Czy mebel dla osób starszych musi wyglądać jak sprzęt medyczny? Marta Wilczewska udowadnia, że nie. Jej fotel Sella, zaprojektowany z myślą o komforcie, samodzielności i sensorycznym doświadczeniu użytkownika, znalazł się w finale międzynarodowego konkursu ZGDW Award 2026. To projekt, który mówi o starzeniu się bez stereotypów – i przypomina, że dobry design powinien odpowiadać na realne potrzeby ludzi.
Marta Wilczewska, studentka 2. roku studiów II stopnia na kierunku Wzornictwo Akademii Sztuki w Szczecinie, została finalistką ZGDW Award 2026, międzynarodowego konkursu organizowanego w ramach Zagreb Design Week. Jej projekt zakwalifikował się do finału w kategorii Product Design.Sam konkurs jest jednak tylko jednym z powodów, dla których warto przyjrzeć się temu projektowi bliżej. Sella powstała bowiem wokół tematu, który w świecie designu wciąż jest traktowany nieco po macoszemu – projektowania dla osób starszych. – Najważniejsze było dla mnie to, żeby poruszyć kwestię zmian demograficznych i zwrócić uwagę na to, jak ważne jest projektowanie z sensem, dla konkretnej grupy docelowej – mówi Marta Wilczewska.
I właśnie od tej potrzeby zaczęła się praca nad Sellą. Projektantka zauważyła, że meble przeznaczone dla seniorów często są projektowane przede wszystkim przez pryzmat funkcjonalności, a ich wygląd może kojarzyć się ze szpitalem, rehabilitacją czy opieką medyczną.

Sella jest inna. Jej forma została pomyślana tak, aby była przyjazna wizualnie i nie stygmatyzowała użytkownika. To fotel, który może stanąć zarówno w domu, jak i w przestrzeni opieki, ale nie zdradza od razu, dla kogo został zaprojektowany. – Chciałam wyjść z takiego sterylnego wyglądu, który zazwyczaj pojawia się w meblach dla osób starszych. – tłumaczy projektantka. – Zależało mi na tym, żeby fotel nie wyglądał jak szpitalny mebel i był po prostu przyjazny dla oka.
Za atrakcyjną formą idą konkretne rozwiązania. Przy projektowaniu fotela ważne były m.in. wysokość oraz twardość siedziska – elementy, które dla osób starszych mogą mieć szczególne znaczenie. Inspiracją były także doświadczenia ze studia projektowego i sklepu Raste w Szczecinie. Podczas rozmowy z właścicielką Marta usłyszała o sytuacjach, w których starsi klienci przychodzili do sklepu, próbowali usiąść na meblach i okazywało się, że trudno im było z nich wstać. To właśnie takie obserwacje pokazują, że projektowanie dostępne i odpowiedzialne nie musi zaczynać się od wielkich technologii.

Sella ma jednak również element, który wykracza poza czystą ergonomię. W fotelu znalazły się niewielkie wypustki umieszczone pod podłokietnikami. Projektantka nazywa je „destruktorami”. Ich zadaniem jest zaciekawienie użytkownika i zachęcenie go do interakcji z meblem. Fotel nie jest więc wyłącznie przedmiotem, na którym się siedzi. Ma również pobudzać ciekawość i pozwalać odkrywać kolejne elementy swojej konstrukcji.
Szczególnym elementem projektu stała się sesja zdjęciowa. Jej bohaterem został pan Waldemar, osoba reprezentująca grupę wiekową, dla której Sella została zaprojektowana. Co ważne, jest on związany z uczelnią Marty, jest jej absolwentem. – Chciałam, żeby na fotelu nie siedziała młoda osoba, tylko rzeczywisty użytkownik. Dzięki temu można było pokazać, dla kogo ten projekt powstał – mówi Marta.
Pan Waldemar nie tylko pojawił się na zdjęciach, ale również przetestował fotel. Jego reakcje były dla projektantki ważnym potwierdzeniem przyjętych założeń. Podobała mu się zarówno forma, jak i wypustki pod podłokietnikami. Jako osoba wysoka dobrze ocenił również rozmiar fotela.
Sella nie jest jeszcze zamkniętym produktem. Projektantka traktuje ją jako punkt wyjścia do dalszych testów i udoskonaleń. W planach są kolejne modyfikacje oraz sprawdzanie rozwiązań w praktyce. Jednocześnie temat osób starszych prawdopodobnie pozostanie ważnym elementem jej dalszej drogi projektowej. Marta wkrótce rozpoczyna ostatni rok studiów magisterskich na szczecińskiej uczelni i rozważa, aby także swoją pracę dyplomową poświęcić tej grupie użytkowników. To kierunek, który może być coraz istotniejszy także dla całego świata designu. Starzenie się społeczeństw oznacza bowiem konieczność projektowania nowych produktów, przestrzeni i usług odpowiadających na zmieniające się potrzeby.

Sella przypomina przy tym o czymś jeszcze: projektowanie dla osób starszych nie powinno oznaczać projektowania „dla starych”. Dobry przedmiot może być funkcjonalny, wygodny i bezpieczny, a jednocześnie atrakcyjny, współczesny i po prostu ładny. Bo starzenie się jest nierozerwalną częścią życia.







