Fundacja Rodzinna to nowa instytucja w polskim prawodawstwie, której podstawowym celem jest gromadzenie, pomnażanie i zabezpieczenie rodzinnych majątków.
Każdy większy majątek trzeba chronić. Dotyczy to nie tylko przedsiębiorców, ale każdej osoby, która ma zgromadzony majątek inwestycyjny rzędu kilku milionów złotych. To wystarczająca granica do powołania fundacji rodzinnej. – Dotyczy to przede wszystkim ryzyk osobistych, związanych z odpowiedzialnością za prowadzony biznes (np. bycie członkiem zarządu, czy komplementariuszem), ale, też tych wynikających ze zdarzeń losowych lub nałogów – wyjaśnia Michał Wojtas, doradca podatkowy i sukcesyjny. – Dotyczy to także problemów jednego biznesu czy inwestycji, które mogą zagrozić innym spółkom, inwestycjom tych samych właścicieli. Wprowadzenie majątku do fundacji rodzinnej odcina te poszczególne ryzyka i ochrania majątek, którego właścicielem jest fundacja rodzinna.
Zacznij od ochrony majątku. Potem go pomnażaj
Fundacja rodzinna idealnie nadaje się do gromadzenia majątku rodzinnego, utrzymania go w całości w jednym podmiocie i inwestowania z korzyścią dla jej beneficjentów a nimi są najczęściej członkowie najbliższej rodziny. Fundacja zapewnia nieśmiertelność majątku, bowiem wychodzi on spod klasycznych zasad spadkobrania. Dzięki niej można uniknąć sporów między pokoleniami co do podziału majątku, spłaty części firmy pomiędzy spadkobiercami, roszczeń zachowkowych, które mogą stanowić ogromne obciążenia majątkowe oraz mentalne dla sukcesorów w firmach rodzinnych. – Fundatorzy mają wyjątkowe narzędzie do motywowania przyszłych pokoleń. Żeby następcom chciało się chcieć – podkreśla Michał Wojtas. – Ten temat jest dla nas bardzo ważny przy konstruowaniu statutu fundacji rodzinnej, bowiem każda rodzina jest inna, nestorzy mają różne wartości i filozofie życiowe, które chcą przekazać następnym pokoleniom. Dzięki przemyślanym zapisom pomagamy uniknąć sytuacji klasycznej sukcesji międzypokoleniowej, która sprowadza się do aktualnego na całym świecie powiedzenia: „ojciec rozwija, syn utrzymuje, wnuk konsumuje”. Dzięki fundacji rodzinnej przyszłe pokolenia mogą być bogatsze zarówno majątkowo, jak i życiowo.
Od czego zacząć, aby powołać fundację rodzinną?
– Od rozmowy z nami – dodaje Teresa Kuliberda-Wojtas, doradca sukcesyjny i mediator. – Jako doświadczeni doradcy sukcesyjni patrzący z różnych perspektyw skupiamy się na identyfikacji potrzeb nestorów i sukcesorów, dobierając odpowiednie narzędzia do budowania firmy i majątku rodzinnego na pokolenia. Przekazanie wiedzy, rozmowy, pytania i tematy do przemyślenia przez rodzinę to nasza codzienna praktyka. Konkretne zapisy statutu, w szczególności kwestie prawne są już tylko wypadkową tego co ustalimy podczas przygotowania statutu dla fundatorów i ich rodziny. Stoimy także na stanowisku, że warto od razu przygotować najpełniejszą i najbardziej przemyślaną wersję statutu przyszłej fundacji rodzinnej. Nikt bowiem nie zna dnia ani godziny, kiedy może go zabraknąć. Utrata fundatora, który sporządził krótki i prosty statut, aby go później dopracować, jest nieodwracalna i bywa fatalna w skutkach. Dlatego warto być przygotowanym.







