- Reklama -
CLOCHEE BANER PODMIEN

Wrażliwa Salome

Strona głównaWrażliwa Salome

Musisz przeczytać

– Reklama –

baner_prestiz_400x400px

Na początek gratulacje. Za nami XIV Festiwal „Dwa Teatry – Sopot 2014”. Za tytułową rolę w słuchowisku „Salome” otrzymałaś główną nagrodę aktorską za rolę kobiecą.

Tak naprawdę zawsze byłam nastawiona na słuchowiska. Już nieżyjąca Romana Bobrowska, znakomita reżyserka radiowa uczyła mnie w szkole teatralnej, jak pracować w radiu. Na festiwalu natomiast nie spodziewałam się żadnego wyróżnienia. Zresztą o tym, że mam na niego przyjechać dowiedziałam się kilka dni wcześniej. Słuchowiska zostały zgłoszone przez Program 2 Polskiego Radia. Zaskoczenie nagrodą było ogromne, radość niemniejsza.

Wydaje się, że słuchowiska pochłonęły Ciebie w całości. Rzadko widzimy Ciebie na szklanym ekranie.

Od pewnego czasu związana jestem z serialem „Na Wspólnej”. Gram w nim w towarzystwie Wojtka Brzezińskiego, z którym już wcześniej występowałam na planie serialu „Rezydencja”. Pracuję też w kilku miejscach: Teatrze 6. Piętro, Teatrze Kwadrat Andrzeja Nejmana, gdzie gramy z Martą Żmudą – Trzebiatowską – zresztą moją bardzo dobrą przyjaciółką – w sztuce „Ciotka Karola” oraz w Krakowskim Teatrze Scena Stu Krzysztofa Jasińskiego. W Teatrze Polskim natomiast mieliśmy niedawno premierę „Króla Leara”, gdzie grałam Reganę. To niesamowita dla mnie historia. Tę samą córkę grałam w Teatrze Stu. Wizje obu reżyserów są kompletnie różne, inne pomysły na postać. To bardzo duże wyzwanie. Ale oczywiście się go podjęłam. Praca aktora nie należy przecież do najłatwiejszych.

Czyli jesteś zapracowaną osobą. Masz czas na prywatne życie?

Wszystko zależy od organizacji czasu. Jeśli jest dobrze zaplanowany czas znajdzie się zarówno na pracę, jak i przyjemności. Nie ukrywam, że liczę, iż jeszcze któryś z reżyserów zaprosi mnie do swojej produkcji. Nie będzie problemu, by połączyć to z innymi obowiązkami.

Nieczęsto o tym mówisz, a masz jeszcze jedno zajęcie: zajmujesz się zupełnie bezinteresowną pomocą.

Robię coś, co uwielbiam. Chodzę do przedszkoli, szkół, szpitali, generalnie do dzieci. Czytam im bajki. Najczęściej w towarzystwie wspomnianej wcześniej Marty Żmudy – Trzebiatowskiej. Mam wewnętrzną potrzebę czytania najmłodszym na głos. Prawda jest taka, że my, jako aktorzy jesteśmy atakowani mediami z każdej strony. Mamy bardzo mało czasu dla siebie na budowanie wewnętrznej wrażliwości. To, co robię pomaga w uzupełnianiu tych ubytków. Dzieci reagują doskonale. Nic nie buduje wewnętrznej wyobraźni bardziej, niż czytanie na głos. Trzeba to jednak robić w odpowiedni sposób. Najmłodsi nie są w stanie wytrzymać dłużej niż 40 minut dlatego trzeba to robić przemyślanie. Oprócz czytania zawsze rozmawiamy z nimi: zadają nam przezabawne pytania, opowiadają o swoim świecie, my opowiadamy o swoim. Dzieci są naprawdę przecudowne. Oprócz tego jestem ambasadorem Fundacji „La Strada”. Prowadzę szkolenia ze świadomości obywatelskiej dla młodzieży z domu opieki socjalnej.

Rzeczywiście masz bardzo dużo zajęć. Czas nie pozwala już chyba na częste odwiedziny rodzinnego Szczecina?

Jestem kilka razy do roku. Najważniejsze, że mam bardzo dobry kontakt z rodziną. Gdy nie mogę przyjechać – rodzice przyjeżdżają do mnie. Szczecin jest częścią mojego życia i z pewnością nią pozostanie. Prawda jest taka, że możliwości rozwoju dała mi jednak Warszawa. Tutaj powoli zapuszczam swoje korzenie. To miasto jest mi coraz bliższe. Cieszę się, że mam możliwość chodzenia do radia, każdego dnia o 10 na próbę do teatru. Staram się prowadzić normalne życie. Co nie zmienia faktu, że wiem też co dzieje się w Szczecinie, również w moich rodzinnych Zdrojach. Wiem o ogromie inwestycji, o rozbudowie naszego miasta. Gdy się wjedzie widzimy wszędzie mnóstwo dźwigów, Szczecin z roku na rok pięknieje i nie można temu zaprzeczyć.

– Reklama –

spot_img

Na koniec opowiedz nam o swoich planach.

Jestem już po wakacjach. Udało mi się wypocząć z przyjaciółmi. Naładowałam baterie do dalszej pracy. Dlatego też nie jest dla mnie aż taka męcząca. Pomału przymierzam się do niezwykle ciekawego projektu. Zaraz pojawi się naprawdę fajna gra komputerowa, w której udało mi się wcielić w jedną z głównych postaci moich marzeń. Wciąż również dubbinguję filmy. Czeka mnie też wiele szkoleń, spotkań z dziećmi. Będę robiła to, co naprawdę kocham.

Dziękuję za rozmowę. 

 

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

– Reklama –

clochee1000x100

Podobne artykuły

Aktualny numer

- Reklama-
baner_prestiz_400x400px

Musisz przeczytać