W poczekalni czas płynie inaczej. Siedzimy, przeglądamy telefon, czytamy prasę. Rzadko podnosimy wzrok wyżej. A tak się składa, że niektóre szczecińskie poczekalnie przypominają małe galerie sztuki. W nowym cyklu naszego magazynu przyglądamy się miejscom, w których medycyna i biznes współgrają ze sztuką. Zaglądamy do wnętrz gabinetów, salonów, aby zobaczyć, jak obrazy, światło i kolor budują atmosferę relaksu, a kilka minut oczekiwania zmieniają w moment refleksji.
W świecie designu, gdzie estetyka spotyka się z doświadczeniem, Agata Kiedrowicz znajduje swoje miejsce tam, gdzie liczy się zarówno forma, jak i zmysły. Jej praca łączy projektowanie, sztukę, edukację i badania, a każdy projekt jest okazją do eksploracji – od zapachu, przez dotyk, po rytuały codziennego życia. Fascynuje ją, jak design może uczyć, prowokować refleksję i zmieniać sposób, w jaki doświadczamy świata. To podejście nie tylko łączy w sobie różne dyscypliny, ale pokazuje, że jest czymś więcej niż zbiorem przedmiotów – jest sposobem życia.
Odwołuje się do przeszłości, odpowiada na potrzeby teraźniejszości i patrzy w przyszłość. Inwestycja Hangar – Przystań dla biznesu, realizowana przez Marina Developer przy ul. Przestrzennej 11B, właśnie uzyskała pozwolenie na użytkowanie. To istotny moment nie tylko dla inwestora, ale i dla najemców, którzy przygotowują się do rozpoczęcia działalności w tym miejscu.
Zawsze nam się chciało ubogacać miejsce, w którym przebywamy. Myślicie, że skąd te paleolityczne byki i jelenie w jaskiniach Lascaux? Potem już lawina ekspresji ruszyła z impetem – rysunek, malarstwo, murale i wreszcie komputery jak ten rycerz na białym koniu zawróciły nam w głowie. Za ich sprawą powstaje mapping – dziś jedno z najciekawszych narzędzi uatrakcyjniania przestrzeni miejskiej. Łączy technologię, sztukę i architekturę w rodzaj efemerycznego performance’u wizualnego, który wydarza się „tu i teraz”, a jednocześnie zmienia sposób, w jaki patrzymy na dobrze znane obiekty. 17 stycznia Szczecin dołożył do tej historii własny, bardzo lokalny rozdział – świetlna wizualizacja na promie Jantar przypomniała, że miasto nad wodą potrafi opowiadać o sobie także światłem.
Kolorem roku 2026 jest głęboka biel, czyli PANTONE 11-4201 Cloud Dancer. Wybrana barwa symbolizuje uspokajający wpływ w społeczeństwie na nowo odkrywającym wartość spokojnej refleksji. To rzekomo „szept spokoju i pokoju w hałaśliwym świecie”.
Supersam „Stoczniowiec” to wciąż jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów na mapie Szczecina i to nie ze względu na szyld, lecz emocje, które budzi. Kiedyś – miejsce codziennych spotkań, zakupów, „kącika nowości”, wózków na kółkach zamiast koszyków i architektury, która przez dekady wpisywała się w krajobraz miasta. Dziś – przestrzeń pełna potencjału, która zyskuje nową formę. Symbolicznie i dosłownie.
W sercu Szczecina, przy ulicy Bartosza Głowackiego, znajduje się budynek z ponad 130-letnią historią. To dawna pralnia garnizonowa, wzniesiona w 1890 roku, która dziś zachwyca nową odsłoną.
Minimalizm, harmonia i uważność na otoczenie… Właśnie te wartości znalazły uznanie jury prestiżowego konkursu DNA Paris Design Awards 2025, które nagrodziło projekt „Forest Island” – nowoczesny ogród prywatny zrealizowany...
W kolejnej odsłonie naszego cyklu spotykają się dwie odległe, a jednak przenikające się wrażliwości – jedna zanurzona w glitchu i migotliwym niepokoju, druga w codziennych szkicach i miejskiej czułości....
To miała być zwykła wizyta w ważnym historycznie budynku Szczecina. Kilka zdjęć, szybki rekonesans i powrót do domu. Skończyło się na poruszającej wyprawie ze studentami Wydziału Architektury Zachodniopomorskiego Uniwersytetu...