Zpoczątkiem marca Polacy mogą legalnie zawierać małżeństwa na łonie natury, w parkach, ogrodach, lesie, nad morzem, gdzie tylko im się zamarzy. Warunki sprzyjają, by uroczystość miała wyjątkową oprawę, a do tego potrzebny jest oczywiście odpowiedni sprzęt: stoły, krzesła, podłogi, nagłośnienie, namioty, ozdoby i co tylko wymyślimy.
– Bardzo dobrze się stało, ponieważ jest to naprawdę świetny pomysł na taką uroczystość. Myślę, że decyzja rządu wyniknęła z ogromnej potrzeby na tego rodzaju uroczystości – mówi Lidia Przeradzka, właścicielka wypożyczalni sprzętu imprezowego NamiotyImprezy.pl.
Niezależnie czy to będzie prywatny ogród, czy leśna polana, która nam się przypadkiem spodobała, organizację imprezy na tym terenie możemy całkowicie powierzyć specjalnej firmie, takiej ja ta, którą prowadzi pani Lidia.
– Jeśli klient chce zorganizować uroczystość na swojej prywatnej posesji to wszelkie pozwolenia nie są potrzebne, inaczej jest, kiedy wybierze miejsce w plenerze nienależące do niego – wyjaśnia Lidia Przeradzka. – Nie tylko wypożyczam sprzęt, ale również zajmuję się organizacją imprez. Jestem w stanie zająć się także wszelkimi formalnościami, ustaleniem budżetu.
Wszystko zaczyna się od rozmowy z przyszłą parą młodą, ustaleniem listy ich potrzeb.
– Po takim wstępie ustalamy czy jest to temat łatwy, czy jednak wymaga większego budżetu, większej ilości różnych formalności – tłumaczy właścicielka firmy. – Bardzo ważna jest zgoda urzędnika stanu cywilnego. To, że prawo już go obowiązuje to jedna rzecz, druga dotyczy warunków jakie ma spełniać miejsce wybrane na ślub. Urzędnik musi sprawdzić, czy jest to miejsce dostojne, bezpieczne, czy w razie problemów z pogodą będzie zadaszenie. Musi się znaleźć także miejsce na godło państwowe.
Tak wygląda sytuacja w przypadku ślubu cywilnego. Z ślubem kościelnym sprawa nie jest już tak prosta.
– Jesteśmy jeszcze na takim etapie, że trzeba mieć zaprzyjaźnionego księdza, który zgodziłby się na udzielenie ślubu poza świątynią, kościołem – stwierdza pani Lidia. – Jeśli taki duchowny się znajdzie, to wszystko wygląda podobnie jak w przypadku ślubu cywilnego.
Kiedy miejsce zostanie wybrane, formalności załatwione, urzędnik znajdzie wolny termin, który pokrywa się z datą ślubu, można przejść do „zbudowania” kształtu imprezy.
– Czy będzie to biały dywan, piękne ozdoby, miejsca siedzące na np. 50 osób, muzyka na żywo w tle, to wszystko jesteśmy załatwić – wymienia pani Lidia. – Catering po uroczystości, w formie cocktail party czy bufetu także możemy przygotować, jeśli klienci sobie tego zażyczą. Najważniejszą sprawą w tym wszystkim jest termin. Jeśli państwo młodzi wstrzelą się w grafik urzędnika to jestem w stanie dostarczyć potrzebny sprzęt na czas i kompleksowo obsłużyć każdą imprezę.








