Lekką stopą w stronę wiosny

Stopy niosą nas przez całe życie, dlatego bardzo ważne jest, by o nie regularnie dbać. Niestety często o tym zapominamy i zaczynamy na nie zwracać uwagę dopiero, kiedy czujemy dyskomfort lub ból. W takich sytuacjach najlepiej zwrócić się do eksperta, czyli podologa. Tym bardziej, że stopy to nie tylko nasza wizytówka, ale też podstawa, dająca oparcie ciału. Co więcej, stare chiński przysłowie mówi: „Stopy są jak korzenie drzewa. Drzewo więdnie, gdy korzenie są coraz słabsze”. 

Zanim jednak zajmiemy się tematem stóp, warto dowiedzieć się nieco więcej o podologii. Ta dziedzina w Polsce ciągle rozwija się i powoli zdobywa coraz większą popularność, jednak wiele osób, które borykają się z problemami zdrowotnymi lub estetycznymi kończyn dolnych nie wie, do jakiego specjalisty się zwrócić. A to właśnie u osoby, zajmującej się specjalistyczną pielęgnacją stóp, powinny szukać rozwiązania kłopotów. Czym dokładnie zajmuje się podolog? Z jakimi problemami stóp najczęściej przychodzimy do specjalisty? I na końcu: jak dbać o dolne kończyny, by były zdrowe? Postaramy się odpowiedzieć na te pytania z pomocą podologa Małgorzaty Jabłońskiej-Żelepień z salonu Od stóp do głów.

Fachowa ulga dla stóp

Stopy codziennie wykonują ciężką pracę. Mówi się, że to najbardziej eksploatowana część ciała. Nawet jeśli prowadzimy siedzący tryb życia, to stopy pracują około 4-5 godzin każdego dnia. Dolne kończyny są też zwierciadłem naszego organizmu, a dbałość o ich higienę, zdrowie i pielęgnację jest bardzo ważna dla harmonii całego ciała. By stopy zawsze były zdrowe, sprawne oraz zadbane, warto wiedzieć, gdzie szukać pomocy. Podologia zajmuje się diagnostyką, leczeniem i pielęgnacją dolnych kończyn. Ma na celu sprawić, by stopy były jak najdłużej zdrowe oraz sprawne. – Jak pojawi się problem, najrozsądniej od razu udać się do podologa. Najlepiej, gdy tylko kłopot zaczyna występować. Nie warto czekać, aż zacznie eskalować, bo samo nie przejdzie, a później będzie już trudniej leczyć problem – podkreśla Małgorzata Jabłońska- Żelepień. 

Walka o pewny krok

Podologia służy pomocą osobom, cierpiącym na takie schorzenia jak: wrastające paznokcie, odciski, modzele, kurzajki, deformacje stóp, pękające pięty, zmiany zwyrodnieniowe, grzybica stóp i paznokci, nadpotliwość, czy zespół stopy cukrzycowej. Specjalista stosując odpowiednią terapię, leczy oraz radzi, jak postępować, a także zapobiegać kolejnym komplikacjom. A jakie problemy stóp są najczęściej rozwiązywane w gabinecie podologicznym? Ekspertka z salonu Od stóp do głów wymienia wrastające paznokcie, nadpotliwość, odciski i brodawki. Wiele osób próbuje pozbywać się schorzeń  samodzielnie. – Stosują np. plastry na odciski lub wycinają wrastające paznokcie żyletką. Przez chwilę odczuwają ulgę, ale później problem wraca ze zdwojoną siłą – tłumaczy Małgorzata Jabłońska-Żelepień. Jakie są najpopularniejsze dolegliwości, ich przyczyny i jak prawidłowo je leczyć? 

