- Reklama -
spot_img

Twoja Przychodnia – Etyka i naturalność

Strona głównaZdrowie i urodaTwoja Przychodnia - Etyka i naturalność

Musisz przeczytać

- Reklama-
spot_img

Naturalne efekty, etyka pracy, bezpieczeństwo i holistyczne podejście do pacjenta. Takie idee przyświecają dermatolożkom, specjalistkom z medycyny estetycznej ze szczecińskiej Twojej Przychodni. Ich celem jest zwiększenie komfortu życia swoich pacjentów, a także zadbanie o ich zdrowie, bowiem medycyna estetyczna to nie tylko ładny i młody wygląd, o czym rozmawiamy z lekarzami o specjalizacji dermatologia-wenerologia: dr. n.med. Ewa Raduchą i dr.n.med. Ewą Duchnik i dr. Justyną Makarewicz.

Co jest fascynującego w medycynie estetycznej? Jaki rodzaj zabiegów panie preferują?

Dr n. med. Ewa Raducha: Lubię i cenię medycynę estetyczną, która jest zaplanowanym, regularnym działaniem służącym zarówno poprawie kondycji skóry pacjenta, zminimalizowaniu pierwszych oznak starzenia, ale też redukcji pozostałości potrądzikowych, blizn, rozstępów, czy zmian naczyniowych. Uważam, że doskonałym narzędziem do regeneracji skóry jest zarówno laser frakcyjny CO2, jak i laser Cutera Excel V+.

Dr n. med. Ewa Duchnik: Moim ulubionym zabiegiem jest toksyna botulinowa. Krótki zabieg, który daje efekt wypoczętej wygładzonej buzi, bez efektu maski. Mamy u siebie także głęboko nawilżający preparat, który umożliwia wykonanie mezoterapii raz na ok. 9 miesięcy, co jest prawdziwym hitem, gdyż klasyczną mezoterapię, którą także mamy, robi się częściej. Jako dermatolog działam również w obszarze dermatochirurgii. Mam dużo pacjentów z trądzikiem, łuszczycą, z chorobami alergicznymi typu atopowe zapalenie skóry czy pokrzywka. Leczę również choroby wenerologiczne. Uważnie obserwuję także zmiany na skórze, w tym przypadku niezastąpione jest badanie dermatoskopowe, przeprowadzane pod kątem wykrycia czerniaka czy innych zmian nowotworowych.

Czy te wymienione przez Was zabiegi, szczególnie z użyciem lasera, można wykonywać przez cały rok?

Dr n. med. Ewa Raducha: Tak, o ile pacjent przestrzega zaleceń lekarskich i nie planuje wyjazdu wakacyjnego z ekspozycją na słońce. Oczywiście są również lasery, które są całkowicie bezpieczne o każdej porze roku. Jest nim dostępny w naszej klinice laser Genesis, który ma szerokie spektrum działania. Daje przyjemny efekt wygładzenia skóry, jej rozjaśnienia i napięcia. Delikatnie zmniejsza rumień. Ponadto, podczas ciepłych miesięcy możemy poddać się zabiegom, których celem jest usunięcie łagodnych zmian skórnych np. włókniaków miękkich, które znajdują się w miejscach ukrytych przed działaniem czynników zewnętrznych. To także dobry czas na mezoterapię głowy owłosionej. Po zimie, okresie infekcji, nasze włosy często są osłabione i wypadają. Dzięki takiemu zabiegowi można poprawić ich kondycję.

Stawiacie Panie w swojej pracy na naturalne efekty, ale też bardzo ważna jest dla Was etyka pracy.

Dr Justyna Makarewicz: Oczywiście. Dla mnie ważne jest to, żeby pacjentka po zabiegu czuła się dobrze, aby poznawała samą siebie w lustrze i żeby to uczucie jej towarzyszyło przez następne 5, 10, 15 lat i więcej. Działamy w taki sposób, żeby metoda zabiegu była odpowiednia do wieku pacjentki. Ten sam zabieg z zakresu medycyny estetycznej nie tylko przyniesie różne efekty u pacjentki 30-letniej i 60-letniej, ale również będzie różnił się wśród równolatków. Z tego właśnie względu ważne jest szerzenie świadomości odmiennych efektów zabiegowych wśród pacjentów. Dużej ostrożności i tzw. szycia na miarę wymagają od nas zabiegi z zastosowaniem wypełniaczy, ponieważ ich nieumiejętne zastosowanie (szczególnie u osób w młodym wieku) może doprowadzić do trwałej zmiany rysów twarzy. Ja w swojej pracy, najchętniej stawiam na metody, które mają na celu pobudzić komórki naszej skóry, w tym fibroblasty do produkcji kolagenu i elastyny, co w sposób znaczący opóźnia procesy starzenia.

Dr n. med. Ewa Duchnik: Przywracamy pacjentkom promienny wygląd, tak żeby skóra twarzy wyglądała na wypoczętą i zrelaksowaną, a nie przerysowaną. Pacjentki są wizytówką naszej pracy.

Pacjenci, jak wiemy, czasem mają swoje tzw. widzimisię. Co w takich sytuacjach należy robić, kiedy wizja pacjenta jest inna od Waszej?

– Reklama –

spot_img

Dr n. med. Ewa Raducha: Pierwsze czego się nauczyłam przez te lata pracy to to, że warto najpierw zapytać pacjenta, co mu przeszkadza w wyglądzie, jakie są jego potrzeby oraz oczekiwania i dopiero wtedy planować harmonogram zabiegów.

