- Reklama -
spot_img

Niedziele handlowe – tak czy nie?

Strona głównaBiznesNiedziele handlowe – tak czy nie?

Musisz przeczytać

- Reklama-
spot_img

Sejm w tym roku ma zająć się tematem handlowych niedziel. W 2018 roku rząd Prawa i Sprawiedliwości wprowadził zakaz handlu w niedziele. Nowa władza, zgodnie z zapowiedziami przedwyborczymi, chce zmienić ten przepis, co jest doskonałą okazją do ponownego przeanalizowania korzyści związanych z umożliwieniem handlu w niedziele. Zapytaliśmy o to kilku przedsiębiorców. Co myślą o niedzielach handlowych, czy powinny powrócić w danej formie, czy powinno zostać tak jak teraz.

Paweł Mazurek

członek zarządu Mennica Mazovia

Patrzę na to jako konsument i jako przedsiębiorca. Tu powinna być dana wolność gospodarcza. Nie powinno być to narzucane restrykcyjnie z góry. Z drugiej strony, proponuje się wprowadzenie czterodniowego tygodnia pracy, a jednocześnie chce się wydłużać tydzień pracy w branży handlowej. Według mnie powinno być to dowolne, przy czym, w tym układzie, jeżeli przedsiębiorca zdecyduje się wprowadzić u siebie niedzielę handlową, powinien to w jakiś sposób wynagrodzić pracownikom.

Z punktu widzenia konsumenta, którym również jestem, wolna niedziela od handlu w niczym mi nie przeszkadza, gdyż nie jestem zobligowany do tego, żeby tego dnia robić zakupy. Jest to wyłącznie kwestia dobrej organizacji czasu. Reasumując, jedna taka niedziela w miesiącu mogłaby zadowolić wszystkich: i tych lepiej, i tych gorzej zorganizowanych w kwestii zakupów.

 

 

 

Przemysław Mazur

zastępca przewodniczącego Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” Pomorza Zachodniego

– Reklama –

spot_img

W Polsce mamy ponad 2 miliony ludzi zatrudnionych w handlu, ponad 70 procent z nich to kobiety. Sieci handlowe wymuszają na nich wielofunkcyjność: siedzenie w kasie, rozkładanie towaru na półki, sprzątanie, wystawianie palet. To ciężka praca fizyczna, często do późnych godzin wieczornych.

Stanowisko „Solidarności” w sprawie handlu w niedzielę jest jasne: mówimy mu zdecydowane NIE. Jak wskazują sondaże, większość Polaków też opowiada się za utrzymaniem istniejących ograniczeń. Powinniśmy słuchać również głosu pracowników i przestrzegać ich praw do odpoczynku i wolnego czasu. Czasy niewolnictwa minęły, są standardy, których w cywilizowanym kraju należy pilnować. Wiele krajów europejskich ogranicza handel w niedzielę, Polska Izba Handlowa również jest przeciwna zmianom w naszym prawie w tym zakresie, wskazując, że obecne rozwiązania nie mają większego wpływu na gospodarkę, sprzyjają małym sklepikom, a godzą jedynie w interesy wielkich sieci. Naszym zdaniem, obowiązujące w tej chwili kompromisowe przepisy przyjęły się w społeczeństwie i wywracanie tej sytuacji do góry nogami jest niepoważne.

 

 

Katarzyna Opiekulska-Sozańska

dyrektor operacyjny LSJ HR Group

Moim zdaniem, niedziele powinny być dniami handlowymi. Jest to zgodne z zasadą wolności wyboru, zarówno dla konsumentów, jak i pracowników. Jeśli istnieje popyt na zakupy w tym dniu, powinna istnieć możliwość zaspokojenia tej potrzeby. Ekonomiczne korzyści jawią się jako bardzo obiecujące. Większa liczba dni handlowych przekłada się na wyższe obroty, co w efekcie generuje większe przychody podatkowe dla państwa. Pamiętajmy o studentach oraz innych osobach, które szukają możliwości dodatkowego zarobku. Niedzielne zmiany dają im szansę na zdobycie dodatkowych środków. Handel w niedziele może również korzystnie wpłynąć na konkurencyjność rynku.

Jednym z minusów handlu w niedziele jest fakt, że osoby pracujące w tym sektorze będą miały przeorganizowany tydzień (inny dzień wolny za niedzielę). Jednakże jest wolność wyboru – jeśli ktoś nie chce bądź nie może pracować w niedziele, zawsze może poszukać zatrudnienia w innej branży lub na innych warunkach. Zdecydowaną zachętą ze strony pracodawców, do podjęcia przez pracowników zatrudnienia w niedzielę, mogą być ekstra gratyfikacje finansowe i bonusy poza płacowe.

 

Jarosław Figiel

– Reklama –

spot_img

właściciel restauracji Rydla 52

Cywilizacyjnie jest to dobry kierunek. Każdy chyba zauważył istotne zmiany w wyglądzie centrum miasta i sposobie spędzania czasu przez ludzi, śródmieście zaczęło tętnić życiem, i jest to na naszą korzyść. Na pewno wolne od handlu niedziele napędzają restauracje czy kawiarnie.

Proponowane przez niektóre środowiska zmiany, polegające na podwójnych stawkach wynagrodzeń w niedziele, spowodowałyby, że handel w te dni z czysto ekonomicznych przesłanek, przy aktualnie wysokich kosztach pracy, dla wielu sklepów byłby często nieopłacalny. Preferencje klientów i tak się zmieniły, i nawet jak mogą, nie chodzą już na zakupy w niedzielę jak dawniej.

Ogólnie formuła kilku handlowych niedziel w roku jest dobra… no może jedna taka niedziela w każdym miesiącu by to wszystko uporządkowała.

- Reklama -
spot_img

Podobne artykuły

Aktualny numer

- Reklama-
spot_img

Musisz przeczytać