W ofercie mają designerskie fotele z lat 50. i 60., barwne poduchy i wałki, a także stylowe akcesoria. Wzorzyste, kolorowe tkaniny i oryginalne tapety sprowadzają z Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Hiszpanii. Same poddają gruntownej renowacji zabytkowe meble i antyki.
– Współpracujemy z fachowcami: stolarzem, tapicerem i krawcową. Pomagają nam w realizowaniu najbardziej oryginalnych naszych i klientów pomysłów – mówi jedna z sióstr. – Przy okazji prowadzimy sprzedaż artykułów tapicerskich i tkanin meblowych dostępnych od tzw. ręki.
Coraz więcej osób docenia dobre wzornictwo. Nie każdy chce mieć w domu meble typu „Ikea”. Projekty Natalii i Marty znajdziemy nie tylko u prywatnych właścicieli. Stoją w knajpkach, a jeden z foteli zadebiutował na teatralnej scenie.
– Sklep o nazwie Deka założyli jeszcze nasi rodzice na początku lat 90. – dodają siostry. – Przez lata budowli markę firmy, która stała się rozpoznawalna na szczecińskim rynku. Było to inspiracją dla naszej działalności. Dostrzegłyśmy drzemiący w niej potencjał i postanowiłyśmy tchnąć w nią życie.







