BMW to nie tylko jedne z najlepszych aut, jakie stworzyła motoryzacja i przedmiot pożądania wielu kierowców. To także ludzie, którzy je konstruują oraz osoby, które zajmują się ich sprzedażą. Ci ostatni są najbliżej kierowców, przyszłych właścicieli. To głównie dzięki ich wiedzy i doświadczeniu dokonujemy ostatecznego wyboru. Tak jest w przypadku Krzysztofa Niwińskiego i Piotra Perko, kierowników działów sprzedaży samochodów nowych w BMW MINI Bońkowscy, a także ich zespołów.
Czym się kierujecie w pracy? Co charakteryzuje Wasze zespoły?
Piotr Perko: Zależało mi, by stworzyć zespół złożony z osób, które są pasjonatami motoryzacji. Chciałem, żeby szło to dwutorowo: produkt, który sam się broni oraz osoba, która w stu procentach zdaje sobie sprawę z tego, że ten produkt jest świetny, że nie sprzedaje samochodu ceną, tylko emocjami. Jeśli w trakcie prezentacji samochodu nie ma tej iskry, tych emocji, to trudno jest przekonać klienta do jego kupna. Oczywiście zdarzają się osoby, które kupują auto wyłącznie ze względu na cenę, niespecjalnie interesując się tym, co ono potrafi. Podchodzą do tej transakcji czysto biznesowo. Natomiast nam zależy, by nawet wtedy wzbudzać w klientach emocje. I z takich ludzi chciałem stworzyć zespół.
Krzysztof Niwiński: Oprócz wspólnego DNA, pasji do motoryzacji, nasze zespoły charakteryzują się różnorodnością. W obu grupach znajdziemy zarówno osoby, które są bardziej energiczne, odrobinę szalone, jak i te bardziej poukładane, skrupulatne, które z wręcz aptekarską precyzją przygotowują oferty. Są też osoby, które są gdzieś pośrodku tego wszystkiego.
Piotr Perko: Wyróżniamy się również wysoką jakością obsługi. Dbamy o klienta nie tylko w czasie jego wizyty w salonie, ale także po godzinach, kiedy potrzebuje naszej pomocy w zakresie obsługi samochodu, zdarzeń, które mogą być związane z autem. Nie kończymy na obsłudze tu i teraz, klient jest z nami dosłownie na zawsze.
Krzysztof Niwiński: Mamy doradców, którzy pracują z nami dość długo, nawet kilkanaście lat. Klienci przyzwyczajają się do nich i często ich relacje nie kończą się na poziomie czysto biznesowym. To właśnie te relacje sprawiają, że klienci czują się u nas dobrze.
Piotr Perko: W związku z tym, że każda z tych osób jest zupełnie inna, niektórym doradcom warto zostawić wolną rękę i zdać się na ich kreatywność. To jest typ ludzi, którzy lepiej pracują, gdy mają pewnego rodzaju wolność. Drugi typ sprzedawców to osoby, które potrzebują wsparcia. Lepiej działają, kiedy im towarzyszymy przy transakcji.
Krzysztof Niwiński: Kładę duży nacisk na współpracę z innymi działami. W takiej dużej grupie ludzi nie da się być tylko indywidualnością. Stawiamy na szerokie myślenie o biznesie i to się sprawdza.
A dla Was co jest ważne w zarządzaniu ludźmi?
Piotr Perko: To, że jesteśmy z nimi cały czas. Nie jesteśmy od nich odseparowani. Pomimo że firma się rozrosła, nadal jesteśmy firmą rodzinną. Moje drzwi dla doradców są zawsze otwarte. Współpracuję z handlowcami nie tylko na cyklicznych zebraniach, ale za każdym razem, gdy pojawia się taka potrzeba. Staram się być dla nich wsparciem w każdej sytuacji, w której tego ode mnie oczekują.
Krzysztof Niwiński: Dla mnie zawsze byli i najważniejsi są ludzie. Zarządzanie tak różnorodnymi zespołami nie jest łatwe, ale pozwala się rozwijać, a możliwość rozwoju jest tym, co mnie nakręca do działania.
