Ślub odbył się w tajemnicy, w Las Vegas. Świadkami na uroczystości byli synowie pary – Mikołaj i Maks. Główna bohaterka w żartobliwym stylu tak skomentowała w krótkim filmiku swoją decyzję: „A ja żem jej powiedziała: Kaśka, przepraszam, stara Krawczykowo, rozumiem twoją decyzję. Wszak kobieta po ślubie może się wreszcie na luzie roztyć. Szanuję to”.
Poza wejściem w związek małżeński, Nosowska kontynuuje promocję swojej solowej płyty „Basta” oraz książki „A ja żem jej powiedziała…”. Nieoficjalnie mówi się o reaktywacji Hey, który zawiesił swoją działalność kilka miesięcy temu.







