Gdyby Verdi żył współcześnie prawdopodobnie, byłby odpowiedzialny za wiele przebojów przewijających się przez wszystkie listy muzycznych podsumowań. Człowiek odpowiedzialny za arię wszechczasów czyli „La donna e mobile” (chyba nie ma nikogo, kto by tego choć raz w życiu nie usłyszał) urodził się w 1813 roku w malutkiej włoskiej mieścinie Le Roncole niedaleko Parmy. Jak na geniusza życie prowadził spokojne, choć naznaczone tragedią. Ukochana żona Margherita zmarła, kompozytor również pochował dwójkę swoich dzieci. Pogrążony w smutku ukojenie znalazł dopiero w ramionach sopranistki Giuseppini Strepponi. Krytykowano ten związek, gdyż ukochana kompozytora miała dwoje nieślubnych dzieci. Ten jednak u jej boku spędził kolejne kilkadziesiąt lat.
Zasłużona sława przyszła po napisaniu przez Verdiego „Rigoletta” i „Traviaty”. Sam autor tych dzieł swoje nazwisko wykorzystywał w działalności politycznej jaką prawie równocześnie prowadził. Zwolennik zjednoczenia Włoch w 1861 roku został posłem pierwszego parlamentu włoskiego.
Przepis mistrza na doskonałe dzieło? „Kopiować prawdziwe – to rzecz dobra, ale wymyślać prawdziwe – lepsza, dużo lepsza!”







