- Reklama -
spot_img

Artysta bardzo współczesny

Strona głównaStyl życiaKulturaArtysta bardzo współczesny

Musisz przeczytać

- Reklama-
spot_img

Mikołaj Majkusiak, utalentowany kompozytor, instrumentalista, który szczególnie umiłował akordeon, nazywany jest „mieszaczem stylów”. Tworzy i wykonuje muzykę klasyczną, choć sam woli określenie „współczesna”, zdecydowanie wyróżnia się spośród współczesnych kompozytorów. Jego utwory prezentowano w większości krajów Europy, w Chinach, Japonii i Kanadzie. Jest zwycięzcą konkursów kompozytorskich, zdobywcą nagrody ZAiKS-u dla najlepszego kompozytora młodego pokolenia, Festiwalu Fryderyk 2020, m.in. za oryginalny, indywidualnie wykreowany styl muzyczny. Dokonał ponad 400 oryginalnych orkiestracji, które wykonywały najlepsze orkiestry na świecie.

Jego oryginalne podejście do muzyki spotkało się z zainteresowaniem szczecińskiej Baltic Neopolis Orchestra – tej, która, znana jest ze swojej nietuzinkowości. Ich spotkanie zaowocowało, specjalnie napisanym utworem dla BNO – „Concerto In Cante”. Na ten koncert skrzypcowo-altówkowy składa się pięć części kompozycji inspirowanych polskimi tańcami narodowymi: mazurem, polonezem, krakowiakiem, kujawiakiem i oberkiem. Prapremiera kompozycji Mikołaja Majkusiaka, miała miejsce w Filharmonii im. M. Karłowicza podczas finału Festiwalu Szczecin Classic.

Akordeon to bardzo oryginalny instrument. Dlaczego Pan go wybrał, a nie np. skrzypce czy fortepian?

Podejrzewam, że akordeon wybrali wspólnie moi rodzice i nauczyciele w szkole muzycznej podczas egzaminów wstępnych. W mojej szkole imienia Oskara Kolberga w Warszawie pracował wtedy jeden z najlepszych nauczycieli akordeonu w Polsce Pan Józef Bałakier.

Jakie daje możliwości ten instrument?

Nieograniczone. Ma bogate możliwości brzmieniowe, możliwość wykorzystania różnych rejestrów, regestrów, różnych technik wykonawczych. Jest instrumentem dętym, a więc można przykładowo zagrać na nim długie dźwięki crescendo czy diminuendo, akordy jak i jednogłosowe melodie, a co również bardzo ważne można na nim grać bardzo szybkim tempie, nie ma pod tym względem wielkich ograniczeń. Z tego wszystkiego wynika jego dzisiejsza popularność.

Słuchając pana kompozycji, odnoszę wrażenie, że byłyby świetną ilustracją do filmów. Ta muzyka jest bardzo energetyczna, wręcz momentami agresywna, ale w pozytywnym znaczeniu. Skąd ta estetyka u Pana i czego Pan prywatnie słucha?

Komponuję czasem również muzykę do filmów, ale muzyka, którą tworzę między innymi dla orkiestr, ta tak zwana autonomiczna, rzadko jednak nadaje się do filmów, zbyt wiele jest w niej nieprzewidywalnych momentów i skomplikowanej rytmiki. Na co dzień słucham bardzo różnej muzyki, ale wychowałem się na muzyce rockowej i poza oczywiście muzyką klasyczną czy współczesną, tego też dziś najczęściej słucham.

Miesza Pan style, instrumenty. W niektórych kompozycjach słychać gramofony skrecze. Czy to jeszcze muzyka klasyczna?

Termin muzyka klasyczna jest oczywiście bardzo dużym uproszczeniem, trudno mówić dzisiaj w ogóle o podziałach na gatunki. Ja wolę mówić o mojej muzyce generalnie, jako o muzyce współczesnej, ponieważ po prostu wszystko dzieje się współcześnie. Jednak muzyka współczesna to bardzo szeroki termin, odnoszący się zarówno do muzyki rozrywkowej jak i jakiejkolwiek innej. Ja czasami staram się w swoich utworach po prostu korzystać z instrumentów, które są bardziej współczesne tj. gramofony, gitara basowa czy elektryczna. Bywa jednak, iż przeinstrumentowuję swoje utwory i tak na przykład kiedyś partia skrzypiec solo stała się partią gitary elektrycznej, takie zmiany zdarzają się dosyć często.

