- Reklama -
spot_img

Bądź gotowa na pełen pakiet kobiecości

Strona głównaFelietonyAnna Ołów-WachowiczBądź gotowa na pełen pakiet kobiecości
Anna Ołów-Wachowicz
Szczecinianka z wyboru, twórczyni popularnego fejsbukowego bloga „Jest Sprawa”, którego teksty powędrowały na scenę tworząc spektakle „My hrabiny nie płaczemy” oraz „Hrabiny Przodem”. Nominowana do Szczecińskich Szczupaków w 2023 r. Autorka monodramu „Frida. Kolekcjonerka z Westendu” nagrodzonego w Bursztynowym Pierścieniem oraz tekstów dla sceny kabaretowej Czarnego Kota Rudego. W 2024 roku wydała książkę pt. „My Hrabiny. Myślę, więc zapisałam”. Stanowi tandem twórczy z Olgą Adamską, aktorką Teatru Polskiego.
Anna Ołów-Wachowicz
Szczecinianka z wyboru, twórczyni popularnego fejsbukowego bloga „Jest Sprawa”, którego teksty powędrowały na scenę tworząc spektakle „My hrabiny nie płaczemy” oraz „Hrabiny Przodem”. Nominowana do Szczecińskich Szczupaków w 2023 r. Autorka monodramu „Frida. Kolekcjonerka z Westendu” nagrodzonego w Bursztynowym Pierścieniem oraz tekstów dla sceny kabaretowej Czarnego Kota Rudego. W 2024 roku wydała książkę pt. „My Hrabiny. Myślę, więc zapisałam”. Stanowi tandem twórczy z Olgą Adamską, aktorką Teatru Polskiego.

Musisz przeczytać

- Reklama-
spot_img

Klimakterium, przekwitanie, katastrofa. Czy na pewno? Z radością przywitałam zlecenie red. naczelnej na felieton o menopauzie. Należę do osób, które będą o niej mówiły głośno i wyraźnie tak długo, aż dożyję dnia, kiedy przestanie być tematem niszowym. Menstruację już oswoiliśmy, pora na przeciwległy biegun życia dorosłej kobiety.

Około 10% populacji na świecie stanowią kobiety w okresie po menopauzie. To jest niemal 700 mln dojrzałych dam. Potężna liczba, rosnąca nieustająco z powodu zwiększającej się średniej długości życia ludzi. Tabu i wstyd, są w takiej sytuacji żenującym anachronizmem. Dłużej nie da się zamiatać pod dywan faktu, że kobiety przechodzą menopauzę, a mężczyźni andropauzę. Jeśli staramy się to z głowy wyprzeć, uwaga: na niewiele się to zda. Albo menopauza, albo śmierć młodo – trzeciej drogi nie ma.  Co wolałabyś wybrać? Często nie wiesz.

Koniec kobiecości, starość. Zawał, udar, wylew. Osteoporoza, bezsenność, uderzenia i depresja – druzgocąca perspektywa. I stereotyp. Dlaczego istnieje?

Dlatego, że tak najczęściej objawia się kobiecie menopauza. Objawia się tak, bo… ją zaskakuje. Musimy wiedzieć, co się z nami będzie działo, aby się dostatecznie przygotowywać. I przestać się bać.

Jak się o siebie dba, to okazuje się, że menopauza nie napada na człowieka jak hiszpańska inkwizycja: zawsze z hukiem i znienacka. Jeśli będziemy wiedziały na co zwracać uwagę, nie zaskoczy jak taran. Popędzimy po pomoc, a flanki już będziemy miały obwarowane. Zrobimy sobie solidny backup i będziemy się śmiałemu stereotypowi w nos, jak straszydłu z koca, po zapaleniu lampki nocnej. Grzechocząc prowokacyjnie pudełeczkiem właściwych suplementów i witaminek, mając pod kontrolą wyniki, nie popadając w depresję powodowaną zachwianą chemią naszego jestestwa.

Często pierwsze objawy zapowiadające menopauzę pojawiają się dużo wcześniej: 5, 6 a nawet 10 lat przed całkowitym ustaniem miesiączkowania.  To perimenopauza, pierwszy goniec lojalnie wysłany od naszego osobistego zestawu hormonów: halo baza, wchodzimy w okrążenie drugie! U niektórych dziewczyn okres ten trwa kilka, u innych nawet kilkanaście lat.

Zauważasz u siebie zmianę? W trybie snu, nastroju, wadze. Wkurza Cię to czy owo, a w zasadzie to nie wiadomo o co chodzi, ale nie jest świetnie? Robi Ci się gorąco, jakby szlag Cię trafiał? Jest szansa, że to nie jest standardowe wnerwienie na idiotyzmy tego świata.

Zaufaj sobie. Nie wstydź się, że ktoś posądzi Cię o przewrażliwienie, histerię czy śmieszność i sprawdź, dlaczego czujesz się odrobinę inaczej niż zwykle. Masz prawo czuć się inaczej! Bądź swoją najczulszą przyjaciółką i posłuchaj co Cię tam gryzie. Podciągnij rękaw w ambulatorium i zażycz sobie kobiecego kompletu badań, takiego z dedykacją. Zbadaj hormony i zadbaj o zafundowanie sobie sformatowania sterowników, żeby panować nad sytuacją na bieżąco. Tarczyca i jajniki mają spory wpływ na Twoje samopoczucie i stan zdrowia, więc poznajcie się bliżej u właściwych specjalistów. Legendarne przekwitaniowe dolegliwości to jednak małe miki. Nie wszystkie kobiety w ogóle je mają. Ok. 1/3 nie odczuwa żadnych innych objawów poza ustaniem miesiączkowania. Ważniejsze jest to, że tracimy estrogen, nasz życiowy napęd, który jest ciału kobiety niezbędny. Serce, układ nerwowy itd. są zagrożone, gdy jest go mało. Nie daj się strącić w przepaść, domagaj się od lekarza rodzinnego skierowań, a od specjalistów omówienia wyników i wskazania profilaktyki. Wskazówki podane w porę mogą tak wiele zmienić w Twoim życiu.

Nie zaszkodzi do teamu wsparcia zaprosić dietetyka, fizjoterapeuty, trenera fitness i psychoterapeuty. Nie zawsze będą potrzebni i nie wszyscy na raz, ale warto zabezpieczyć tyły i czuć się zaopiekowaną. Uregulowana opieka lekarska, odpowiednia dieta, umiarkowany i regularny wysiłek fizyczny, wspieranie umiejętności wypoczywania zwiększają nasz szanse na święty spokój z całą sprawą przejścia.

A co się stanie, kiedy już uporamy się z falami, niedoborami, łamliwością kości i włosów, bezsennością i grożącą depresją? Zaczyna być cudownie.

Uwaga, uwaga: kobiety przestając miesiączkować, zaczynają żyć bez nacisku całej misji prokreacji, stawania do wyścigu o samca i dbania o potomstwo słabe i zależne. I mają się z tym zupełnie świetnie! Często, jak bez kuli u nogi. Jeśli były dzieci, to są już samodzielne. Zakochać można się zawsze. Robić można co się chce. Seks? Uroda? Przekonacie się, że mają się doskonale. Dystans, spełnienie, równowaga. Skupienie na sobie, czas kreatywności i odwagi.

Pełen, wyzwolony smak kobiecości. Pełen pakiet. Wiem co mówię. Powtórzę: wiem co mówię.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
- Reklama -
spot_img

Podobne artykuły

Aktualny numer

- Reklama-
spot_img

Musisz przeczytać