Na pierwszy rzut oka wszystko może wydawać się w porządku. Zęby są równe, nie bolą, funkcjonujemy z pozoru normalnie. A jednak ciało zaczyna wysyłać subtelne sygnały: napięcia, trzaski, ścieranie szkliwa, poranna sztywność żuchwy. Z czego to wynika? Wiele problemów zaczyna się w miejscu, o którym mało kto myśli na co dzień: w układzie żucia i jego kluczowym elemencie, czyli okluzji.
Boimy się wypadku na drodze. Boimy się, że zabraknie nam środków do pierwszego. Boimy się o zdrowie. Boimy się o najbliższych. O przyjaciół też się martwimy. Piszemy, dzwonimy, pytamy o zdrowie i samopoczucie. Musimy mieć pewność. Czy grypa się skończyła? Czy ukochana osoba dojechała na miejsce bez niespodzianek po drodze? Kurczowo trzymamy się kontroli. Czego tak naprawdę się boimy?
Ulica Parkowa to jedna z tych ulic w naszym mieście, której nie trzeba przedstawiać. Przed laty wdzięczyła się elegancją kamienic i rytmem mieszczańskiego stylu. Potem rozbrzmiewała gwarem wózków zakupowych w popularnym Supersamie „Stoczniowiec”. Dziś to zupełnie inna historia.
Wiele ludzi w mieście marzy o własnym domu. Najlepiej w spokojnej, zielonej okolicy, gdzie dzieci mogą biegać po ogrodzie, a weekend zacznie się spacerem z ukochanym psem. Jednocześnie nie chcemy przecież rezygnować z wygody – szybkiego dojazdu do pracy, dobrej infrastruktury i nowoczesnych rozwiązań, które gwarantują niższe rachunki. Niższe niż gdziekolwiek indziej. Jest takie miejsce, w którym domy kwitną tak pięknie jak czereśnie…
Ślub, wakacje, ważna sesja zdjęciowa czy po prostu chęć spojrzenia w lustro i zobaczenia swojej najlepszej wersji – każdy moment jest dobry, aby zadbać o siebie. Ale efekt „wow” nie bierze się znikąd. Medycyna estetyczna nie jest plastrem na wszystko. Działa najlepiej wtedy, kiedy działa się z głową. Dlatego plan to podstawa.
Dla jednych to punkt gdzieś po drodze do Berlina, dla innych – miasto zagadka, której nie sposób rozszyfrować. Wciąż można usłyszeć pół-żartobliwe głosy powątpiewania w jego istnienie. No bo mamy dostęp do morza, prawda? Zaraz obok Świnoujście, do Koszalina tylko półtorej godziny. Szczecinianie zdają się znać swoje miasto na wylot – aż do chwili, gdy pojawia się ktoś z zewnątrz. Taki właśnie był efekt wizyty fotografa Aleksandra Małachowskiego – znanego w przestrzeni internetowej jako Hashtagalek – który od lat przemierza polskie miasta, dokumentując ich tożsamość z niezwykłą dokładnością i uważnością na najmniejsze detale.
W trakcie dekady działalności Laboratorium Drogowe Szczecin stało się rozpoznawalnym ogniwem w ekosystemie budownictwa całego Pomorza Zachodniego. O początkach, przełomach, wyzwaniach i planach na przyszłość rozmawiamy z prezesem zarządu dr. inż. Stanisławem Majerem oraz wiceprezesami – dr. inż. Piotrem Tkaczem i dr. inż. Grzegorzem Szmechelem.
Niecałe dwadzieścia lat temu pomysł, aby uczyć się języków przez internet, wydawał się ekstrawagancją. E-tutoring odważył się to zrobić już w 2006 roku – wtedy Skype dopiero raczkował, a większość szkół językowych stawiała na kredę i tablicę. Dziś to oni mogą mówić o sobie, że byli jednymi z pierwszych w Szczecinie.
W środowisku akademickim krąży anegdota: jak rozpoznać absolwenta IB – Międzynarodowej Matury wśród studentów pierwszego roku? Gdy studenci dostają pierwsze zadanie pisemne, większość zasypuje prowadzącego pytaniami: „Co dokładnie mamy zrobić?”, „Jakie są kryteria?”. Absolwent IB zadaje tylko dwa pytania: „Na kiedy?” i „Ile słów?” – bo doskonale wie, jak wygląda praca akademicka i czego się od niego oczekuje.
Na rynku nieruchomości nie łatwo zyskać status tych wyjątkowych. Z jednej strony kluczowym czynnikiem będzie lokalizacja, z drugiej – standard, który wyróżni się na tle konkurencji.