– Reklama –

spot_img

Lubi Pan współpracować z różnymi artystami, z różnych kręgów muzycznych. Romansuje Pan z muzyką rozrywkową, tworzy komercyjne rzeczy? Jak jest to przyjmowane w środowisku muzyków klasycznych?

Lubię współpracować ze wszystkimi artystami i staram się nie dzielić ich na żadne kręgi muzyczne. Komercyjne rzeczy dają duży oddech pomiędzy komponowaniem utworów trudniejszych i bardzo wzbogacają warsztat kompozytorski poprzez innego typu pracę w studio. W środowisku jest to różnie przyjmowane, dzisiaj już o wiele lepiej niż kilkanaście lat temu, ale generalnie uważam, że nie należy się tym przejmować.

Chciałam Pana zapytać o współpracę z Baltic Neopolis

Orchestra. Skomponował Pan utwór dla orkiestry, który miał swoje prawykonanie w maju podczas finału festiwalu Szczecin Classic i zarówno wtedy, jak i podczas drugiej prezentacji w Kołobrzegu został świetnie przyjęty. Jak doszło do Waszej współpracy i jak Pan pracował nad tą kompozycją?

Współpraca z Baltic Neopolis Orchestra jest znakomita, ponieważ to wspaniały, bardzo profesjonalny zespół na najwyższym poziomie wykonawczym. Dodatkowo są otwarci na nowe kompozycje i inwestują w to wiele energii, co jest ich wielkim atutem. Nad „Concerto in Dance” pracowałem przez ostatnie kilka miesięcy i w dużym skrócie oparłem swoją pracę na rytmice naszych tańców narodowych, czyli mazura, poloneza, krakowiaka, kujawiaka i oberka. Są to jednak rytmy mocno przetworzone i chociaż chciałem czasem zachować lekko taneczny charakter, to musiałby być to taniec raczej współczesny niż tradycyjny.

Jak zainteresował się Pan komponowaniem muzyki?

Czy była to decyzja spontaniczna, czy wynikała z zainteresowania muzyką od dziecka?

Komponować zacząłem od pracy nad utworem na akordeon i klarnet dla duetu, w którym grałem w liceum muzycznym oraz podczas pracy nad koncertem na akordeon i orkiestrę symfoniczną, który miałem zagrać na zakończenie edukacji w tejże szkole. Moje próby wynikały bardziej z braku repertuaru, który chciałem wykonywać, potem stało się to w jakimś stopniu próbą wyrażenia emocji i jednocześnie nałogiem, z którego ciężko jest już zrezygnować.

Jak wygląda proces komponowania? Czy ma Pan szczególne sposoby na pokonywanie blokady twórczej lub na stymulowanie swojej kreatywności?

Nie zdarzyło mi się do tej pory mieć blokady twórczej, więc do tej pory nie miałem takiego problemu. Utwory piszę, jak najszybciej mi się uda. Lubię proces wymyślania koncepcji i samej treści utworu i zanim usiądę do partytury, w dużej części utwór jest już skomponowany, a nie lubię samego procesu spisywania dźwięków, więc staram się to zrobić jak najszybciej.

– Reklama –

spot_img

Dziękuję za rozmowę

Mikołaj Majkusiak „Podwójny koncert na skrzypce, altówkę i orkiestrę smyczkową”. Zamówienie dofinansowano ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego, w ramach programu „Zamówienia kompozytorskie”, realizowanego przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca. Premiera miała miejsce 3.05.23 podczas festiwalu Szczecin Classic 2023 w Szczecinie. Powtórzenie odbyło się 13.07.23 podczas festiwalu Muzyka w Katedrze w Kołobrzegu.

- Reklama -
spot_img

Podobne artykuły

Aktualny numer

- Reklama-
spot_img

Musisz przeczytać