Jakie są najważniejsze atuty inwestycyjne Szczecina i województwa zachodniopomorskiego, które sprawiają, że miasto oraz region stają się atrakcyjne dla inwestorów?
Pytanie o atuty inwestycyjne Szczecina jest bardzo trudne, bo w krótkiej wypowiedzi trzeba streścić wszystkie zalety naszego miasta, których jest bardzo wiele. Zacząć należy od oczywistości – położenia Szczecina, które niewątpliwie wpływa na jego atrakcyjność w oczach potencjalnych inwestorów. Bliskość Berlina, Skandynawii i rozwinięta sieć drogowa sprawiają, że Szczecin staje się jednym z wiodących rynków logistycznych w Polsce. Wpływa na to także bliskość portu i terminala cargo na podszczecińskim lotnisku. To unikalne w skali kraju – mimo, że nasze miasto położone jest w głębi lądu, to daje możliwość transportu lotniczego, drogowego, kolejowego i morskiego.
Atutem jest też zapewne Agencja Rozwoju Metropolii Szczecińskiej.
Nie inaczej! Agencja Rozwoju Metropolii Szczecińskiej jest pierwszym kontaktem dla zainteresowanych inwestorów. Dlaczego to plus? Dlatego, że dzięki naszej obecności przedsiębiorca jest w Szczecinie „prowadzony za rękę”. Specjaliści ARMS słuchają jego potrzeb, przygotowują dedykowaną ofertę, rozwiewają wątpliwości, odpowiadają na pytania i pomagają odnaleźć się w urzędowych procedurach, a inwestor zyskuje nie tylko opiekę, ale też czas. No właśnie, czas mija, a ja nie wspomniałem jeszcze o kapitale ludzkim, Szczecinie jako dobrym miejscu do życia, zachętach inwestycyjnych…
W takim razie jakie zachęty inwestycyjne proponowane są inwestorom?
Obecność Specjalnych Stref Ekonomicznych – Podstrefy Szczecin SSE Euro-Park Mielec, która istnieje w Szczecinie od 2010 roku oraz Kostrzyńsko-Słubickiej SSE, która działa od 2013 roku. Podstrefy posiadają tereny przygotowane pod zabudowę przemysłową, a rozpoczęcie w niej działalności gospodarczej jest ułatwione poprzez wprowadzenie kompleksowej procedury obsługi projektów One Stop Shop, skracającej czas realizacji inwestycji. Firma może liczyć też na pomoc publiczną m.in. zwolnienie z podatku dochodowego z tytułu poniesionych kosztów inwestycji, czy też dofinansowanie szkoleń pracowników. Oprócz tego, szczecińscy radni podjęli w roku 2019 dwie uchwały, które umożliwiają zwolnienie z podatku od nieruchomości w przypadku m.in. powierzchni konferencyjnych i biurowych o wysokim standardzie.
Taka ulga to dla dużego inwestora z pewnością ważna zachęta. Mniejsi inwestorzy bardziej jednak potrzebują kapitału lub poręczenia kredytu.
Tu dochodzimy do kolejnego aspektu, jakim jest wsparcie Miasta, które przez ARMS i Szczeciński Fundusz Pożyczkowy może trafić do przedsiębiorców w formie poręczeń kredytów i poręczeń wadialnych, czy korzystnych pożyczek. Do tego rozwijająca się infrastruktura odpowiadająca na potrzeby inwestorów, programy społeczne i gospodarcze, takie jak Dom dla Absolwenta czy Zrobione w Szczecinie. Oferta naszego miasta jest naprawdę bogata.
Jakiego typu inwestorzy przeważają w naszym regionie? Z jakich branż, krajów?
Nasze miasto i region, m.in. dzięki położeniu geograficznemu, w dużej mierze upatrzyły sobie firmy skandynawskie i niemieckie. Są wśród nich m.in. Netto z siedzibą w Kobylance, KK Wind Solution, Demant (dawniej DGS), IQ Metal, 3Shape, Coloplast, TietoEVRY, Metro Services, Zalando, Customer Services Polska. W Szczecinie przodują branże usług nowoczesnych (BPO, SCC, ICT), e-commerce, logistyka, przemysł morski i OZE.
Jakie są najbardziej preferowane przez was sektory inwestycji? I dlaczego?
Wychodzę z założenia, że przede wszystkim trzeba słuchać biznesu, rozmawiać z nim, bacznie obserwować rynek. Co z tego, że wpiszemy w naszą strategię czy wizję, że priorytetem będą dla nas konkretne firmy, branże, sektory, skoro jesteśmy naturalnym wyborem dla logistyki i rynku magazynowego? Dlatego na tak postawione pytanie odpowiem dyplomatycznie – wszyscy inwestorzy są w Szczecinie mile widziani, choć rzeczywiście, cieszy nas, gdy w Szczecinie lokują się nowe technologie, centra usług wspólnych, odnawialne źródła energii, gdy pojawiają się start-upy, które następnie przemieniają się w duże, rozpoznawalne marki.
Jakie są najważniejsze megatrendy zmieniające Szczecin i wpływające na atrakcyjność inwestycyjną metropolii szczecińskiej?
