nas po raz kolejny. Specjalnie dla „Prestiżu” opowiedział o swoich szczecińskich koneksjach oraz o roli, jaką odegra 9 stycznia 2011r. na deskach Teatru Polskiego.
Gra Pan rolę tytułową w spektaklu „Bożyszcze kobiet”. Ile z Pana osobiście jest w tytułowym bohaterze sztuki?
Tak naprawdę niewiele. Choć jest to złożona postać, przechodzi różne transformacje. Jednak ja jestem zupełnie innym człowiekiem niż postać, którą gram. To jest w tej roli najciekawsze. Gram swoje przeciwieństwo.
Jak by Pan w kilku słowach zachęcił do obejrzenia tego spektaklu?
Jeśli chcecie zobaczyć, czym jest zamiar zdrady małżeńskiej i jakie ona przynosi konsekwencje, to zapraszam na spektakl!
Bywa Pan często w Szczecinie. Które miejsca w naszym mieście lubi Pan najbardziej?
Czuję sentyment do Rockera. I to nie dlatego, że mam dobry kontakt z jego właścicielem (śmiech). Najpierw poznałem klub, potem właściciela. Poza tym lubię jadać w restauracji „Radecki”cenię też restaurację indyjską „Bombay”. Jeśli chodzi o kulinaria, to brakuje mi w Szczecinie jedynie dobrego baru sushi.
A jest coś, co się Panu nie podoba w Szczecinie?
Niewykorzystane szanse. Macie rewelacyjne położenie blisko morza, Zalewu Szczecińskiego i Berlina. Mógłby mieć też Szczecin lepsze połączenia lotnicze.
A jak Panu podobały się występy szczecinianek w „Tańcu z gwiazdami” – Izabeli Janachowskiej i Moniki Pyrek?
Dziewczyny były fantastyczne! Nic dodać, nic ująć. Obie uczestniczki zatańczyły fenomenalnie. Tylko gratulować Szczecinowi
Skoro ma Pan tyle wspólnego ze Szczecinem, to może myślał Pan o zapuszczeniu tutaj artystycznych korzeni? Może jakiś kabaret, teatr?
Nie, to jednak za daleko od Warszawy, w której mieszkam i żyję. Ale uwielbiam do Szczecina przyjeżdżać rekreacyjnie. Oprócz dobrej zabawy na tutejszej scenie i parkietach gram na polu golfowym w Binowie i odwiedzam szczecińskie korty tenisowe przy okazji PeKaO Szczecin Open.
Rozmawiał: Maciej Pieczyński
„Bożyszcze kobiet”, Teatr Polski, 09.01.2011r., godz: 16 i 19, bilety: 130 zł







