O tym, jak dużym wyzwaniem jest prowadzenie startupu, świadczą statystyki. Statystycznie 9 na 10 startupów upada, a tylko jeden ma szansę przebicia się i...
Whisky może być wyjątkowo udaną inwestycją. Udowadnia to The Macallan, jedna z najstarszych szkockich marek. Wystarczy kupić leżakującą w beczkach whisky i zostawić na...
Wear Your Story – to hasło kampanii promującej świadome i odpowiedzialne korzystanie z odzieży. Jej głównym celem jest zachęcenie do naprawy zużytych lub zniszczonych...
Spotkaliśmy się w trójkę, w Gdyni, w nowo otwartym sklepie Marty Frej. Otoczeni grafikami, chwytliwymi hasłami zadrukowanymi na obrazach, koszulkach i gadżetach, i w...
Wiele lat temu, podczas naszej wędrówki w Hollywood Hills wybitny reżyser Andriej Konczałowski, powiedział mi „Never give up”. Od tamtej pory towarzyszy mi w życiu myśl, że moim imperatywem moralnym – jako kobiety, matki, córki, artystki – jest to, że nie mogę się poddać – mówi Katarzyna Figura.
Jedna z najbardziej znanych polskich aktorek, której jak mało komu udało się połączyć dwa odległe światy: jasnowłosej seks bomby z popularnych komedii i dojrzałej, świadomej kobiety osadzanej w trudnych dramatycznych rolach. Tak jak filmowe, także jej prywatne życie było pełne zwrotów. Mieszkała w Paryżu, Los Angeles, Nowym Jorku, a także w Warszawie, by 8 lat temu na stałe osiąść w Trójmieście. W rozmowie z Michałem Stankiewiczem opowiada nie tylko o tym czym jest dla niej szczęście i co ważne jest w życiu, także tym zawodowym, ale i o sile współczesnych kobiet z perspektywy swoich doświadczeń.
Przez jednych uwielbiany, a przez innych znienawidzony. Co nie zmienia faktu, że jest noblistą, byłym liderem Solidarności i byłym prezydentem Polski. Symbolem walki z komunizmem na całym świecie. I choć zbliża się do „osiemdziesiątki”, to swoimi pomysłami i aktywnością mógłby obdzielić niejednego czterdziestolatka. Jedną z jego świeżych pasji są nieznane cywilizacje. Intensywnie prowadzi Facebooka, próbuje diet, a przede wszystkim wciąż ma pełno planów i nowych recept na to, jak powinna wyglądać polityka i otaczający świat. Oto Lech Wałęsa u progu 2021 roku.
Jedyny mistrz olimpijski jakiego Polska ma w żeglarstwie i z pewnością najbardziej znany żeglarz. Człowiek, który ma na swoim koncie gigantyczną liczbę sukcesów i wciąż wygrywa światowe imprezy. Drugą rywalizację od lat prowadzi na lądzie. Inicjator i szef dziesiątek projektów biznesowych, twarz wielu marek. Wiele z nich prowadził i prowadzi z sukcesem, są też takie, które zakończył porażką. Dwa lata temu głośno było o projekcie Polska100, rejsie dookoła świata finansowanym przez Polską Fundację Narodową. Po upadku projektu i głośnej krytyce zniknął ze sceny. Dzisiaj znów wraca. I jak sam zaznacza – dużo mocniejszy, bo nie boi się mówić – nie tylko o swoich sukcesach, ale i porażkach. Przed wami Mateusz Kusznierewicz w krótkim bilansie 45 - latka.
Najpierw z niedowierzaniem, a potem entuzjazmem – światowy rynek przyjął premierę polskiego, luksusowego jachtu motorowego C133 „Viatoris”. Ta wielka, 40 metrowa łódź, warta blisko 100 mln zł powstała w gdańskiej firmie Conrad Shipyard i w 2019 roku zdobyła tytuł najlepszej jednostki na świecie w swojej klasie.
Politycznie anarcho - konserwatysta, a do tego zwolennik opozycji i kryptopisowiec. Dziennikarz, choć nie pisarz. Ale jednak literat. Nie tylko z powodu napisanych już czterech książek, a piątej w planie, ale także z powodu bycia szefem wydawniczym uznanego wydawnictwa Foksal. Warszawski playboy. Jeżeli nawet nie w sensie dosłownym, bo przecież żyje w szczęśliwym związku z „najlepszą z żon”, to z racji kierowania znanym erotyczno - reporterskim magazynem. I to w najlepszych latach jego świetności. Dziennikarz telewizyjny, niedawno wyzwolony ze śniadaniówki „Dzień Dobry TVN”, za to dający, coraz rzadziej spotykaną w telewizjach, radość ze słuchania interesujących, wyważonych rozmów w „Drugim Śniadaniu Mistrzów”, nadawanym na antenie TVN24. Wreszcie, ten, który powiedział „kurwa” na wizji. Marcin Meller, człowiek o wielu twarzach. Przynajmniej trzech.