Nicholas Sanchez Izquierdo zwyciężył w finale gry pojedynczej Invest in Szczecin Open, tym samym poznaliśmy nowego mistrza. To pierwszy Hiszpan z tym tytułem.
W turniejowych kuluarach od lat mawiano, a czasem wręcz podszeptywano o swoistej „hiszpańskiej klątwie”. Choć reprezentanci Hiszpanii regularnie pojawiali się na szczecińskiej mączce, żaden z nich nie zdołał sięgnąć po główne trofeum. Aż do dziś. Sanchez Izquierdo przełamał tę serię po niezwykle zaciętym, ponad trzygodzinnym finale z Thiago Monteiro.
Pierwsza partia należała do Brazylijczyka, który wygrał 6:4. W drugim secie Hiszpan od początku narzucił swoje tempo, szybko wyszedł na prowadzenie 3:0 i ostatecznie zwyciężył 6:3. O tytule zdecydował trzeci set i tie-break. Tam, po walce do ostatnich piłek, mocniejszy okazał się Sanchez Izquierdo.
Nowy mistrz przeszedł przez wcześniejsze rundy turnieju bez straty seta, eliminując kolejno Dali Blancha, Daniela Elahi Galana, Zdenka Kolara i Lukę Mikruta. Zaznaczmy, że był to już jego piąty występ w Szczecinie. Po sobotnim półfinale mówił, że ma nadzieję zostać pierwszym Hiszpanem, który zwycięży w historii turnieju. Jak widać, zrobił dokładnie to, o czym mówił!
Za triumf w Szczecinie otrzymał 125 punktów do rankingu ATP oraz 28 400 dolarów nagrody. Dzień wcześniej poznaliśmy także zwycięzców gry podwójnej – w finale debla triumfowali Andrew Paulson i Tiago Pereira.







