- Reklama -
CLOCHEE BANER PODMIEN

Wrzesień w rytmie Invest in Szczecin Open

Strona głównaNewsyWrzesień w rytmie Invest in Szczecin Open

Musisz przeczytać

– Reklama –

baner_prestiz_400x400px

Są w Szczecinie wydarzenia, które wpisuje się do kalendarza. I są takie, po których po prostu poznaje się porę roku. Invest in Szczecin Open należy do tej drugiej kategorii. Gdy na kortach przy al. Wojska Polskiego pojawiają się pierwsze turniejowe bandy, trybuny zaczynają się wypełniać, a charakterystyczny chrzęst ceglanej mączki miesza się z muzyką i gwarem rozmów, wiadomo jedno: wrzesień naprawdę się zaczął.

Od 14 do 20 września 2026 roku Szczecin po raz 33. stanie się domem dla zawodowego tenisa. Invest in Szczecin Open ponownie zostanie rozegrany w randze ATP Challenger 125 – jednej z najwyższych kategorii bezpośredniego zaplecza ATP Tour. W puli znajdzie się 225 tysięcy dolarów, a triumfator dopisze do swojego rankingu 125 punktów.

Trzy dekady w świecie ATP

Tegoroczna edycja ma jeszcze jeden szczególny wymiar. Turniej rozgrywany jest od 1993 roku, a od 1996 funkcjonuje jako Challenger. To oznacza 30 lat obecności szczecińskiej imprezy w zawodowym świecie ATP. Przez ten czas turniej trzykrotnie otrzymywał wyróżnienie dla najlepszego challengera
na świecie (w 2002, 2016 i 2019 roku). – Trzydzieści lat w międzynarodowym kalendarzu zawodowego tenisa to dla nas powód do ogromnej
dumy, ale również potwierdzenie jakości, ciągłości i pozycji, jaką przez lata udało się zbudować. Z małego punktu na tenisowej mapie Europy Szczecin stał się miejscem doskonale znanym zawodnikom, trenerom i kibicom z wielu krajów – podkreśla Krzysztof Bobala, dyrektor Invest in
Szczecin Open. I rzeczywiście, lista ludzi, którzy przewinęli się przez szczecińską mączkę, przypomina momentami fragment historii światowego tenisa. Grał tu późniejszy lider rankingu ATP i mistrz Roland Garros Juan Carlos Ferrero, triumfował Nikołaj Dawydienko, występowali Stan Wawrinka, David Ferrer czy Richard Gasquet. Polscy kibice oglądali w Szczecinie Jerzego Janowicza, Łukasza Kubota, Huberta Hurkacza i Kamila Majchrzaka, a duet Marcin Matkowski/Mariusz Fyrstenberg właśnie tutaj budował jedną z najpiękniejszych historii polskiego debla.

fot. materiały prasowe Invest in Szczecin Open

Sport to nie wszystko

Kto jednak bywa na Invest in Szczecin Open regularnie, ten dobrze wie, że tenis jest tylko osią wydarzenia. Przez kilka wrześniowych dni teren przy al. Wojska Polskiego 127 zaczyna funkcjonować trochę jak małe miasto. Jest strefa VIP, restauracje i bary, spotkania partnerów, rozmowy prowadzone pomiędzy meczami, dzieci zbierające autografy, artyści przemykający w stronę kortów, muzyka dochodząca ze sceny i kibice, którzy przyszli „tylko na jeden mecz”, a kilka godzin później wciąż nie mają ochoty wracać do domu.

Po meczu nie idziemy do domu

Największą zmianą tegorocznej edycji będzie jednak to, co wydarzy się po zejściu zawodników z kortu. LINIE Tennis Festival od 14 do 19 września zamieni Scenę na Kortach w miejsce, w którym każdego wieczoru wydarzy się coś zupełnie innego. Poniedziałek w ramach kina pod chmurką rozpocznie film „Challengers”, we wtorek zobaczymy „Wimbledon”. Środa należeć będzie do Sceny Impro Szczecin, a dzień później na scenie pojawi się Tomasz Jachimek. W piątek korty przejmą Mezo i Liber, a finałowy wieczór poprowadzą muzycznie Milkwish, Mazze oraz Cherry aka BreakNTune. Wszystkie wydarzenia zaczynają się około godzinie 21.00, tuż po Meczu Dnia, a wstęp na nie jest bezpłatny. – Chcemy, aby wieczory na kortach miały jeszcze więcej twarzy. Dlatego scena nie będzie już miejscem tylko dla koncertów. Zależy nam, żeby po ostatniej piłce ludzie chcieli zostać z nami dłużej – obejrzeć film, pośmiać się, posłuchać muzyki, spotkać znajomych. Turniej ma żyć od rana do późnego wieczora – mówi Krzysztof Bobala.

fot. materiały prasowe Invest in Szczecin Open

Gwiazdy schodzą ze sceny na kort

W ostatni weekend imprezy tradycyjnie zrobi się również bardziej show-biznesowo. Od 18 do 20 września rozegrany zostanie SEC Open – Tenisowy Turniej Artystów. Aktorzy, muzycy, dziennikarze i kabareciarze zamienią scenę oraz telewizyjne studio na rakietę i ceglaną mączkę. Na liście uczestników są m.in. Joanna Koroniewska, Urszula Dudziak, Jan Englert, Maciej Dowbor, Darek Lewandowski, Tomasz Jachimek, Mezo, Liber, Robert Moskwa, Tomasz Stockinger czy Karol Strasburger. I choć w SEC Open zawsze pozostaje miejsce na żart i dystans, poziom sportowy tej rywalizacji z roku na rok jest coraz bardziej serio.

– Reklama –

spot_img

Szczeciński tydzień, na który się czeka

Bilety jednodniowe na Invest in Szczecin Open zaczynają się od 59 zł, ulgowe od 29 zł, dostępne są również karnety na cały turniej. Sprzedaż prowadzi serwis www.abilet.pl. Ale trudno sprowadzić ten tydzień do cennika i harmonogramu, bo Invest in Szczecin Open to moment, w którym na kilku hektarach miasta jednocześnie rozgrywa się zawodowy mecz, ktoś podpisuje ważną umowę przy kawie, dzieciak pierwszy raz trzyma rakietę, aktor kłóci się z sędzią, a kilkadziesiąt metrów dalej technicy przygotowują scenę na wieczorny koncert.

fot. materiały prasowe Invest in Szczecin Open

Od 14 do 20 września Szczecin znów będzie miał swój tenisowy mikroświat i nawet jeśli przyjdziemy tylko na jeden mecz, istnieje spora szansa, że zostaniemy znacznie dłużej.

– Reklama –

clochee1000x100

Podobne artykuły

Aktualny numer

- Reklama-
baner_prestiz_400x400px

Musisz przeczytać