- Reklama -
CLOCHEE BANER PODMIEN

Szczecin w tle. Książki na długie wieczory

Strona głównaSzczecin w tle. Książki na długie wieczory

Musisz przeczytać

– Reklama –

baner_prestiz_400x400px

Miasto z książki

Szczecin coraz częściej gości na kartach książek polskich pisarzy. Jeszcze kilkanaście, a nawet kilka lat temu kojarzony był głównie z powieściami najpopularniejszych lokalnych literatów: Ingi Iwasiów, Artura Daniela Liskowackiego i Moniki Szwai. Szczecinianie spragnieni bohaterów związanych z naszym miastem podążali za postaciami z „Bambino”, „Eine kleine” czy „Jestem nudziarą”, czekając, aż w końcu ktoś jeszcze nas dostrzeże. Spoglądali z zazdrością na głośne tytuły, których akcja toczyła się w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie i Łodzi, tym bardziej, że niektóre z nich później trafiały na ekrany lub deski popularnych teatrów, jeszcze bardziej promując metropolie z książek. Szczecin pomijany, zapomniany, był przez długi czas traktowany jak prowinicja i twór bez tradycji. Jakiś czas temu zaczęło się to w końcu zmieniać, częściowo za sprawą modnych nurtów we współczesnej literaturze, ale w dużej mierze dzięki nam samym oraz ewolucji myślenia o tym mieście. Pojawił się Leszek Herman, Marek Stelar i wielu innych. Dziś Szczecin kojarzy się z różnorodną literaturą: tą wyższą, bardziej elitarną, jak też popularniejszą, przemawiającą do masowej wyobraźni. Czytamy o nim w powieściach obyczajowych, kryminałach, książkach z historią w tle… Piszą o nim nie tylko pisarze pochodzący z naszego miasta. W ostatnich miesiącach pojawił się w kilku książkach, jakie głośno komentowano w czytelniczym świecie. Kto wie, może któraś z tych historii zainspiruje znanych filmowców. 

 

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

– Reklama –

clochee1000x100

Podobne artykuły

Aktualny numer

- Reklama-
baner_prestiz_400x400px

Musisz przeczytać