Coraz chętniej i częściej korzystamy z klubów fitness. Chcemy być sprawni, zgrabni i w dobrej formie fizycznej. A jak wiemy, sport nie tylko wzmacnia ciało, ale też umysł i ducha. Miejsc, w których możemy trenować, jest w Szczecinie wiele. Staliśmy się wybredni pod tym względem, wiemy, czego chcemy, a co nam nie pasuje. Nie każdy lubi wielkie kluby należące do znanych sieci. Lepiej się czujemy w kameralnych, bardziej domowych warunkach. Świetnym przykładem takiego klubu fitness jest PRIME współprowadzony przez Aurelię Andrzejewską.
PRIME jest całkowicie prywatną inicjatywą. Mieści się w dwóch punktach Szczecina: w centrum przy ul. 5 lipca oraz na Bezrzeczu przy ul. Modrej. Korzystają z niego zarówno zwykli mieszkańcy, ale też tzw. osoby publiczne. W obu klubach spotkamy Superbohaterów, didżejów, fotografów, lekarzy, biznesmenów, zawodowych sportowców. Przekrój ludzi jest spory, bo trenują tu zarówno młode osoby, jak i te w bardzo dojrzałym wieku.
Nikt tutaj nikogo nie ocenia, w obu filiach panuje ciepła, przyjacielska atmosfera, za którą odpowiadają menadżerki i trenerzy, ale też sami członkowie. – W obu klubach stosujemy te same metody budowania społeczności. Jest to ta sama marka – mówi Aurelia Andrzejewska. – Różnią się nasi odbiorcy, klienci, którzy korzystają z obu miejsc. W centrum najwięcej ludzi jest rano i wieczorem. Są to osoby, które przed pracą muszą zdążyć na trening i takie, które mają na niego czas dopiero po pracy. Natomiast na Modrej klub najbardziej żyje w okolicach śniadania aż do obiadu oraz po południu. Ponadto, w klubie na Bezrzeczu ogromną popularnością cieszy się fitness – grafik jest dosłownie zapchany. Natomiast w centrum goście chętniej korzystają z siłowni.
Kluby, choć mają tę samą strategię i filozofię, różnią się nieco ofertą zajęciową. PRIME w centrum oprócz siłowni i zajęć fitness oferuje sztuki walki oraz samoobronę. Na Modrej można zagrać w squasha, działa tutaj także Akademia Tenisa Stołowego, fitbar oraz masaże. – Oprócz regularnych treningów chętnie współpracujemy z różnymi grupami i drużynami – mówi Aurelia Andrzejewska. – Trenuje u nas SPR Pogoń Szczecin, czyli piłka ręczna. Bywają u nas członkowie Ligii Superbohaterów. Obserwujemy cykliczny przyrost, jeśli chodzi o zainteresowanie rekreacją u nas. Okazuje się, że pory roku nie mają już od dłuższego czasu znaczenia. Chcemy być w formie przez cały rok.
PRIME to trzy strefy: Active, Relax i Social. Możemy zatem liczyć na profesjonalną opiekę trenerską, elastyczny grafik zajęć, wiele unikatowych eventów. Po treningu możemy skorzystać z relaksu pod postacią sauny i masaży. W końcu mamy możliwość poznać nowe osoby i po prostu miło spędzić czas.











