Władysław Gałka to malarz, rzeźbiarz, rysownik, grafik, twórca instalacji, poeta. Żadna technika i materiał nie jest mu obcy. W pracach plastycznych stosuje: malarstwo olejne, akryl, pastele, akwarelę, kredkę, węgiel oraz techniki mieszane. Maluje i rysuje na płótnie, tekturze, kartonie, papierze, na przeróżnych opakowaniach. Rzeźbi, między innymi w glinie i w drewnie. Jest ilustratorem, autorem książek. Jego prace możemy oglądać na Jagiellońskiej 86, która jest galerią, kawiarnią, sklepem z winylami i miejscem spotkań.
Artysta pochodzi ze Świnoujścia. Sam o sobie mówi tak: „Murarz-tynkarz po szkole zawodowej, kanonier po wojsku, rencista po chorobie psychicznej”. W dziedzinie sztuki jest samoukiem, nie odebrał formalnego wykształcenia artystycznego. Nie znaczy to jednak, że nie zgłębił historii sztuki oraz wielu technik malarskich i rzeźbiarskich. Mieszka i tworzy w Węgorzynie. Jego prace znajdują się, m.in. w Muzeum Narodowym w Szczecinie,
w zbiorach prywatnych w Polsce i poza jej granicami.
Na twórczości Władysława Gałki piętno odcisnęły nie tylko jego osobiste poszukiwania artystyczne, ale również wieloletnie zmagania z chorobą psychiczną (artysta ma zdiagnozowaną schizofrenię). Kilka lat temu bardzo trudną sytuację pogłębiła ciężka choroba żony artysty. Artysta pełni rolę jej opiekuna. Jak napisał w książce „Agew u Taśta”: „Artysta który nie toczy walki to i owszem: maluje, rzeźbi, rysuje, pisze wiersze, nawet poematy, ale gdy tylko duch jaki, zły czy dobry, omami go i zmusi by się wytężył… i widział poprzez ślepe własne oko, a zaraz demony mu ukażą świat inaczej niżby zdołał pomyśleć, bo musi być zadzior, jakiś kolec, drzazga, gwóźdź w bucie”.
Prace artysty można nie tylko oglądać w galerii, ale także kupić. Środki z ich sprzedaży zostaną przeznaczone na pomoc artyście i rehabilitację jego żony.







