Natalia Włodek, studentka drugiego roku kierunku Gry Komputerowe i Rzeczywistość Wirtualna na Akademii Sztuki w Szczecinie, zdobyła pierwsze miejsce w prestiżowym międzynarodowym konkursie Crystal Canvas Rookies 2026 w kategorii...
Podczas jednego z pobytów w Berlinie, spacerując po mieście, co jakiś czas mijałam intrygujące budynki, które za każdym razem przyciągały moją uwagę. Ściany lekko się przechylały, balkony falowały, a dachy zdawały się żyć własnym rytmem. Zaintrygowana, z pomocą Internetu, odkryłam, że te nieco krzywe, odrobinę bajkowe realizacje to dzieło Hinricha Ballera – berlińskiego architekta, który urodził się w Stargardzie.
Twórczość Eli Olszewskiej trudno zamknąć w klasycznych definicjach mody. To świat na pograniczu kostiumu scenicznego, rzeźby i malarstwa, w którym tkanina staje się narzędziem budowania emocji i wizualnych historii. Jej projekty mogłaby nosić Lady Gaga, która z pewnością doceniłaby talent polskiej projektantki. Spokojnie zachwyciłyby również podczas nowojorskiej Met Gali nazywanej „Oscarami mody”. Na razie kostiumy Eli Olszewskiej wybierają takie artystki jak Justyna Steczkowska czy Edyta Górniak – jedne z nielicznych, które – jak podkreśla sama projektantka – „nie boją się oryginalności i niepowtarzalności”.
Niektóre decyzje mieszkaniowe dojrzewają… z czasem. Coraz rzadziej chodzi w nich o tempo czy chwilową wygodę, a coraz częściej o jakość życia – rozumianą jako spokój, dostępność i poczucie bezpieczeństwa. W tym właśnie kontekście warto spojrzeć na Stoczniowiec przy ulicy Parkowej 11 w Szczecinie.
Przed nami 33. edycja największych na Pomorzu Zachodnim targów budowlanych i wyposażenia wnętrz – Bud-Gryf & Home. Wydarzenie odbędzie się w dniach 20–22 marca w szczecińskiej Enea Arenie.
W Pracowni Projektowania Architektury Wnętrz i Kształtowania Przestrzeni Publicznej Akademii Sztuki w Szczecinie, prowadzonej przez dr Dominikę Zawojską-Kuriatę, architektura staje się czymś więcej niż estetyką i funkcją. To narzędzie rozmowy o emocjach, kondycji psychicznej, sztuce i sposobach, w jakie współczesny człowiek doświadcza przestrzeni. Projekty tworzone przez studentki są odważne, aktualne i wrażliwe społecznie. Dotykają tematów stresu, nadmiaru bodźców, potrzeby regeneracji, ale też czerpią z historii sztuki, popkultury i świata beauty. Pokazują, że młoda architektura wnętrz potrafi być jednocześnie refleksyjna, zmysłowa i innowacyjna.
W naszym cyklu przedstawiamy architektów, którzy kształtują przestrzeń wokół nas i nadają jej charakter. Bohaterką jest Agnieszka Drońska, architektka wnętrz, dla której projektowanie to nie tylko estetyka, ale przede wszystkim emocje, relacje i codzienne życie człowieka. Jej projekty łączą funkcjonalność z pięknem, a każdy detal ma znaczenie.
Promienie wiosennego słońca sprawiają, że widzimy więcej. Rzeczy, które zalegają bez powodu, przedmioty, które dawno przestały być potrzebne, a wciąż zajmują miejsce. Jak sobie z tym poradzić?
Kolorem roku 2026 jest głęboka biel, czyli PANTONE 11-4201 Cloud Dancer. Wybrana barwa symbolizuje uspokajający wpływ w społeczeństwie na nowo odkrywającym wartość spokojnej refleksji. To rzekomo „szept spokoju i pokoju w hałaśliwym świecie”.
Czasem projekt zaczyna się od jednego zdania, które wyznacza cały kierunek pracy. W przypadku realizacji kliniki chirurgii plastycznej, architektka wnętrz Agnieszka Drońska usłyszała: „Chcemy stworzyć miejsce, w którym pacjent poczuje się bezpiecznie od pierwszej sekundy”. To zdanie stało się dla niej punktem wyjścia. Dziś, gdy projekt wchodzi w etap realizacji, widać jak ta myśl zaczyna materializować się w przestrzeni.