– Zostałam wybrana w kategorii „editorial” oraz „worldwide”, reprezentując Polskę. Walkę o zwycięstwo stoczyłam 14 marca podczas Wielkiego Finału w Hilton Metropolitan – mówi Ania. – Główną nagrodą jest udział w tygodniu mody London Fashion Week. Nie udało mi się wygrać konkursu, natomiast ku mojemu zaskoczeniu po programie dostałam maila od organizatorów z zaproszeniem na londyński „fashion week”.
Ania do konkursu trafiła spośród kilku tysięcy kandydatek. Do tej pory utrzymywała się z tańca bollywoodzkiego, z którego także opłacała studia biznesowe. – Konkurs otworzył mi drzwi do kariery – stwierdza. – Dostaję coraz więcej propozycji, mam na oku dwie agencje.
Jak na modelkę, przy wzroście 177 cm, ma ”normalne” kształty. – W Anglii jest ogromny rynek mody, więc więcej możliwości. Każdy projektant ma inny gust. Niektórzy lubią bardzo szczupłe dziewczyny, inni wręcz przeciwnie. Pojęcie „ideału” w modelingu powoli się zmienia i całe szczęście. – dodaje.






