Anna Lichota „rzuciła” wszystko i poszła w góry, a później to wszystko opisała w książce „No i na co ci te góry?”. Podzieliła się z czytelnikami okolicznościami i emocjami, jakie towarzyszyły jej w trakcie zdobywania Mount Everestu.
– Gdyby nie góry, moje odczuwanie życia nie miałoby takiej głębi i barw, nie byłabym wolna, aby tworzyć, kochać i iść na całość – mówi autorka.
Anna Lichota wyjechała do Londynu w drugiej połowie lat 90. z jedną torbą. Od tego czasu była w 67 krajach, pracowała na wyższych szczeblach zarządzania, zdobyła Koronę Ziemi, wsparła budowę Szkoły Pokoju w Nepalu, zarządzała organizacjami charytatywnymi i w końcu napisała książkę. Obecnie jest coachem i mówcą inspiracyjnym, przygotowuje się do Maratonu Piasków – najtrudniejszego biegu na świecie.