Podzieliłbym je na dwie kategorie – na zmiany „twarde”, widoczne, infrastrukturalne i na trendy „miękkie”, mentalne, wizerunkowe. W pierwszej grupie widzę duże inwestycje drogowe, pogłębienie toru wodnego, uruchomienie terminala cargo i prace przy kolei metropolitalnej. Do drugiej kategorii należą otwarcie się na dialog i partnerską współpracę z biznesem, potencjał współpracy transgranicznej – tej z Niemcami i Skandynawią, zmieniająca się świadomość pracowników, którzy coraz bardziej doceniają odpowiedzialnych pracodawców i są świadomi swojej wartości. To wszystko kształtuje wizerunek miasta otwartego, przyjaznego biznesowi, bogatego w doświadczenia, stawiającego na rozwój i wysoką jakość życia. W skrócie – miasta dobrego do życia i do pracy czy prowadzenia firmy.
Jakie są aktualnie najważniejsze problemy, z którymi trzeba sobie poradzić lub największe wyzwania, aby jeszcze skuteczniej ściągać tutaj inwestorów?
Z naszych obserwacji i analiz wynika, że jednym z głównych wyzwań jest rozwój tak zwanego kapitału ludzkiego, a więc przygotowanie takiej liczby wykwalifikowanych, potencjalnych pracowników, by inwestor wiedział, że będzie miał tutaj kogo zatrudnić. Intensywnie współpracujemy w tym zakresie z uczelniami, które dostosowują swoje profile kształcenia do oczekiwań rynku. W tym miejscu warto wspomnieć, że Urząd Miasta i Agencja Rozwoju Metropolii Szczecińskiej realizują projekt „Akademicki Szczecin”, który dzięki współpracy z uczelniami publicznymi i prywatnymi zachęca kandydatów na studia do podjęcia nauki w Szczecinie, a następnie do pozostania w naszym mieście, rozpoczęcia w nim pracy i budowania dorosłego życia. W tym pomaga m.in. kolejny miejski program – „Dom dla Absolwenta” realizowany we współpracy ze Szczecińskim TBS. No i ostatnia kwestia, o której muszę wspomnieć – języki. Zachęcam i namawiam do nauki języków obcych, bo – o czym wiemy od samych inwestorów – to wciąż jeden z głównych argumentów wpływający na atrakcyjność potencjalnych pracowników. Gmina Miasto Szczecin zdaje sobie z tego sprawę i wspólnie z niemieckimi sąsiadami, przy wsparciu funduszy unijnych, od lat realizuje projekt „Nauczanie języka sąsiada od przedszkola do zakończenia edukacji – kluczem do komunikacji w Euroregionie Pomerania”.
Wysokiej jakości kapitał ludzki to bardzo ważny czynnik w polityce inwestycyjnej. Aby te zasoby ludzkie z jednej strony utrzymać w Szczecinie, a z drugiej przyciągnąć trzeba inwestować w jakość życia. Jak to się zatem robi w Szczecinie i w regionie?
Myślę, że najlepiej byłoby zapytać samych szczecinian, którzy mogą być najlepszą reklamą Szczecina, jako miejsca dobrego do życia.
Ja także, jako mieszkaniec, szczególnie doceniam bliskość przyrody. Mamy szczęście mieszkać w miejscu, w którym tramwajem można dojechać na skraj puszczy i w otoczeniu zieleni odpocząć po pracy. Uzupełnieniem tej zalety jest szeroka oferta kulturalna – teatry, filharmonia, opera, muzea, ośrodki kultury. Niezawodnym sposobem na przekonanie inwestorów lub potencjalnych pracowników jest spacer po Szczecinie. Z doświadczenia wiem, że obok naszych bulwarów, dźwigozaurów, Wałów Chrobrego, Jasnych Błoni nie da się przejść obojętnie. Dla osób przyjezdnych dużym atutem jest bliskość morza. To wszystko, łącznie, wpływa na zachowanie, tak popularnego dzisiaj, „work-life balance”.
Jak Szczecin i region wykorzystują morski charakter, stoczniową, portową tradycję w polityce inwestycyjnej i przy ściąganiu inwestorów?
Bliskość wody, stoczniowe tradycje, obecność Portu Szczecin-Świnoujście – jednego z największych ośrodków branżowych w rejonie Morza Bałtyckiego, trwające pogłębianie toru wodnego widoczne są w naszej polityce inwestycyjnej i w zainteresowaniu inwestorów. Mamy w końcu w Szczecinie największy port tranzytowy do Czech i Słowacji, wschodnich Niemiec, zachodniej i południowo-zachodniej Polski. Widzą to firmy z sektora morskiego i OZE, które chętnie lokują tutaj swoją działalność. Są wśród nich m.in. KK Wind Solutions, LM Wind Power Blades, FairWind, IQ Metal, Finomar.
Czy pandemia hamuje inwestycyjny rozwój Szczecina czy wręcz przeciwnie?
Nie będę oryginalny, mówiąc, że pandemia zmieniła wiele także w temacie inwestycji i obsługi inwestorów. Z jednej strony sprawiła, że pewne procesy, także decyzyjne, wydłużyły się, a inwestorzy stali się ostrożniejsi. To zrozumiałe. Z drugiej zaś, branże takie jak e commerce przyspieszyły i odnotowywały gwałtowne wzrosty. Znajduje to odzwierciedlenie w odsetku niewynajętych powierzchni magazynowych, który w Szczecinie jest wyjątkowo niski – według raportu firmy Colliers wynosi tylko 0,7%. To drugi najlepszy wynik w kraju. Tak niski odsetek pustostanów to sygnał dla inwestorów, że w kontekście rynku magazynowego trzeba stawiać na Szczecin. Tak więc, w tym temacie, pandemia przyspieszyła rozwój biznesu. Mimo to życzyłbym sobie i przedsiębiorcom, by ten trudny czas minął i byśmy wszyscy wrócili w końcu do normalności.










