– Barwy narodowe i emblematy tworzą obfite falbany – mówi Agata Zbylut. – Zestawiłam suknię z 13 obrazami przedstawiającymi peleryny Rycerzy Chrystusa Króla, niezwykłej formacji stworzonej przez księdza Piotra Natanka, który im wydaje rozkazy.
Kontrowersyjny duchowny znany ze swoich radykalnych poglądów (m.in. oskarżył biskupów o powiązania z wolnomularstwem i twierdził, że szatan nie tylko opętał młodych ludzi słuchających muzyki rockowej, ale także niektórych księży), za które zawieszono go w sprawowaniu funkcji kapłańskich, nie jest jedyną inspiracją artystki.
– Boję się kiboli idących ulicą. Wiem, że potrzebują stadionów, bo inaczej zniszczą wszystko co znajdzie się na ich drodze. Boję się miłych starszych pań, które pod wpływem przekazu z jedynie słusznych mediów zioną nienawiścią. Zadziwia mnie, że ci, którzy dotąd toczyli walki klubowe pomiędzy sobą, nagle się jednoczą w nienawiści dla tego, co dla mnie ważne – dodaje autorka wystawy. Suknia wystawiana jest z pierwszą, tworząc wspólny projekt o nazwie „Szalik i medalik”.






