Z naszego doświadczenia wynika, że monitorowanie składu ciała jest najlepszym sposobem, by pokazać korzyści, jakie możemy odnieść ze stosowania odpowiedniej diety i wdrażania aktywności fizycznej. Jest to ważny czynnik psychologiczny w procesie zmiany wagi – info muje Łukasz Plewnia, trener, za którym stoi 28 lat doświadczenia zawodowego.
Waga pod kontrolą
Regularny monitoring komponentów masy ciała jest możliwy przy użyciu nowoczesnego urządzenia 330 sc Tanita. Jego zastosowanie przynosi wiele korzyści. Odczyt dokładnych parametrów opisujących skład masy ciała pozwala na ich dogłębne poznanie. Dzięki temu wraz z trenerami możemy przedyskutować, czy należy je zmienić, np. w przypadku nieodpowiednich proporcji tkanki tłuszczowej do masy mięśniowej w organizmie. Jeśli uznamy, że tak, możemy przystąpić do opracowania i wdrożenia odpowiedniego programu utraty lub – uwaga – wzrostu wagi. – Wobec wszechobecnej mody na szczupłe ciało często zapominamy, że niedowaga to dla wielu osób także poważny problem, z którym dzięki „Tanicie” łatwiej mogą sobie poradzić – mówi Agata Plewnia.
Odczyt spersonalizowany
Odczyt parametrów, który na wadze Tanita odbywa się z kliniczną dokładnością, pomaga zrozumieć wpływ diety i ćwiczeń na nasze ciało. Podnosi to motywację i poczucie satysfakcji. Z papierowego wydruku, który możemy zabrać do domu, dowiemy się m.in. jaka jest nasza waga całkowita oraz masa kości, tkanki tłuszczowej, mięśniowej i beztłuszczowej, jaka jest zawartość wody w organizmie oraz ile wynosi wskaźnik trzewnej tkanki tłuszczowej i podstawowej przemiany materii. Poznamy nie tylko popularny indeks masy ciała BMI, ale i nasz wiek metaboliczny.
Bez przekłamań
Jeśli wyżej wymienione wskaźniki niewiele ci mówią, bez obaw – trenerzy pomogą w interpretacji wyników. Aby ich praca była bardziej skuteczna, a efekty nie tylko lepiej widoczne, ale i potwierdzone badaniami, nawiązali współpracę ze specjalistami z zakresu genetyki i biologii molekularnej. – Rezultaty tej współpracy będą widoczne już niebawem, a ich celem jest opracowanie planów żywieniowych opartych o nasz własny kod DNA – mówi Agata Plewnia.







