Patologia. Wszędzie ta patologia. Otacza mnie ze wszech stron, osacza i wciąga w swą otchłań. Sądziłem, że może przymusowa izolacja, brak towarzyskich spotkań, zacisze...
Ach, któż by przypuszczał, że te stópki różowe, piętki jak malinka, paluszki przeźroczyste, po latach niewielu staną się plaskatą, zrogowaciałą, stopą, pełną bólu i...
Są takie koncerty, kiedy to konferansjer powinien płacić za możliwość ich poprowadzenia. I to grubo zapłacić. Są również takie, za które konferansjer świeci przed...
Pewnie się przesłyszałam. Ech…a może oczy już nie te?” Babcia Martynka stoi na progu domu z zadartą głową i osłaniając dłonią oczy przepatruje niebo...
Nigdy nie obawiałem się samotności pustego pokoju. Nawet w dzieciństwie, choć mój pokój odwadze nie sprzyjał. Był to wydzielony parawanem skrawek ogromnej muzealnej sali...
Już tak mam. Niezaproszony, nie wchodzę. Źle widziany, mając zaproszenie, wychodzę. Mimo natrętnego posiadania opinii własnej, w tej sprawie staram się zgadzać z opinią...
Ten felieton miał być na zupełnie inny temat. Chciałem w zgrabny sposób opisać smutek listopada, jego odległość od wszystkiego co słoneczne, kolorowe, ciepłe... Pożalić...
Wojna zaczęła się tuż po śniadaniu. Na śniadanie miały być jajka na twardo. Na stole obrus, jajka gotowe w kieliszeczkach, powszechne „smacznego” i… „Stop!”...
Przyjaciół poznaje się w biedzie. To fakt niezaprzeczalny i wielokrotnie sprawdzony na własnym organizmie. Iluż to, każdy z nas, ma byłych przyjaciół, którzy w...