Przy pełnej, złotej sali symfonicznej, dwugodzinnym koncertem z utworami Różyckiego, Wieniawskiego i Ryszarda Straussa, szczecińska Filharmonia rozpoczęła drugi sezon w nowej siedzibie. Na scenie królowała dyrygował Ewa Strusińska w roli solisty genialny skrzypek z Izraela Guy Braunstei. W kuluarach rządził szampan z truskawkami.
- Reklama -