Dlaczego wybraliście samochody i markę BMW?
Piotr Perko: Od najmłodszych lat motoryzacja stanowiła część mojego życia. Przed zatrudnieniem się w BMW wiedziałem wszystko o motoryzacji, o modelach, silnikach, technologii. Bardzo mnie to interesowało. Kiedy zobaczyłem, że mogę się zatrudnić w tym miejscu, choć moje wykształcenie wskazywało na co innego, skorzystałem z okazji. W firmie jestem od dziesięciu lat dlatego, że od samego początku pozwalała mi się rozwijać.
Krzysztof Niwiński: W moim przypadku wyglądało to trochę inaczej. Wiele lat pracowałem w zupełnie innej branży, gdzie piąłem się po szczeblach kariery od specjalisty ds. sprzedaży aż do stanowiska osoby zarządzającej dużym zespołem sprzedażowym. Do BMW trafiłem dlatego, że firma się rozwijała. Powstawał nowy salon w Szczecinie i szukano kogoś, kto będzie zarządzał sprzedażą w jednym z dwóch salonów. Pracę w BMW Bońkowscy wybrałem z tego względu, że motoryzacja jest czymś niezwykle interesującym, a markę BMW, bo jest po prostu świetna. Drugi element, który zadecydował o wyborze firmy, jest związany z samą sprzedażą. Procesy związane z zarządzaniem to jest również coś, co mnie pociąga i pozwala się rozwijać. I trzeci, chyba najważniejszy element, to ludzie, z którymi pracuję. To sprawia, że jest mi tutaj dobrze.
Piotr Perko: Mamy możliwość skorzystania z wiedzy, której nie mają ludzie spoza firmy. Kiedy pojawiają się nowe modele, nowe technologie, jesteśmy wysyłani na niesamowite szkolenia. To, że mogę dowiedzieć się czegoś zupełnie nowego, czy przetestować najnowsze BMW na torze przed innymi, sprawia, że ta praca daje mi jeszcze większą satysfakcję.
A jakie są Wasze ulubione modele BMW?
Krzysztof Niwiński: Mój jest ten, którym aktualnie jeżdżę.
Piotr Perko: Nie mam ulubionego modelu, tylko grupę. To są modele sportowe z submarki BMW M.
Co ma ze sobą wspólnego BMW i MINI? Co łączy te z pozoru różne marki aut?
Piotr Perko: Tym, co na pewno łączy te samochody, jest technologia. Jeśli klient szuka auta, które jest spójne technologicznie z marką BMW, a chciałby mieć coś innego, bardziej „fancy”, to MINI będzie idealne. Ta marka to z jednej strony technologia i stuletnia tradycja, a z drugiej oryginalny, wyróżniający się na drodze design, a także materiały – MINI jest w całości wegańskie. Co ciekawe całkiem często kierowcy BMW przesiadają się na MINI.
Wasi ludzie również jeżdżą po pracy BMW? Muszą w ramach obowiązków?
Krzysztof Niwiński: Oni sami tego chcą (śmiech).
Piotr Perko: Nasi doradcy są również ambasadorami marki po pracy. I to ambasadorami z wyboru. Co nie jest dziwne, bo to doskonałe samochody.
BMW to nie tylko motoryzacja. Marka jest znana również ze swojej działalności związanej ze sztuką. Lista artystów, z którymi współpracowało BMW, jest imponująca. Jest na niej m.in. twórca pop artu Andy Warhol czy reżyser filmowy Guy Ritchie. Aktualnie jesteście mecenasem jubileuszowej wystawy fotografa Ryszarda Horowitza.
Piotr Perko: Chcemy się utożsamiać nie tylko z motoryzacją, ale też kulturą i sztuką. Jako ciekawostkę dodam, że charakterystyczny dźwięk, jaki wydają elektryczne i hybrydowe modele BMW, został stworzony przez wybitnego kompozytora filmowego – Hanza Zimmera.
