- Reklama -
CLOCHEE BANER PODMIEN

Piękno w rytmie longevity

Strona głównaZdrowie i urodaPiękno w rytmie longevity

Musisz przeczytać

– Reklama –

baner_prestiz_400x400px

Coraz częściej w świecie kosmetologii mówi się nie tylko o natychmiastowych efektach, ale o pielęgnacji, która wspiera skórę długofalowo — w rytmie longevity, czyli świadomego dbania o jej kondycję i procesy regeneracyjne. Marka Clochee stworzyła linię inspirowaną epigenetyką — nauką badającą wpływ czynników zewnętrznych na aktywność genów. O tym, jak dziś mądrze pielęgnować skórę, dlaczego oczyszczanie jest najważniejsze i czy serum zawsze trzeba „zamykać” kremem, rozmawiamy z Martą Szumow, kosmetologiem marki Clochee.

Pani Marto, czym właściwie jest pielęgnacja w duchu longevity?

To podejście, które skupia się na wspieraniu skóry w długoterminowej perspektywie. Coraz częściej odchodzimy od myślenia wyłącznie o szybkim efekcie, a zaczynamy rozumieć, że skóra bardzo lubi regularność i konsekwencję. Linia longevity od Clochee została stworzona właśnie z inspiracji epigenetyką, czyli nauką badającą wpływ czynników zewnętrznych na aktywność genów odpowiedzialnych za kondycję naszych komórek. Mówiąc prościej — chodzi o to, jak stres, promieniowanie UV czy styl życia wpływają na wygląd i starzenie się skóry. Dzięki zrozumieniu tych mechanizmów możemy wspierać naturalne procesy regeneracyjne skóry i opóźniać procesy starzenia komórek.

Czy ten rodzaj pielęgnacji jest przeznaczony wyłącznie dla skóry dojrzałej?

Nie tylko. Oczywiście skóry dojrzałe bardzo dobrze odpowiedzą na tę serię, bo jest ona typowo przeciwstarzeniowa, przeciwzmarszczkowa, silnie regenerująca i nawilżająca. Natomiast młodsze osoby również mogą z niej korzystać. W pielęgnacji ogromne znaczenie ma profilaktyka antystarzeniowa. To nie jest coś, o czym myślimy dopiero wtedy, kiedy pojawią się zmarszczki. Poza działaniem anti-aging ta seria bardzo dobrze nawilża i regeneruje, więc sprawdzi się także u osób, które chcą po prostu wspierać kondycję skóry i zapobiegać procesom starzenia.

Co zatem znajdziemy w tej linii?

Seria składa się z trzech produktów: Active Skin — intensywnie rewitalizującego kremu na dzień, Repair — kremu nocnego o właściwościach ujędrniających oraz Silky Skin — serum mocno nawilżającego, wspierającego mikrobiom skóry. Wszystkie produkty bazują na wspólnej bazie składników o działaniu antyoksydacyjnym, regenerującym i nawilżającym. Wśród składników znajdziemy w nich, między innymi liposomalny kompleks antyoksydacyjny, ameliox, karnozyny, resweratrol, sodium PCA, ekstrakt z hibiskusa oraz witaminę E. Kremy dzienny i nocny dodatkowo zawierają witaminę C w postaci glukozydu askorbylu — bardzo stabilnej, łagodnej formy, która stopniowo uwalnia się w skórze. To naprawdę kompleksowa pielęgnacja. Wspiera regenerację, poprawia nawilżenie, działa antyoksydacyjnie i pomaga neutralizować wolne rodniki.

Jak należy prawidłowo używać tych kosmetyków?

Serum można stosować zarówno rano, jak i wieczorem, a następnie „zamknąć” je kremem. Krem dzienny i nocny różnią się formułą — dzienny lepiej współpracuje z makijażem i skupia się bardziej na ochronie skóry w ciągu dnia, natomiast nocny wspiera jej regenerację. Najlepsze efekty daje oczywiście stosowanie całej serii razem, bo składniki wzajemnie się uzupełniają.