Jednym z najczęstszych problemów, z jakimi pacjenci zwracają się do podologów, są wrastające paznokcie. – Ze zjawiskiem tym mamy do czynienia, gdy łożysko paznokcia jest większe niż płytka paznokciowa. Wówczas boczna część paznokcia wrasta w dół, w otaczającą tkankę. Często prowadzi to do powstania stanu zapalnego i obrzęku. Następnie pojawia się wtórna infekcja. Wszystkim tym procesom towarzyszy dokuczliwy ból, powodujący duży dyskomfort podczas chodzenia – mówi Małgorzata Jabłońska-Żelepień. Co jest przyczyną kłopotu? Często źle dobrane obuwie, uciskające palce lub niewłaściwe skracanie paznokci i nadmierne wycinanie narożników płytki. Na szczęście, istnieje kilka sposobów na rozwiązanie bolesnego problemu. Jak podkreśla Małgorzata Jabłońska-Żelepień, wielu pacjentów decyduje się na chirurgiczne usuwanie i całkowite zdjęcia paznokcia, choć według niej oraz wielu innych podologów nie jest to najlepsze rozwiązanie. – Paznokieć odrasta później po swojemu. Często na nowo wrasta i problem znów się zaczyna. Po metodach chirurgicznych mogą zostać blizny i powikłania – mówi ekspert. A jak inaczej pozbyć się problemu? – Najbardziej podstawowa procedura w gabinecie, to mechanicznie usunięcie wrastającej części paznokcia, tylko elementu newralgicznego. Później, założenie opatrunku, tzw. tamponady, która pomaga w odseparowaniu paznokcia, by się zagoił. To jest najprostszy sposób, ale jeśli wrastanie jest bardziej zaawansowane, np. pojawił się stan zapalny, wysięk, wtedy prócz opracowania płytki, zakładamy klamrę. Pomaga ona skorygować paznokieć. Istnieje kilka rodzajów klamer, w tym naklejane i metalowe – wyjaśnia specjalistka. Podolog dobiera je do indywidualnych potrzeb pacjenta, biorąc pod uwagę m.in. stopień wrastania płytki paznokciowej, wiek, tryb życia czy alergie.

Kolejny kłopot, to nadpotliwość. Wiele osób zmaga się z przykrym zapachem stóp. Towarzyszy im uczucie wilgoci, chłodu, a najgorsze jest to, że nadpotliwość może prowadzić do grzybicy. W gabinecie Od stóp do głów Małgorzata Jabłońska-Żelepień radzi sobie z tym problemem przy użyciu prądolecznictwa, a dokładniej jonoforezy wodnej. Zabieg zmniejsza aktywność gruczołów potowych, dzięki czemu pomaga także leczyć grzybicę.

Do najpopularniejszych problemów podologicznych zaliczają się również odciski oraz brodawki. Te pierwsze potocznie zwane są nagniotkami. To stwardniałe miejsca na stopach o żółtym zabarwieniu. Mogą powodować dyskomfort przy chodzeniu i duże dolegliwości bólowe. Powodować je może ucisk lub tarcie, spowodowane np. źle dobranym obuwiem lub wadami anatomicznymi stopy. – W gabinecie Od stóp do głów odciski usuwamy mechanicznie, frezarką. Następnie zabezpieczamy stopę, by odcisk nie wracał. Nakładamy ortezy, czyli specjalne opatrunki, zabezpieczające przed tarciem – wyjaśnia podolog i dodaje: – Najlepiej przyjść z małym odciskiem, z większym usuwanie będzie bardziej bolesne, a prócz tego, nagniotek szybciej będzie wracał. 

Drugim z wymienionych wcześniej problemów są brodawki, czyli zmiany skórne wywoływane przez wirus. Problem najczęściej dotyka osób odwiedzających baseny i sauny, a także tych, które mają obniżoną odporność. – Brodawki można usunąć mechaniczne frezarką, lub ewentualnie wymrozić ciekłym azotem albo poddać elektrokoagulacji prądem – Małgorzata Jabłońska-Żelepień wymienia sposoby likwidacji problemu. Warto jednak wiedzieć, że usuwanie kurzajek jest czasochłonne i wymaga zaangażowania pacjenta. – Terapia brodawek to nie jest jednorazowa wizyta. Po jej usunięciu, ważna jest jeszcze kuracja domowa. Należy regularnie nakładać preparat przeciwwirusowy, najlepiej dwa razy dziennie  – podkreśla podolog.

Piękne i zdrowe stopy na co dzień

„Ludzka stopa jest machiną o mistrzowskiej konstrukcji oraz dziełem sztuki” – napisał kiedyś Leonardo da Vinci. Wiemy już jakie metody pomagają przy najczęstszych problemach podologicznych, ale jak na co dzień dbać o dolne kończyny, by były piękne? – Zdrowe stopy nie wymagają specjalnych preparatów. Wystarczy dbać o ich higienę – mówi specjalistka. Podaje też kilka podstawowych zasad pielęgnacji, o których warto pamiętać i rozwiera nasze wątpliwości na temat popularnych metod na szybką poprawę wyglądu dolnych kończyn.

Po pierwsze, po umyciu należy stopy dokładnie osuszyć, szczególnie przestrzenie między palcami. 