Krzysztof Niwiński: Sztuka i motoryzacja w przypadku BMW przenikają się praktycznie od zawsze. To trwa ponad 50 lat. Na naszym lokalnym podwórku również działamy w tym kierunku. Współpracujemy m.in. Filharmonią im. M. Karłowicza, Operą na Zamku czy Willą Lentza. Niezwykle cenimy sobie te już wieloletnie współprace. To jest ważne nie tylko dla nas i zarządu naszej firmy czy pracowników, ale również dla naszych klientów i partnerów.
To się przenika także z naszą codziennością pozazawodową, ponieważ obaj w jakiś sposób jesteśmy trochę ze sztuką związani.
Czym dokładnie się zajmujecie po godzinach?
Krzysztof Niwiński: Poza pracą zajmuję się organizacją koncertów i w takiej formie muzyka jest obecna w moim życiu.
Piotr Perko: Ja również jestem związany z muzyką. Od 15 roku życia gram amatorsko na gitarze elektrycznej w różnych zespołach rockowych. Aktualnie mamy nową kapelę i właśnie dziś odbędzie się pierwsza próba. (Śmiech)
Krzysztof Niwiński: Co ważne, nasi doradcy to także ludzie z pasjami. Mamy kolegów, którzy interesują się m.in. kolarstwem, odnosząc w tym duże sukcesy, tenisem, piłką nożną – grając, ale i trenując innych.
W takim razie przedstawmy tych niezwykłych ludzi, którzy tworzą oba Wasze zespoły.
Piotr Perko: Adrian Szymański – to jest osoba, która pracuje ze mną na Hangarowej od początku. Aktualnie jest liderem sprzedaży, nie tylko w moim salonie, ale też w całym BMW Bońkowscy. Tytan pracy, o ogromnej wiedzy motoryzacyjnej. Mam w zespole dwie osoby, Daniela Miesiaka i Piotra Jarmużewskiego, którzy są certyfikowanymi doradcami submarki BMW M i również wielkimi pasjonatami motoryzacji. Dwa różne charaktery, ale ta sama iskra w oku, każdego dnia pracy. Zbyszek Dębski to doradca z najdłuższym doświadczeniem w motoryzacji. Jest bardzo skrupulatny w tym, co robi, ma do klienta komplementarne podejście. Jest jeszcze Jan Perko. Nazwisko nie jest przypadkowe — to mój brat. Podobnie jak ja, motoryzacją interesował się niemal od dziecka. Jest w zespole najmłodszy stażem, dołączył do nas w lutym tego roku, najlepsze jeszcze przed nim.
Krzysztof Niwiński: Mój zespół również składa się z pięciu doradców. Zacznę od osób, które są z nami najdłużej. To Magda Młodożeniec i Paweł Bajuk. Oboje są w firmie od samego początku, śmiejemy się, że skręcali jeszcze meble w pierwszej lokalizacji salonu BMW w Szczecinie przy ulicy Golisza, razem z Pawłem Ząbkiem, dyrektorem sprzedaży i marketingu oraz z właścicielami firmy. Są to doradcy, którzy mają ogromną wiedzę i bazę klientów, budowaną przez lata. Magda jest absolutnie proklienckim doradcą, co klienci bardzo doceniają. Od zawsze zakochana w marce BMW. Paweł – skarbnica wiedzy motoryzacyjnej, bardzo silna osobowość, nie boi się mówić tego, co myśli.
Oprócz nich mam w zespole troje doradców, którzy pracują z nami nieco krócej. Patryk Frątczak, który wcześniej kilka lat sprzedawał samochody MINI, dziś zarażający pasją do BMW, prywatnie jest wielkim fanem kolarstwa, odnosząc w tym sporcie znaczące sukcesy. Ewelina Kozłowska posiada grono zaufanych klientów, którzy ją bardzo lubią, niezwykle dbająca o każdy detal sprzedaży, a także Łukasz Lubkowski, który jest rzemieślnikiem swojej pracy i, jak to mówimy naszym branżowym językiem, świetnie „domyka tematy”.
Wsparciem naszych doradców w ich codziennej pracy są nasi Product Geniusowie Radek i Maciej oraz asystentki działów sprzedaży Natalia i Ola.
Dziękuję za rozmowę.













