Wiele ze szczecińskich ulic nosi imiona lokalnych patriotów, ludzi ważnych dla miasta, bohaterów, poetów, pisarzy, malarzy, polityków, władców, wodzów, artystów. Są też nazwy przyrodnicze, geograficzne, krajobrazowe. Ale są też i takie, które budzą zdziwienie, rozbawienie, ale i ciekawość. Czy znamy bohaterów niektórych naszych ulic? Co oznaczają nazwy wielu z nich? Co miesiąc staramy się je rozszyfrować. Oto kolejne.
Ulica Pokątna
To jedna z najnowszych szczecińskich ulic. W książkach i filmie o młodym czarodzieju Harrym Potterze, to miejsce w którym dokonuje się zakupów przed powrotem, na kolejny semestr, do Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. Można tam nabyć np. nowe odzienie, miotłę, czy ropuchę. Na pomysł, aby jedną z ulic w szczecińskich Żydowcach-Kluczu nazwać „Pokątną” wpadli sami mieszkańcy. Inicjatywa trafiła do Rady Miasta Szczecin. I okazało się, że nie wszyscy radni byli zachwyceni proponowaną nazwą. Kilkuz nich nie wzięło udziału w głosowaniu, jeden wstrzymał się, a jeden był przeciwko. Bo „pokątny”, jego zdaniem i słownika PWN, oznacza „niezgodny z prawem” np. pokątny handel alkoholem. Inni radni twierdzili jednak, że może to też oznaczać „tajemny, poufny, nieformalny”. W każdym razie większość była „za” i dzięki temu mamy ulicę „Pokątną”. Jak wygląda w Szczecinie i czy ma coś wspólnego z magią oraz Harrym Potterem można zobaczyć na Prawobrzeżu. A jeśli kogoś stać, to może odwiedzić ją w Universal Studios w Orlando na Florydzie. Robi wrażenie.
Ulica Maksyma Gorkiego
Kameralny odcinek drogowy o długości 396,2 metra, położony na osiedlu Łękno, łączący aleję Wojska Polskiego z ulicą Ojca Beyzyma. Krótko po wojnie ulica ta nosiła nazwę Wiesława. Potem jednak jej patronem został Maksym Gorki. Razem z ul. Beyzyma i Soplicy wyznaczała granice cmentarza żydowskiego (kirkutu), który został założony w tym miejscu w 1821 roku. Nekropolia ta przetrwała hitlerowców i II wojnę światową. Ale nie przetrwała ustroju socjalistycznego. Cmentarz został w 1962 roku zamknięty, a w 1982 roku ostatecznie zlikwidowany. Szczątki przeniesiono na Cmentarz Centralny, a na terenie dawnego kirkutu utworzono lapidarium w którym umieszczono pomnik autorstwa Zbigniewa Abrahamowicza. Zdziwienie u niektórych może budzić, że Maksym Gorki ciągle ma swoją ulicę w Szczecinie. Bo przecież w 2016 roku na mocy ustawy dekomunizacyjnej IPN zlikwidował w stolicy Pomorza Zachodniego nazwy kilku ulic. Dlaczego ocalił Gorkiego? Bo uznano, że był on przede wszystkim światowej sławy pisarzem i dramaturgiem a nie symbolem władzy komunistycznej. Choć niektóre miasta w Polsce miały inne podejście do tej sprawy np. Łódź czy Olsztyn. Kim więc był Maksym Gorki? Właściwie nazywał się Aleksiej Maksimowicz Pieszkow i uznawany był za wybitnego rosyjskiego oraz radzieckiego pisarza a także za głównego inicjatora i piewcę socrealizmu w literaturze. Krytyczny wobec bolszewickiego terroru udał się na emigrację. Wrócił z niej w 1928 roku za namową Stalina. Został przewodniczącym Związkiem Pisarzy ZSRR. Był obsypywany przywilejami i zaszczytami m.in. na jego cześć zmieniono nazwę miasta Niżny Nowogród. Ale nie ma nic za darmo. Autorytet Gorkiego pomagał komunistycznym władzom w tworzeniu pozytywnego wizerunku ZSRR na Zachodzie. Pisarz nie zawsze zgadzał się z przedstawicielami komunistycznej władzy. Ale i niezbyt często protestował. Zmarł w 1936 roku. Oficjalnie na zapalenie płuc. Do dziś jednak krążą plotki, że został otruty przez NKWD na rozkaz Stalina.
Skwer Telesfora Badetki
Położony tuż przy alei Wojska Polskiego. Ze specjalnym obeliskiem upamiętniającym tego kolejnego bohatera polskiego podziemia oraz działacza harcerskiego, który po II wojnie światowej osiadł w Szczecinie. Niestety, nieco już zapomnianego a przecież dwukrotnie odznaczonego Orderem Virtuti Militari, Krzyżem Walecznych, Krzyżem Partyzanckim, Krzyżem Armii Krajowej, Warszawskim Krzyżem Powstańczym. Telesfor Badetko w czasie okupacji hitlerowskiej był członkiem Powstańczych Oddziałów Specjalnych „Jerzyki”, Szarych Szeregów i Armii Krajowej w randze kapitana. Stał na czele harcerskiej kompanii szturmowej przeprowadzając wiele akcji zbrojnych oraz dowodził oddziałem partyzanckim, działającym od jesieni 1943 roku w Puszczy Białej. Po zakończeniu wojny przeniósł się na Pomorze Zachodnie i zamieszkał w Myśliborzu. W 1950 roku trafił do Polic, gdzie tworzył szkolnictwo zawodowe. W 1956 roku bardzo mocno zaangażował się w odbudowę niezależnego harcerstwa. Był pierwszym komendantem Hufca ZHP Szczecin – Pogodno. Ale jego działalność nie podobała się obowiązującej wtedy władzy. W 1960 roku został usunięty z funkcji Komendanta Hufca pod zarzutem m.in. nawiązywania do tradycji przedwojennego harcerstwa oraz działalności okupacyjnej. Zorganizował wtedy Harcerski Teatrzyk Lalkowy „Zuch”, który występował w całym kraju. Telesfor Badetko zmarł 11 stycznia 1992 roku w Szczecinie.






