- Reklama -
CLOCHEE BANER PODMIEN

Sportowe nadzieje

Strona głównaSportowe nadzieje

Musisz przeczytać

– Reklama –

baner_prestiz_400x400px

Dla Pawła Furtka popularny „Sawrym“ jest idolem. By uzyskać sukces podobnie jak mistrz musi wykonać potężną pracę. U tego samego trenera -Mirosława Drozda, a którą Sawrymowicz określił kiedyś jako katorżniczą.

Dzień Pawła  zaczyna się o 6.00 rano. Przed 7 ma godzinny trening na sucho w siłowni, później dwie godziny w wodzie, a przed 11. jest  w szkole. Po 5 lekcjach zaczyna 2-godzinne zajęcia na basenie, a potem trzeba jeszcze znaleźć czas na naukę. Całe szczęście, że jest uczniem XIII LO, najbliżej jak tylko można położonego od pływalni.

– Rodzice od najmłodszych lat chcieli, żebym aktywnie spędzał czas i już  jako 4-latek miałem kartę pływacka – wspomina Paweł Furtek. – Gdy chodziłem do III klasy podstawówki mój trener zauważył, że w wodzie radzę sobie lepiej od innych i wkrótce trafiłem do sekcji Śląska Wrocław. 

W 2011 roku odniósł sukces, który uznaje za największy w dotychczasowej karierze – startował i wywalczył 6 miejsce w Europejskich Igrzyskach Młodzieży w Trabzonie. 

– Ciekawe trenigi u pana Drozda, które miałem w kadrze, jak i możliwość rywalizacji w silnej grupie sprawiły, że przyjechałem do Szczecina. Z aklimatyzacją  nie miałem problemów, bo przeprowadziłem się z tatą. Jak trzeba, to przygotuje mi kanapki do szkoły, a w ogóle fachowo troszczy się o moją dietę i suplementację, co jest bardzo ważne.

W tym roku główną imprezą dla Pawła będą mistrzostwa Europy juniorów w Poznaniu, ale nie rezygnuje też z wywalczenia minimum na 1500 m st.dowolnym (15.14,00) na MŚ w Barcelonie.

– Pewnie, że chciałbym wystartować, a może i coś zdobyć  w Igrzyskach Olimpijskich w  Rio de Janeiro – marzy.

W drodze do Rio

Równie dużą wagę do treningów, ale i do nauki przykłada Martyna Długosz, florecistka Kusego Szczecin. 

– Szermierka nie jest dyscypliną bardzo premiowaną finansowo, dlatego naukę traktuję poważnie, żeby mieć to wyjście awaryjne w życiu – mówi Martyna.- Ważniejsza od pieniędzy jest satysfakcja z tego, że uprawiam szermierkę i perspektywa uczestniczenia w Igrzyskach Olimpijskich. 

Długosz jest  uczennicą I klasy Liceum nr 14 w Szczecinie. 

– Reklama –

spot_img

Szermierkę zaczęła uprawiać w wieku 6 lat, za namową  taty, który też był szermierzem. Od trzech lat Martyna  nie schodzi z podium mistrzowskich imprez dla kadetów. Najpierw był srebrny medal drużynowo w ME w Klagenfurcie,  przed rokiem brązowy – w tej samej konkurencji,  ale najbardziej udany jest ten rok.

– Udało mi się zdobyć pierwszy medal  indywidualnie (brązowy-red.), a chciałam tego dokonać w ostatnim roku startów wśród kadetek – cieszy sę Martyna z sukcesu w Budapeszcie.

Bardzo poważnie podchodzi do swojej kariery i  już teraz planuje wyjazd na Igrzyska do Rio, jeśli nie w roli zawodniczki to jako ….wolontariuszka.

– Moja koleżanka była w tej roli w Londynie i dużo jej to dało – opowiada Martyna. – W hali gdzie rozgrywane są zawody, można podglądać najlepsze zawodniczki, a także przyzwyczaić  się do olimpijskiej atmosfery, bo jeśli nie w Rio, to napewno wystąpię w kolejnych Igrzyskach.

Kiedy jest w Szczecinie nadrabia zaległości w nauce spowodowane wyjazdami. – Mimo, że jest ciężko i poświęcam  się szermierce kosztem życia prywatnego, nie żałuję tego – dodaje.

Talentem dorównuje Radwańskiej

Przykład tenisistki Pauliny Czarnik potwierdza tylko, że treningi należy podjąć jak najwcześniej.

– Zaczęłam uprawiać tenis, gdy miałam 6 lat – opowiada Paulina, która pochodzi z Czańca koło Bielska Białej, skąd wywodzi się ród Wojtyłów, przodków papieża Jana Pawła II. 

Tak jak w przypadku Furtka,  magnesem, który przyciągnął ją do Szczecina  była osoba trenera, Łukasza Markowskiego.

– Na początku pobytu było cieżko, ale odwiedzała mnie mama i to pomagało znosić chwile samotności. 

Paulina zdobywała mistrzostwa Polski w grze pojedynczej, począwszy od kategorii  12-latek aż do mistrzostwa Polski juniorek (do lat 18) w ubiegłym roku. Wskoczyła także na podium mistrzostw Polski seniorek, a wielu fachowców skalę jej talentu porównuje do Agnieszki Radwańskiej.

– Reklama –

spot_img

– Podchodzę do tych porównań z dużym dystansem – mówi. – Nie chcę stwarzać sobie dodatkowej presji, że mogę być drugą Radwańską, bo ja chcę iść swoją drogą.

Ta wytyczona droga, to poprawianie pozycji w rankingu WTA(obecnie 843 miejsce). – Tylko awans w rankingu spowoduje, że będę mogła grać w turniejach wyższej rangi, włącznie z Wielkim Szlemem. 

W ostatnich tygodniach  Paulina więcej czasu spędza z książką w ręku, niż z rakietą, gdyż wkrótce czeka ją matura.

Trójkę szczecińskich sportowców łączy fakt, że na równi ze sportem, traktują wiedzę. Są ambitni, stawiają sobie coraz wyższe cele i je realizują. Teraz, kiedy mają po 18 czy 19 lat, wszystko do zdobycia w sporcie jest przed nimi. Co ważne, wiedzą – mówi o tym Paweł Furtek – że ciężki trening musi boleć. Ale tylko w bólu rodzą się sukcesy.

 

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

– Reklama –

clochee1000x100

Podobne artykuły

Aktualny numer

- Reklama-
baner_prestiz_400x400px

Musisz przeczytać