O skuteczności nauczania języków obcych rozmawiamy z Moniką Ferreirą, dyrektorem zarządzającym oraz twórcą metody nauczania dla dzieci Mała Lingua.
Co ma na celu wczesna edukacja językowa?
Już na wczesnym etapie edukacyjnym powinnyśmy przygotowywać dzieci, aby rozumiały, że języka uczy się po to, by umieć komunikować się w prawdziwym świecie. Zależy nam, aby dziecko wypowiadało zdania. Oczywiście, u maluchów będą to proste, charakterystyczne wyrażenia, jednak edukacja nie może ograniczać się do rozwijania u dzieci znajomości pojedynczych słów.
Czy w ogóle możemy mówić o skuteczności nauczania u maluchów? Jak angażować i motywować dzieci, aby je nauczyć?
Rodzic będzie dumny, widząc swoje dziecko porozumiewające się na zagranicznych wakacjach z rówieśnikami. To jest najważniejszym miernikiem skuteczności. A jak to osiągnąć? Dzieci uczą się najlepiej tego, czego doświadczają wszystkimi zmysłami: poprzez muzykę, rytm, rym, twórcze działanie, stymulowanie zmysłów, docieranie do wyobraźni. Niezwykle ważne jest stwarzanie na lekcji środowiska bliskiego wrażliwości dziecka, aby chciało się zaangażować, otworzyć i rozmawiać w języku obcym. W szkołach Mała Lingua wprowadzamy dzieci do baśniowego świata Livendell, gdzie mieszka Rodzina Blabbersów, w którym świat ludzki miesza się ze światem kosmicznych stworów, magicznych wróżek. Tak docieramy do wyobraźni. Dzieci, zaciekawione historiami Blabbersów, wcielają się w role bohaterów, chętnie angażują się na zajęciach i rozmawiają pełnymi zdaniami.
Jakie pomysły można realizować w szkole i w przedszkolu?
Nasza metoda zakłada rozwijanie „Dziecięcych Smaków Świata”. Chodzi nam o to, aby na lekcjach języków inspirować dzieci podróżami, rozwijać ich świadomość kulturową i wiedzę o świecie. Bardzo nam zależy na stwarzaniu twórczego środowiska nauki, w którym dzieci uczą się języków, biorąc udział w ogólnorozwojowych projektach dydaktycznych. W minionym roku uczniowie bardzo zaangażowali się, tworząc m.in. rymowanki z podróży Blabbersów do Hiszpanii w rytm gotowych podkładów muzycznych oraz projektując gry planszowe z wyrażeniami przydatnymi w podróży czy elementami wiedzy o świecie. Kuzyn Lopez zabrał naszych bohaterów do Barcelony, gdzie przeżyli wiele ciekawych przygód.
Czy wiadomo już, dokąd kuzyn Lopez zabierze dzieci w tym roku?
Zapraszam dzieci do naszej stacjonarnej szkoły językowej przy al. Wojska Polskiego 83 w Szczecinie. Tam można uzyskać wszystkie niezbędne informacje. Mogę zdradzić tylko, że wybierzemy się do krainy położonej niedaleko naszego miasta. Cieszę się, że dzieci ze Szczecina mogą uczestniczyć w bajkowych lekcjach angielskiego.