Wokół codziennej pielęgnacji nadal krąży wiele pytań. Jak powinna wyglądać dobrze ułożona rutyna?

– Reklama –

spot_img

Rzeczywiście, mimo ogromnej ilości informacji wiele osób nadal gubi się nawet w podstawach. A podstawą jest oczyszczanie skóry — często niedoceniane, a ogromnie ważne. Poranna i wieczorna pielęgnacja powinny wyglądać inaczej, bo skóra ma różne potrzeby w zależności od pory dnia. Rano skupiamy się przede wszystkim na ochronie — przed promieniowaniem UV, wolnymi rodnikami i zanieczyszczeniami środowiskowymi. Dlatego tak ważne są antyoksydanty i fotoprotekcja. Wieczorem natomiast aktywują się procesy regeneracyjne. To najlepszy moment na dokładne oczyszczenie skóry i aplikację składników aktywnych.

Wspomina Pani często o dwuetapowym oczyszczaniu. Dlaczego jest to tak ważne?

Bo pozwala naprawdę dobrze usunąć wszystko, co gromadzi się na skórze w ciągu dnia. W pierwszym etapie używamy produktu olejowego, który rozpuszcza sebum, makijaż czy filtry SPF. W drugim — produktu na bazie wody, czyli żelu, pianki albo emulsji, który usuwa resztki zanieczyszczeń i przygotowuje skórę do dalszej pielęgnacji. Bardzo częstym błędem jest też niewłaściwe używanie płynu micelarnego. Wiele osób traktuje go jak tonik albo pozostawia na skórze, a to produkt stricte oczyszczający — zawsze powinien zostać zmyty.

Jeśli skóra jest niedokładnie oczyszczona, może dojść do powstawania zaskórników, zaburzenia bariery hydrolipidowej czy nasilenia problemów skórnych. W dodatku składniki aktywne z kolejnych etapów pielęgnacji po prostu nie będą miały szansy dobrze zadziałać.

fot. materiały prasowe

A tonik? Wiele osób nadal go pomija.

Tak, a to błąd. Tonik nie tylko przywraca prawidłowe pH skóry, ale też wspiera przenikanie składników aktywnych. Można powiedzieć, że zwiększa skuteczność kolejnych produktów pielęgnacyjnych. To etap często pomijany, a naprawdę ważny.

Czy ilość kosmetyków ma dziś większe znaczenie niż kiedyś?

Myślę, że problemem częściej jest brak konsekwencji niż sama Myślę, że problemem częściej jest brak konsekwencji niż sama ilość. Wiele osób zbyt szybko zmienia produkty albo używa wszystkiego naraz, bez żadnego planu pielęgnacyjnego. Dobra pielęgnacja nie polega na ilości kosmetyków, ale na regularności i dopasowaniu ich do potrzeb skóry. Często skreślamy produkt albo nawet całą markę tylko dlatego, że kosmetyk był źle dobrany do naszej skóry i nie miał szansy dobrze zadziałać.

Trzeba też pamiętać, że większość składników aktywnych potrzebuje czasu. Kwas hialuronowy działa szybko, wręcz natychmiastowo, ale witamina C czy niacynamid wymagają kilku tygodni regularnego stosowania, żeby zobaczyć realne efekty.

Na koniec — serum i krem. Czy zawsze trzeba stosować oba produkty?

– Reklama –

spot_img

To zależy od rodzaju serum. W Clochee mamy na przykład antyoksydacyjne serum olejowe z witaminą C, które przy bardzo suchej skórze może działać nawet jak nocny kompres na twarz, szyję i dekolt. Natomiast większość serum warto jednak „zamknąć” kremem, bo wtedy działanie pielęgnacji jest skuteczniejsze. Kolejność jest bardzo ważna: oczyszczanie, tonik, serum i dopiero krem. Serum zawiera wysokie stężenia składników aktywnych, dlatego warto stworzyć im odpowiednie warunki do działania.

Dziękuję za rozmowę.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

– Reklama –

clochee1000x100

Podobne artykuły

Aktualny numer

- Reklama-
baner_prestiz_400x400px

Musisz przeczytać