Skóra każdego dnia narażona jest na działanie promieniowania UV, a latem (gdy przebywamy dłużej na świeżym powietrzu) – popełniamy szereg błędów, które niwelują działanie...
Rodzaj sensora a wiarygodność pomiaruKluczowym elementem każdego alkomatu jest sensor, ponieważ to on odpowiada za interpretację próbki powietrza. W modelach półprzewodnikowych reakcja zachodzi na...
Dzień dobry,
W ostatnim czasie w mediach społecznościowych bardzo często pojawia się temat badania obrazowego skóry. Proszę o informację, czy ta metoda oceny skóry jest...
Ciąża to wyjątkowe doświadczenie, pełne emocji, zmian i wyzwań. Ale to także czas, który kobiece ciało zapamiętuje na długo. W gabinecie często słyszę wypowiedziane szeptem: „Panie doktorze, ja wiem, że powinnam się z tym pogodzić… ale nie mogę”. Zawsze wtedy odpowiadam: Nie musisz się poddawać ani żyć z dyskomfortem.
Medycyna estetyczna kończy rok pod znakiem naturalności, technologii i terapii „szytych na miarę”. Zamiast spektakularnych metamorfoz królują subtelne poprawy jakości skóry, a biostymulatory, lasery i zabiegi regeneracyjne wypierają „mocne korekcje”. Pacjenci stawiają na prewencję, bezpieczeństwo i długofalowy plan, a lekarze – na łączenie zaawansowanych urządzeń. O tym rozmawiamy z dr. n. med. Marcinem Wiśniowskim, specjalistą chirurgii ogólnej i transplantologii klinicznej.
Estetyczna odbudowa zębów to temat cieszący się coraz większym zainteresowaniem. Pacjenci przychodzą do gabinetów nie tylko po poprawę wyglądu, ale także po komfort, zdrowie i zmianę jakości życia. W Białej Szufladzie przy ulicy Koralowej pracuje Team Estetyczny. Proces metamorfozy zaczyna się od ankiety. Potem odbywa się konsylium, czyli comiesięczne spotkanie zespołu, podczas którego wspólnie analizują przypadki i przydzielają je do najwłaściwszego specjalisty.
Skóra wrażliwa potrafi dawać się we znaki – piecze, czerwieni się, ściąga i łatwo ulega podrażnieniom. Jednak czy naprawdę wiemy, czym różni się skóra wrażliwa od nadreaktywnej, alergicznej czy atopowej? I jak skutecznie o nią dbać, żeby uniknąć błędów pielęgnacyjnych i niepotrzebnego dyskomfortu? Dr Ewa Raducha, dermatolog i lekarz medycyny estetycznej z Twojej Przychodni zdradza, które składniki koją skórę, jak minimalizować ryzyko podrażnień, a także, kiedy warto postawić na domową pielęgnację, a kiedy konieczna jest profesjonalna opieka dermatologiczna.
Skóra każdego z nas starzeje się inaczej. Prowadzimy różny tryb życia, stosujemy różne diety, mamy często zupełnie inne podejście do pielęgnacji, a także bardzo odmienne oczekiwania i potrzeby dotyczące swojego wyglądu. Moje doświadczenie, ciągłe uzupełnianie wiedzy, międzynarodowa perspektywa i to, że jestem lekarzem dermatologiem, kształtują moją wizję opieki nad skórą pacjenta w klinice, którą prowadzę. Tu nie ma miejsca na beztroskie podejście do zabiegów, bo medycyna estetyczna to… medycyna, a to oznacza, że w pełni mogą panować nad jej efektami lekarze i pielęgniarki, we współpracy z kosmetologami. Nasza skóra to nasza historia – nie zapisujmy jej, korzystając z przypadkowych działań czy metodą prób i błędów.
Wyobraź sobie weekendowy poranek, kiedy spałaś trochę dłużej niż zwykle, w tle aromat porannej kawy, obok rodzina – zapowiada się przemiły dzień i nagle on – ostry, intensywny ból głowy, który nie pozwala cieszyć się tą chwilą – kawa już nie smakuje, jej zapach irytuje, zwyczajne rozmowy domowników brzmią jak hałas, a poranne słońce drażni jak nigdy… uciekasz w ciche, ciemne miejsce, by jakoś przetrwać.
W estetyce rodzi się dziś filozofia, która patrzy na skórę nie przez pryzmat szybkiej zmiany, lecz przez pryzmat jej przyszłości. To nurt, który wspiera...