Dr n. med. Ewa Duchnik: Ogromnie ważne jest także bezpieczeństwo pacjenta. Zabiegi z medycyny estetycznej mogą wykonywać wyłącznie wykwalifikowani lekarze. Najpierw trzeba zebrać wywiad, m.in. na temat przebytych chorób czy leków, które pacjent bierze. Należy na pacjenta patrzeć holistycznie. Bardzo duży nacisk kładziemy na to, by wszystko odbywało się w sterylnych warunkach. Istotna jest także kontrola po zabiegu. Mam taką zasadę, że zawsze mówię pacjentowi, jakiego preparatu używam, a używamy najwyższej jakości produktów — zarówno kwasu hialuronowego, jak i toksyny botulinowej.

Niestety nierzadko dla pacjenta ważniejsze jest to, co przeczyta w Internecie, zobaczy na Instagramie, czy usłyszy od influencera, niż to, co mówi lekarz…

Lek. med. Justyna Makarewicz: To faktycznie plaga. W mediach społecznościowych jest mnóstwo reklam osób (tutaj prym wiedzie branża kosmetyczna), którzy prezentują zabiegi z medycyny estetycznej, do których wykonywania nie mają uprawnień. Warto szerzyć świadomość wśród pacjentów, że medycyna estetyczna to nie tylko wyczucie estetyki po stronie osoby, która ten zabieg wykonuje, ale jak sama nazwa mówi, jest to MEDYCYNA. Są to zabiegi, które najczęściej naruszają ciągłość tkanek, ingerują w naszą anatomię.

I niosą ryzyko powikłań, do których może dojść, kiedy zabierają się za nie nieodpowiednie osoby…

Lek. med. Justyna Makarewicz: Jeśli zabieg zostanie przeprowadzony niewłaściwie, może doprowadzić do poważnych komplikacji, w tym do martwicy skóry, czy utraty wzroku. Tutaj nadmienić należy, że powikłania zdarzają się każdemu, ale jednak to lekarz posiada narzędzia, by z takowymi walczyć. I my, jako lekarze niestety widzimy pacjentki, które przychodzą do nas po nieudanym zabiegu u osób nieuprawnionych, by leczyć się z powikłań. Również zastanawia mnie czy wszystkie gabinety kosmetologiczne są wyposażone, chociażby w zestaw przeciwwstrząsowy, czyli m.in. w adrenalinę oraz czy każda osoba wykonująca zabiegi z zakresu medycyny estetycznej niebędąca lekarzem, jest w stanie przeprowadzić pierwszą pomoc? O tym się nie mówi otwarcie na forach, a powikłania mogą być różne, w tym naprawdę dramatyczne. Kolejne pytanie dotyczy toksyny botulinowej, która jest lekiem dostępnym wyłącznie na receptę. Skąd i jakiego pochodzenia są preparaty stosowane w gabinetach kosmetycznych, czy posiadają certyfikat? Pacjenci ufają osobie przeprowadzającej zabieg i liczą, że stosuje ona preparat, który jest dla nich w pełni bezpieczny, a niestety nie zawsze tak jest.

Czyli zabiegi z medycyny estetycznej wykonujemy bezdyskusyjnie wyłącznie u lekarzy. Jaka jest zatem jej przyszłość, w jakim kierunku idzie?

Dr n. med. Ewa Raducha: Medycyna estetyczna coraz częściej skupia się na usuwaniu tego, co wcześniej skórze się podawało, ale także na utrzymaniu jej zdrowego wyglądu, na jej regeneracji i nawilżeniu. Myślę, że to bardzo dobry kierunek. Jednakże z drugiej strony dochodzą do mnie głosy, że już kilkunastoletnie dziewczynki zaczynają stosować retinol. Takim przykładem bardzo mocnego nadużycia jest zjawisko o nazwie Sephora Kids. To trend wśród dziewczynek w wieku nastoletnim, który przejawia się obsesyjnym wręcz zainteresowaniem kosmetykami – zarówno pielęgnacyjnymi, jak i do makijażu. Takie bardzo młode osoby na TikToku i Instagramie, prezentują produkty przeciwzmarszczkowe czy te dedykowane osobom dorosłym. To niepokojące zjawisko, na które trzeba koniecznie zwrócić uwagę. Dlatego w naszym zawodzie stawiamy na rozmowę z pacjentem, na etykę.

Czy zjawisko źle pojmowanej medycyny estetycznej nadal pokutuje?

Lek. med. Justyna Makarewicz: Raczej odchodzi. Jesteśmy coraz lepiej wyedukowani w tym kierunku, zarówno lekarze jak i pacjenci. Musimy pamiętać, że medycyna estetyczna przede wszystkim ma na celu spowolnienie procesów starzenia, poprawę jakości naszej skóry i ogólnego wyglądu. Służy także likwidacji pewnych defektów wynikających np. z wrodzonych zaburzeń anatomicznych. Są również pacjenci po wypadkach, z bliznami, w tym potrądzikowymi — u nich medycyna estetyczna jest jak najbardziej przydatna i potrzebna. Takimi zabiegami naprawdę możemy zwiększyć komfort życia pacjentów.

– Reklama –

spot_img

Dziękuję za rozmowę.

 

- Reklama -
spot_img

Podobne artykuły

Aktualny numer

- Reklama-
spot_img

Musisz przeczytać