- Reklama -
CLOCHEE BANER PODMIEN

Hospicjum to życie, relacje, dom

Strona głównaBiznesHospicjum to życie, relacje, dom

Musisz przeczytać

– Reklama –

baner_prestiz_400x400px

Jak pogodzić się z tym, że ktoś najbliższy traci siły, a choroba, na którą zapada, jest nieuleczalna? Czy ten czas musi sprowadzać się wyłącznie do opieki lekarskiej i czynności pielęgnacyjnych? Czy jest w tym wszystkim jeszcze miejsce na w miarę normalne życie, na bliskość? Czy można sprawić, że ten czas, mimo wszystko, będzie wyjątkowy? Porozmawialiśmy o tym w Hospicjum św. Jana w Szczecinie, które od ponad 30 lat służy pomocą osobom z chorobą nowotworową i ich rodzinom. Na nasze pytania odpowiedziała dr Magdalena Pastuszak-Gabinowska.

Czego mogą oczekiwać pacjenci Waszego Hospicjum?

Opieki medycznej, bliskości, troski, wspólnie spędzonego czasu. Niby niewiele, ale dla pacjentów to bardzo dużo. Potrzebują rozmowy, albo raczej chcą być wysłuchani. Bardzo dużo radości daje im wspólnie wypita kawa przy łóżku bądź wspólne rozmowy na tarasie lub w ogrodzie. Gdy tylko możemy, wychodzimy z chorymi na taras, niektórzy są na wózkach, inni leżą na łóżkach, którymi wyjeżdżamy na zewnątrz.

Z jakimi emocjami wiąże się przekazanie bliskiej osoby pod opiekę hospicjum?

Wciąż pokutuje mit, że do hospicjum chorego oddaje się, żeby mieć problem z głowy. To nieprawda. To raczej powierzenie bliskiej osoby pod opiekę specjalistów. Pacjenci mogą tu mieć lepszy komfort życia niż w domu, gdzie opiekuje się chorym zazwyczaj tylko jedna osoba np. żona, która jest wyczerpana psychicznie i fizycznie, która choćby nie wiem, jak chciała, nie poradzi sobie z pielęgnacją chorego męża. W naszym ośrodku możemy natychmiast zareagować na pogorszenie stanu chorego, podać odpowiednie leki. Członkowie rodzin często przychodzą do swoich bliskich, opiekują się nimi, uczestniczą w wydarzeniach organizowanych przez nasz ośrodek. Przyjeżdżają do nas artyści, świętujemy urodziny pacjentów i wiele innych jubileuszy. Odwiedziny w Hospicjum mogą odbywać się o dowolnej porze dnia i trwać tak długo, jak życzą sobie tego nasi podopieczni.

Jak pacjenci Hospicjum spędzają czas?

Często interesują się tym, czym zajmowali się, kiedy byli zdrowi. Pan Artur, kiedy jego stan zdrowia jeszcze na to pozwalał, pięknie grał na flecie, pani Janina na szydełku robiła serwety, natomiast pani Maria, obecna u nas dyrygentka chóru, gra na pianinie, zaprasza swój zespół, który występuje w naszej kaplicy. Są też pacjenci, którzy nie mogę już sami pisać lub czytać, wtedy niezastąpieni są nasi wolontariusze i opiekunowie.

Jak towarzyszenie chorym u kresu życia wpływa na Wasze codzienne życie?

To nie jest łatwa praca, ale daje nam dużo satysfakcji, i sprawia, że czujemy się potrzebni. Obserwując problemy, z jakimi borykają się nasi pacjenci, towarzysząc im w cierpieniu i bólu, bardziej docenia się to, co mamy. To pozwala spojrzeć na codzienność z zupełnie innej perspektywy. Uczy pokory. Wymaga od nas dużej empatii, zaangażowania w sprawy innych. Niektórym wydaje się, że osoby przebywające w hospicjum są samotne i odizolowane. Nam to miejsce kojarzy się z troską i opieką.

Hospicjum to nie „umieralnia”, hospicjum to życie. Chorzy mogą czuć się tu jak w domu, a my robimy wszystko, aby tak było. Śp. ksiądz Jan Kaczkowski powtarzał, że pacjenta w hospicjum nie ma prawa boleć. Jeśli boli, to znaczy, że jest to złe hospicjum. Identyfikujemy się z jego słowami i na pierwszym miejscu stawiamy komfort naszych pacjentów, zapewniamy im możliwie pełną opiekę medyczną. Chorego nie boli, nie ma duszności, co zapewnia mu godne znoszenie choroby i spokojne odchodzenie.

– Reklama –

spot_img

Jak można pomóc Hospicjum?

Można wspierać hospicjum, przekazując 1,5% swojego podatku. Bardzo dziękujemy tym wszystkim, którzy to robią. Można też przekazać jakąś darowiznę na rzecz fundacji hospicyjnej. Można wypić wirtualną kawę – informacja znajduje się na stronie www.hospicjum-szczecin.pl. Pomagamy dzięki Wam! Dzięki Waszemu wsparciu pomoc dla chorych jest całkowicie darmowa. Można też przyjść i ofiarować swój czas. To dziś jeden z najcenniejszych darów, bo właśnie czasu tak bardzo nam dzisiaj brakuje. Hospicjum to w dużej mierze pomoc cudownych wolontariuszy.

W naszym domu hospicyjnym pomagają ludzie o pięknych sercach, wspierają nas, dzielą się swoim czasem oraz swoimi pasjami, ofiarowują część siebie. To osoby, które towarzyszą naszym podopiecznym podczas spaceru, poczytają książkę, zagrają w karty, podadzą szklankę wody, wypiją wspólnie herbatę, albo po odpowiednim przeszkoleniu – pomagają przy pielęgnacji. To prawdziwe anioły!

Dziękuję za rozmowę.

Przekaż 1,5% podatku dochodowego dla naszego hospicjum

Fundacja Dom Hospicyjny – Hospicjum św. Jana Ewangelisty w Szczecinienr KRS 0000209818

– Reklama –

clochee1000x100

Podobne artykuły

Aktualny numer

- Reklama-
baner_prestiz_400x400px

Musisz przeczytać