- Reklama -
CLOCHEE BANER PODMIEN

UWAGA, SCAM!

Musisz przeczytać

– Reklama –

baner_prestiz_400x400px

„Pewna inwestycja”. „Wyjątkowa okazja”. „Zysk bez ryzyka”. Takie obietnice mogą być początkiem historii, która kończy się utratą oszczędności, zaciągnięciem zobowiązań, a nawet zagrożeniem utraty domu. Właśnie o takich historiach opowiada cykl „UWAGA, SCAM!”, poświęcony oszustwom i mechanizmom wyłudzeń, z którymi coraz częściej spotykamy się w praktyce adwokackiej.

Punktem wyjścia są sprawy osób, które zwracają się do nas o pomoc. Ich dane oraz niektóre okoliczności każdorazowo zmieniamy, aby zachować anonimowość. Sam mechanizm działania pozostaje jednak prawdziwy. Dlaczego o tym mówimy? Bo historia jednej osoby może być dla kogoś innego ostrzeżeniem – zanim „wyjątkowa okazja” okaże się kosztowną pułapką.

Poniższa historia dotyczy człowieka, który zaufał koledze ze szkoły. Nie był to anonimowy „doradca inwestycyjny” z Internetu ani przypadkowy rozmówca telefoniczny, tylko znajomy. Podczas spotkania rozmowa zeszła na pieniądze i biznes. Pojawiła się propozycja „atrakcyjnego zarobku” i wizja zysku. Problemy zawodowe sprawiały, że perspektywa dodatkowego dochodu wydawała się kusząca. Najpierw pojawiła się ciekawość, a potem pierwsza wpłata.

Początkowo platforma pokazywała rosnący kapitał i kolejne zyski. Problem w tym, że zysk widoczny na ekranie nie oznacza jeszcze pieniędzy znajdujących się na naszym rachunku bankowym. Gdy własnych środków zaczęło brakować, pojawiło się „rozwiązanie”, czyli zaciągnięcie pożyczki. Historia, która zaczęła się od wizji łatwego zarobku, zaczęła zamieniać się w finansowy dramat. Pokrzywdzony został skierowany do firmy oferującej finansowanie zabezpieczone na nieruchomości.

Formalnie kwota pożyczki wynosiła około 300 tys. zł. W rzeczywistości dysponował połową tej sumy. Resztę pochłonęły prowizje, wynagrodzenia pośredników oraz inne koszty związane z uzyskaniem finansowania. Ważne było jednak coś innego: zabezpieczeniem zobowiązania została nieruchomość otrzymana wcześniej w spadku. Pozyskane pieniądze niemal natychmiast trafiły na rzekomą inwestycję. Nie ma obiecanego zysku i zainwestowanych pieniędzy. Jest natomiast pożyczka do spłaty i nieruchomość obciążona zabezpieczeniem.

W pułapkę można wpaść łatwiej, niż się wydaje. Oszustwo nie zawsze zaczyna się od podejrzanego telefonu. Czasami może być to człowiek, którego znamy, osoba „z polecenia”. Wtedy ostrożność może zostać uśpiona. Potem pojawia się ktoś, kto „odzyska pieniądze”.

Utrata pieniędzy nie zawsze oznacza koniec problemów. Osoba, która właśnie straciła oszczędności, często działa pod wpływem ogromnych emocji, chcąc naprawić sytuację. Wpisuje w wyszukiwarkę hasło: „odzyskiwanie pieniędzy po oszustwie”. I wtedy może trafić na kolejnych „specjalistów”. Na stronach internetowych mogą pojawiać się rekomendacje i informacje wzbudzające zaufanie. Potrzebna jest tylko opłata wstępna. Potem kolejna. Mechanizm psychologiczny jest prosty. Człowiek, który stracił 200 czy 300 tys. zł, myśli: „Skoro mogę odzyskać wszystko, zaryzykuję jeszcze 20 tysięcy”.

W opisywanej sprawie klient, zanim trafił do kancelarii, szukał pomocy u organów ścigania. Miał jednak poczucie, że sprawa nie została potraktowana z należytą powagą. Zwiększyło to podatność na oferty podmiotów zapewniających, że za odpowiednią opłatą „zrobią więcej”.

Profesjonalny prawnik powinien powiedzieć klientowi nie tylko, co można zrobić, ale także ocenić, jakie są realne szanse powodzenia. Jednym z najważniejszych zadań doradcy jest powstrzymanie klienta przed poniesieniem kolejnej straty. Należy pamiętać o zachowaniu zasad, które mogą ochronić Twoje pieniądze.

