Dania inspirowane kuchnią włoską, azjatycką oraz latynoską, znakomite desery m.in. wywodzący się z Francji „pate choux craquelin”, czyli profiterol z kruszonką oraz niepowtarzalne piwa jak np. Mr Monkey, Milk Stout czy belgijski Witbier. To wszystko już niedługo będzie czekać na gości w Browarze Folga.
Bardzo chcieliśmy, żeby gotowanie, pieczenie i warzenie było radością, przyjemnością i odkrywaniem nowych horyzontów. W naszym zespole pracują ludzie, dla których codzienna praca w kuchni, cukierni, browarze jest pełna pasji i miłości do smaku. I właśnie tym chcemy wiosną zaskoczyć naszych gości – mówi Katarzyna Nurnberg. W menu pojawią się dania inspirowane kuchnią włoską, azjatycką oraz latynoską. Katarzyna Nurnberg — szefowa kuchni, w swojej pracy potrafi wydobyć z każdej z nich to, co najlepsze. Zestawia ze sobą kulinarne sprzeczności, by osiągnąć zaskakujący finał. U podstawy każdego przygotowywanego przez nią dania leży pewna określona gastronomiczna idea oraz duża szczypta wyobraźni. Wszystko doprawione jest szacunkiem do lokalnych produktów. Dzięki temu na talerzu odbywamy podróż przez smaki. Towarzyszyć będzie m.in. ośmiornica, pastrami, bisque, czy spaghetti z ricottą i cytryną.
Przygoda na talerzu nie kończy się obiadem czy kolacją. Dopełnia ją prawdziwa uczta słodkich smaków serwowana przez Iwonę Pasternak-Karaś, szefową cukierni Browaru Folga.
— W cukiernictwie tak wiele się dzieje, tak wiele zmienia, przychodzą nowe trendy, techniki. Tylko dzięki zaangażowaniu, ciężkiej pracy, pasji i ogromnej miłości do tego zawodu można osiągnąć perfekcję. Fascynują mnie wypieki drożdżowe, francuskie. Biorę do rąk mąkę, jaja, masło, drożdże oraz odpowiednią recepturę i dzieje się magia. Największą nagrodą jest dla mnie sprawianie przyjemności innym, właśnie słodkościami. Uśmiech i zachwyt na twarzy, gdy ktoś degustuje deser, widzi swój tort weselny czy podarowuje słodki upominek. Pracując w Foldze, mam tę możliwość pokazywania czegoś nowego, czego jeszcze nie ma w naszym mieście. I jest to dla mnie ogromna radość — mówi Iwona Pasternak-Karaś.
W tym sezonie niewątpliwie jej popisowym deserem będzie wywodzący się z Francji „pate choux craquelin” czyli profiterol z kruszonką. Wyróżnia go prostota i elegancja. Przepyszne, delikatne parzone, złociste ciasto, pokryte chrupiącą kruszonką, które skrywa w sobie jakąś niebanalną tajemnicę… smak. Podawana jest z różnymi kremami, począwszy od podstawowego chantilly waniliowego poprzez krem diplomat, krem patissiere robiony na żółtkach i mleku z wanilią po nadzienia owocowe czy czekoladowe.
Dopełnieniem sztuki smaku jest piwo. W kwietniu do browaru powróci Mr Monkey, nasza urodzinowa małpka w zupełnie nowej odsłonie — mówi Filip Mazur — Po raz pierwszy zostało uwarzone piwo kwaśne do tego wzbogacone czarną porzeczką! Prawdziwa uczta dla koneserów i miłośników nowych doznań. Wkrótce zawita także Lord Black, który tym razem zamanifestuje swoją obecność w lekkiej wersji, z dodatkiem cukru mlecznego.
Ten brytyjski styl piwa nazywa się Milk Stout i był kiedyś bardzo popularny na Wyspach. Zachwyca czarnym, nieprzejrzystym kolorem, kawowym i czekoladowym smakiem oraz długim deserowym mlecznym finiszem. Wielką oczekiwaną nowością jest piwo bezalkoholowe. Bardzo naciskaliśmy, aby oprócz braku procentów mogło zachwycić gości chmielowością i złożonością smaku. Rześkie, chmielowe i do tego można po nim usiąść „za kółkiem”. Kolejna chmielowa atrakcja browaru, to belgijski Witbier. W Foldze zwiastuje ciepłe dni, bo pojawia się po rozkwitnięciu maków! Lekkie piwo pszeniczne z dodatkiem skórek curacao i kolendry indyjskiej swoim przepięknym bukietem skradł niejedno serce!











