Choć święta już za pasem, to nie wszyscy zapadają w zimowy sen i leniuchują. W kilku miejscach trwają intensywne remonty, w innych prace już zakończono i nastąpiły pewne zmiany. A te są konieczne, bo pobudzają do działania innych i inspirują. „Prestiż“ odwiedził kilka takich miejsc.
Nasz trop zaprowadził nas w okolice Deptaku Bogusława, gdzie już niedługo pojawią się dwa nowe miejsca. Pierwsze z nich to Platinum – premium lifestyle shop by Andegrand.pl. Jak na platynowe miejsce przystało, będzie można w nim kupić dobre markowe rzeczy. Wszyscy fani sportowej odzieży doskonale znają Roxy, Quicksilver czy Billabong. Stylowe ubrania na co dzień, kolorowe sukienki dla pań, bluzeczki w kwiaty, kropki i wzorki. Dla panów bluzy, czapki, spodnie i wiele gadżetów.
– Wszystkie ubrania tych marek są bardzo wesołe, często koszulki mają kolorowe nadruki i szalone kolory. Wiosenne rzeczy, które będziemy już mocno promować od stycznia, na pewno nie będą nudne, tak jak nie są wszystkie kolekcje wspomnianych firm – zapewnia Marek Obuchowicz, menedżer sklepu Platinum.
Zwolennicy tej odzieży do tej pory robili zakupy w Berlinie czy Poznaniu. – Pojedyncze rzeczy tych marek pojawiały się już w Szczecinie, ale teraz będziemy mieli całe kolekcje i już nikt nie będzie musiał wyjeżdżać z miasta, żeby dostać te rzeczy – mówi Obuchowicz. Sklep będzie mieścił się na dwóch piętrach. Na ponad 300 m2 bez problemu pomieści kolekcje firm od Etnies zaczynając, na Volcom czy Vans kończąc.
Tuż obok remontuje się kolejne miejsce. Butik ten znają już na pewno wszystkie panie, które uwielbiają kupować buty. Invierno & Verano, które do tej pory mieściło się przy ul. Jagiellońskiej 7, przenosi się na Deptak Bogusława. – Chcemy dać klientkom możliwość dotarcia do najnowszych kolekcji i jednocześnie latem w swoim ogródku serwować kawę wśród gwarnych kawiarenek i restauracji – tłumaczy decyzję Aneta Olszewska, współwłaścicielka sklepu.
Nowy lokal będzie znacznie większy. – W trzech pomieszczeniach na dwóch poziomach chcemy zaoferować jeszcze więcej kolekcji niż dotychczas – opowiada Olszewska. – Pojawią się dwie nowe hiszpańskie marki butów oraz nowe kolekcje odzieży. Worując się na salonach Prady czy Gucciego, postawili na elegancką prostotę oraz czerń i biel. – Korzystaliśmy z najnowszych trendów lansowanych przez Elle Decoration czy Vogue – mówi Aneta Olszewska.
Oprócz Deptaku Bogusława zmiany widoczne są także przy al. Wojska Polskiego. Na podobną kolorystykę postawiła Jowita Jędruszczak z Euforia & J.Fashion. W butiku, który ma całą gamę włoskich projektantów, takich jak Cavalli, GF Ferre, CNC, Galiano czy EXT nastąpiła całkowita zmiana designu. – Współpracując od lat z tymi firmami, zostałam zaszczycona propozycją przystąpienia do „Corner IT plus” – opowiada Jowita Jędruszczak. – Jest to oficjalny „kącik” tych pięciu firm z którymi współpracujemy. Na całym świecie można znaleźć sklepy sprzedające ich towary, które tworzą swego rodzaju zrzeszenie. Możemy się pochwalić, że jesteśmy wśród nich.
Gdy pojedziemy do Rzymu, Nowego Jorku czy Mediolanu, znajdziemy niemal identyczne „cornery”. – Nasz niczym się nie różni. Mamy już własny zakątek luksusu w Szczecinie – dodaje Jowita Jędruszczak.
Dzięki zaproszeniu do „cornera” Euforia & J.Fashion musiała przejść przeobrażenie. – Nowe wnętrze musieliśmy dostosować do standardów obowiązujących na całym świecie. Stworzył je dla nas włoski architekt Giorgio Mirri – mówi Jędruszczak.
Efekt jest niesamowity. Więcej miejsca, przejrzyste witryny, więcej światła i eleganckie kolory.
O tym, jak bardzo ważne jest wnętrze, wie także Wojtek Bieńkowski z klubu Wasabi. Postanowił całkowicie odmienić surowe mury lokalu przy ulicy Kolumba 4. Wyczyścił starą cegłę i zamalowane okna. – Praca nad doprowadzeniem tych pomieszczeń do stanu właściwego zajęła nam wiele miesięcy. Ale efekt przekroczył nasze oczekiwania – mówi Wojtek.
– Zachowaliśmy surowy klimat, ale dzięki wprowadzeniu odpowiedniego oświetlenia i białych tkanin uzyskaliśmy efekt szyku i elegancji – mówi. W klubie ma obowiązywać ostra selekcja przy wejściu. – Ci, którzy wejdą, nie pożałują, bo zamierzamy sprowadzać wyjątkowych muzyków. Niedawno podczas imprezy w rytmach house gościła u nas skrzypaczka, która niesamowicie potrafiła połączyć muzykę klasyczną z elektroniczną.
Zmiany są potrzebne. Jedni remontują lokal, inni malują wnętrze, pojawiają się też nowe miejsca. „Prestiż” uważnie śledzi wszystkie zmiany i dociera do tych wyjątkowych miejsc…
Daria Prochenka