– Jeśli te palce są ścisłe, przylegają do siebie, wilgoć między nimi może powodować rozmiękczanie się naskórka, a wtedy jesteśmy podatni na infekcje grzybicze i bakteryjne – wyjaśnia podologii. Po drugie, ważne, by stopy kremować i najlepiej poradzić się w kwestii doboru preparatu specjalisty. – Ze stopami jest podobnie jak z twarzą. Preparat należy dopasowywać indywidualnie. Dla suchych stóp: środek, który utrzyma równowagę hydrolipidową, dla pękających: natłuszczający, z problemem nadpotliwości: o właściwościach niwelujących nadmierne pocenie się, zabezpieczających przed brzydkim zapachem, z rozszerzonymi naczynkami, opuchlizną: preparaty na bazie wyciągu z kasztanowca, zmniejszające opuchliznę, dla diabetyków: mające składniki działające przeciwbakteryjnie, np. jony srebra – wymienia ekspert. Po trzecie, istotna jest też gimnastyka stóp. – Praca ze stopami jest ważna, by zachować funkcjonalność. Rozruszać stawy i kości. Podnoszenie chusteczki higienicznej, jeżdżenie stopami na piłeczce tenisowej, używanie specjalnych rolek, przy kremie to tylko kilka przykładów. Dobry jest też automasaż, np. ugniatanie, masowanie – tłumaczy Małgorzata Jabłońska-Żelepień. 

Po czwarte, należy pamiętać o kontroli kończyn dolnych. – Należy przyglądać się stopom. Sprawdzać, czy nie ma niepokojących zmian, np. barwy płytki paznokciowej lub kruszenia się – mówi ekspert, po czym dodaje: – Samokontrola jest szczególnie ważna w przypadku cukrzyków, gdyż mają zaburzenia czucia. A jaki jest piąty punkt? – Przy problemach, nie czekać, ale zjawić się u podologa – podkreśla specjalistka.

Na koniec spytaliśmy panią podolog o popularne „szybkie” sposoby na piękne stopy: pumeks i skarpetki złuszczające. To, co nam powiedziała, także warto mieć na uwadze. – Kiedy ścieramy naskórek, to jego fragmenty zostają w porach pumeksu. Z racji tego, że przedmiot ten trzymamy w łazience, gdzie jest ciepło i wilgotno, zaczynają się na nim namnażać wirusy, bakterie i grzyby. Świadczą o tym ciemniejsze plamki na pumeksie – mówi specjalistka. Jaka jest alternatywa? – Tarki do stóp. Po ich użyciu wystarczy je dobrze umyć szczoteczką do paznokci, wysuszyć i wtedy nie ma możliwości, żeby namnażały się na nich patogeny – stwierdza Małgorzata Jabłońska-Żelepień. Innym zamiennikiem pumeksu mogą być pilniki elektryczne, należy ich jednak używać rozważnie. – Kobiety często za długo poddają się zabiegowi, co powoduje przegrzanie skóry, która reaguje na to w sposób obronny, odreagowuje. Musi wytworzyć warstwę ochronną, stąd częste wrażenie, że „odrasta jeszcze grubsza” – przybliża temat specjalistka.

A co ze skarpetkami złuszczającymi? Warto wiedzieć, że wywołują kontrolowany stan zapalny. Reakcją skóry jest właśnie złuszczanie. – Skarpetki zawierają preparat na bazie kwasy salicylowego. Nie jestem ich fanką, gdyż na stopie mamy różną ilość zrogowaciałego naskórka. Zakładając skarpetkę, mamy tyle samo kwasu. W efekcie: albo uzyskamy delikatne wygładzenie, albo np. podrażnimy środek stopy, gdzie skóra jest cieńsza, wtedy mogą powstać otarcia, pęknięcia lub ranki – wyjaśnia ekspert i dodaje: – Bezwzględnym przeciwskazaniem dla używania skarpetek złuszczających jest cukrzyca, gdyż chore na nią osoby mają upośledzony system gojenia się ran. Nie czują swoich stóp. Ich skóra nie goi się łatwo.

Jak widać, istnieje wiele sposobów na różne dolegliwości stóp, a prawidłowa pielęgnacja dolnych kończyn wcale nie jest trudna, wystarczy tylko pamiętać o kilku podstawowych kwestiach. Co więcej, w razie jakiegokolwiek kłopotu, podolog z pewnością wykona profesjonalny zabieg, zaleci stosowną terapię oraz wskaże preparaty, jakie warto stosować w domowej pielęgnacji. Jeśli właśnie teraz, na początku wiosny, myślicie o pielęgnacji stóp, to już wiecie, do kogo się zwrócić, by kolejną porę roku przywitać lekkim krokiem.

 

Prestiż  
Marzec 2019