Po pierwsze: nie istnieje pewny, szybki i wysoki zysk bez ryzyka. Im bardziej atrakcyjna jest obietnica, tym większą ostrożność należy zachować. Po drugie: nie zaciągaj kredytu ani pożyczki na inwestycję, której sam dokładnie nie rozumiesz. Po trzecie: nie działaj pod presją czasu. „Oferta tylko dzisiaj”, „za godzinę będzie za późno” – to typowe narzędzia wywierania presji. Po czwarte: wszystko sprawdzaj. Jeżeli dzwoni „pracownik banku”, zakończ rozmowę i samodzielnie zadzwoń na oficjalną infolinię. Nie korzystaj wyłącznie z numerów telefonów, stron internetowych i linków przesłanych przez osobę, która namawia Cię do wpłaty. Po piąte: przed przelaniem dużej kwoty pokaż dokumenty komuś niezależnemu. Konsultacja z adwokatem lub niezależnym ekspertem finansowym może kosztować kilkaset złotych. Jeżeli pieniądze zostały już przelane – nie czekaj, Gdy podejrzewasz, że padłeś ofiarą oszustwa, czas ma ogromne znaczenie. Należy jak najszybciej skontaktować się z bankiem oraz zabezpieczyć wszystkie dostępne dowody: potwierdzenia przelewów, numery telefonów, umowy, zrzuty ekranów, oraz całą korespondencję prowadzoną z osobami zaangażowanymi w transakcję. Nie należy kasować wiadomości ani usuwać aplikacji, zanim potrzebne informacje zostaną odpowiednio zabezpieczone. W zależności od okoliczności konieczne może być niezwłoczne zawiadomienie policji lub prokuratury oraz skonsultowanie dalszych działań z pełnomocnikiem.

– Reklama –

spot_img

W sprawach dotyczących oszustw internetowych pierwsze godziny i dni mogą mieć szczególne znaczenie.

Były inwestycje w złoto i Amber Gold. Były przedsięwzięcia reklamowane jako inwestycje w dzieła sztuki, diamenty, grunty. Były piramidy finansowe, w których zarobek miał pochodzić przede wszystkim z wprowadzania kolejnych uczestników. Zmieniają się narzędzia i nazwy. Mechanizm pozostaje podobny. Ludzie inwestują oszczędności całego życia. Pożyczają pieniądze od rodziny. Zaciągają kredyty. W skrajnych przypadkach obciążają własne nieruchomości.

Dzisiaj osoba stojąca za oszustwem nie musi nawet spotkać swojej ofiary. Wystarczy reklama w Internecie, telefon od „brokera” i wiadomość SMS. Jedna z najważniejszych zasad brzmi: jeżeli ktoś oferuje ponadprzeciętny zysk przy minimalnym albo żadnym ryzyku, nie pytaj najpierw, ile możesz zarobić. Zapytaj, dlaczego ktoś chce podzielić się właśnie z Tobą tak doskonałym sposobem na zarabianie pieniędzy.

Po latach prowadzenia różnorodnych spraw widzimy, że za wieloma dramatami finansowymi stoi podobny mechanizm: obietnica dużego zysku, presja, kolejne żądania pieniędzy, a na końcu – próba odzyskania straty za wszelką cenę. Wtedy często pojawia się kolejny podmiot zapewniający odzyskanie pieniędzy.

Jeżeli ktoś obiecuje Ci duży zysk, każe szybko przelewać pieniądze albo przekonuje, że zna „pewien sposób” na zarobek – porozmawiaj z bliską osobą, doradcą albo prawnikiem. Najlepszą inwestycją, jaką czasami można zrobić, jest niewykonanie przelewu.

W kolejnych częściach cyklu „UWAGA SCAM!” opiszemy inne mechanizmy oszustw, z którymi spotykamy się w praktyce kancelarii: fałszywe inwestycje, wyłudzenia z wykorzystaniem BLIK-a, oszustwa „na pracownika banku” oraz działalność podmiotów obiecujących odzyskanie utraconych pieniędzy.

KANCELARIA ADWOKACKA ADWOKAT KRZYSZTOF TUMIELEWICZ

Szczecin, aleja Bohaterów Warszawy 93/5 | 70 – 343 Szczecin | tel. (91) 820 51 57 | Tel. + 48 608 622 488 |
602 100 679 | mail: adwokat@tumielewicz.pl www.adwokat-tumielewicz.pl

– Reklama –

clochee1000x100

Podobne artykuły

Aktualny numer

- Reklama-
baner_prestiz_400x400px

Musisz przeczytać