Brama Jazz Cafe pękała w szwach od tłumu gości. Powód, dla którego zjechało z całej Polski wytworne towarzystwo, był jeden – dziewiąte urodziny klubu. Panie włożyły eleganckie szpilki, a co niektórzy mężczyźni zawiązali nawet krawaty. Oprócz dobrej klubowej muzyki z okazji jubileuszu Brama zaserwowała soczyste truskawki. dp






