Od super modelki do kobiety, która z powodzeniem promuje zdrowy tryb życia. Kiedy nastąpił moment, że zaczęła żyć Pani według zasady „slow life” i skąd taka inspiracja?
Odniosłam w życiu duże zawodowe sukcesy. Pracowałam jako modelka na całym świecie, prowadziłam duże programy w telewizji, nagrałam płytę, zagrałam w filmie, pracowałam jako dyrektor marketingu i reklamy w dużej firmie odzieżowej. Moim zawodowym dorobkiem można obdzielić chyba kilka osób (śmiech). Jednak to wszystko nie przyniosło mi szczęścia i poczucia spełnienia. Większość osób uważa, że być osobą sławną i podziwianą to powód do radości. Tak naprawdę w tych sukcesach nie ma szczęścia. Okazało się, że nasza cywilizacja szuka go w niewłaściwych miejscach. Przekonałam się o tym na własnej skórze. Prawdziwe szczęście to poczucie wewnętrznego spokoju, miłość rodziny, dobry kontakt z naturą, a przede wszystkim ze sobą, ze swoim sercem. Nie jest to jednak możliwe, gdy stale gdzieś gonimy, za czymś pędzimy i umyka nam to co najcenniejsze – świadome i dobre Tu i Teraz. Cieszenie się prostymi przyjemnościami dnia codziennego. W życiu zawodowym nie jest ważne jak wielki sukces osiągamy, ale jak wielu osobom możemy pomóc, zainspirować, wnieść do ich życia coś pozytywnego, dobrego. To i tylko to daje poczucie sensu i spełnienia. Gdy to zrozumiałam zupełnie zmieniłam swoje życie.
W Pani przepisach kulinarnych zakochało się wiele Polek. Nie dość, że są zdrowe, to przede wszystkim są niebywale smaczne. Co sprawiło, że postanowiła Pani podzielić się swoją kulinarną pasją z innymi?
Kiedy zaczęłam świadomie być Tu i Teraz, gdy doświadczyłam uzdrowienia i zakochałam się w życiu, zrozumiałam, że ważniejsze od samego jedzenia jest gotowanie dla osób, które się kocha. Karmienie ich i siebie – nie tylko zdrowym pokarmem, ale również energią, która jest w potrawach, gdy je przygotowujemy. Jadałam w życiu w najlepszych restauracjach świata, ale nic nie dorówna potrawom przyrządzonym z troską i miłością. Właśnie tym głównie dzielę się z czytelnikami moich książek i bloga. Tak przygotowane potrawy muszą być wyjątkowo pyszne – i są!
Oprócz zdrowej żywności promuje Pani naturalne kosmetyki do pielęgnacji urody. Czy faktycznie ich działanie ma taki dobry wpływ na stan naszej urody i czego Pani najbardziej lubi używać?
Zdrowy styl życia to składowa wielu czynników: sposób odżywiania, ruch, oddech, ale również nasze myśli. Czyste, dobre serce. Oczywiście osoba, która żyje w taki sposób, żyje świadomie, poszukuje również zdrowych, naturalnych kosmetyków. To, co wcieramy w naszą skórę jest tak samo ważne jak to, co jemy. Poprzez naszą skórę przedostaje się do naszych organizmów ogromna ilość toksyn. Po co? Nie musimy obciążać w ten sposób naszych ciał. Na szczęście można już kupić naturalne, doskonałej jakości i bardzo skuteczne naturalne kosmetyki. Ja wybrałam markę Clochee, ponieważ te produkty to 100% natury! Są to jednocześnie preparaty nowoczesne i bardzo skuteczne.
Na swoim blogu wiele uwagi poświęca Pani duchowej stronie naszego życia. Namawia Pani, by zwolnić tempo, znaleźć czas na medytację, na ćwiczenie uważności, na bliski kontakt z naturą. Dlaczego to jest takie ważne?
Ponieważ to daje nam prawdziwą energię do życia, poczucie wewnętrznej harmonii oraz siły, bezpieczeństwa. Bez tego jesteśmy istotami, które się boją, czują niepokój, stres i stają się jego ofiarami. Dlatego ludzie piją, palą, używają leków, mają problemy ze snem, cierpią na depresje. Znam te wszystkie przykre stany i poradziłam sobie z tym w piękny, naturalny sposób. Na podstawie własnej przemiany inspiruję inne osoby. Mój blog działa już od dwóch lat i jestem ogromnie szczęśliwa, że za jego sprawą pomogłam tak wielu osobom sprawić, by życie było bardziej szczęśliwe, spokojne, zdrowe i świadome. To dla mnie powód do prawdziwej radości!
Zdrowy tryb życia to tymczasowa moda czy rzeczywiście świadomość tego, co jemy, co nosimy i jak chcemy wyglądać zostanie z nami na dłużej?
To jest moje życie od dziesięciu lat i nie zamienię go na żadne inne! Niedawno robiłam badania żywej kropli krwi i pani dietetyk, która dokonała analizy była pod ogromnym wrażeniem jakości mojej krwi i czystości mojego organizmu. Mam 46 lat, a mój organizm jest na poziomie dwudziestolatki. A nawet jest w lepszym stanie, niż wielu młodych ludzi, którzy są zatruci śmieciowym jedzeniem, lekami, toksynami i używkami. To wszystko, co jest wewnątrz nas, przekłada się na jakość naszego życia!
Jest Pani spełnioną kobietą. Udany związek, dzieci, kariera i fantastyczny wygląd. Proszę nam zdradzić swój sekret.
To jest właśnie ta wewnętrzna harmonia, która przekłada się na całe nasze życie. Początkiem wszystkiego jest jednak nasze serce – ważne jest, aby było wolne od wszelkich toksycznych uczuć. Ważne jest oczyszczenie naszych serc od poczucia żalu, urazy, gniewu czy zazdrości. Ważne jest, aby nie stawiać się również w pozycji ofiary. Wszelkie te negatywne emocje niszczą nasze życie – kradną energię, zdrowie, radość, a także urodę. Dobra wiadomość jest jednak taka, że można zmienić swoje życie i siebie, i to całkowicie. Wystarczy tylko chcieć, podjąć taką decyzję, a później pomodlić się o pomoc. Ona przyjdzie, z całą pewnością!
Nie mogę się Pani nie zapytać o modę. Współpracowała Pani jako modelka m.in. z Karlem Lagerfeldem i Paco Rabanne, była dyrektorem artystycznej marki odzieżowej. Na co stawia Pani w modzie i co poradziłaby Pani młodym dziewczynom, robiącym pierwsze kroki w modelingu?
Aby patrzeć na to wszystko z dystansem. Ten „wielki świat mody” wcale nie jest taki wielki i wspaniały, a każdy człowiek, nawet najbardziej sławny, jest tylko człowiekiem. Nie popadajmy więc w przesadne zachwyty i oceniajmy ludzi po ich prawdziwych wartościach – po tym, co robią dla innych, na ile innych szanują, po tym, na ile są skromni. To są wartości ponadczasowe, które nigdy nie przeminą.
Jak w takim razie wygląda przepis Agnieszki Maciąg na udany i zdrowy dzień?
Najważniejsze jest to, aby zacząć i zakończyć każdy dzień modlitwą i poczuciem wdzięczności za to, co jest. A wtedy wszystko będzie wspaniałe – gwarantuję!
Autor: Aneta Dolega
Zdjęcia: Monika Szałek
Asystent backstage: Jakub Juncewicz
Makijaż: Bogusia Szubiakiewicz
Fryzura: Beata Urbańska
Stylizacja: Monika Gąsiorek-Mosiołek








