Sztuczna inteligencja: szansa czy zagrożenie?
Sztuczna inteligencja to hasło odmieniane dzisiaj przez wszystkie przypadki i jeden z najgorętszych tematów na styku technologii i biznesu. Coraz więcej firm zdaje sobie sprawę, że skuteczne wdrożenie algorytmów AI pozwala na budowę przewagi konkurencyjnej na wielu płaszczyznach – od sprzedaży, poprzez marketing, obsługę klienta, zakupy po zarządzanie ryzykiem. Wraz z rozwojem tej technologii, coraz więcej jest też obaw o przyszłość globalnego rynku pracy.
Istotą sztucznej inteligencji jest zdolność maszyny do interpretowania pozyskiwanych danych i uczenia się na ich podstawie. Dzięki temu może ona w jeszcze lepszy sposób wykrywać zależności, wyciągać wnioski dotyczące dalszych działań i rozwiązywać realne problemy w bardzo krótkim czasie.
Sztuczna inteligencja coraz popularniejsza
Z najnowszego badania KPMG pt. „Monitor Transformacji Cyfrowej Biznesu” wynika, że dynamicznie rośnie znaczenie i popularność sztucznej inteligencji (AI) w firmach w Polsce. Z technologii AI korzysta 15% organizacji, a 13% planuje je wdrożyć do końca 2023 roku. Pozostajemy jednak w tyle za globalnym rynkiem, na którym blisko 4 na 10 firm korzysta z tego typu rozwiązań. W Polsce sztuczna inteligencja wykorzystywana jest najczęściej w marketingu, produkcji i planowaniu łańcucha dostaw. Zaledwie 23% firm wykorzystuje AI przy zarządzaniu ceną i promocjami, co jest zastanawiające, ponieważ zwrot z inwestycji w AI w tym obszarze jest największy i najszybszy. Badanie dowodzi też, że aż 6 na 10 firm, które wykorzystują AI w swojej działalności, nie monitoruje efektywności jej wdrożenia.
Tymczasem data science oraz sztuczna inteligencja (ang. Artificial Intelligence) otwierają wachlarz niespotykanych wcześniej możliwości wykorzystania danych w organizacji. Rozwiązania te polegają na wykorzystaniu danych i technologii do usprawniania procesów, optymalizacji kosztów, lepszego zrozumienia klienta, przewidywania zmian oraz odpowiadania na pytanie „co zrobić, aby zmaksymalizować swój cel?”.
Przewaga konkurencyjna dzięki AI
Skuteczne wdrożenie algorytmów AI pozwala na budowę przewagi konkurencyjnej na wielu płaszczyznach od sprzedaży, poprzez marketing, obsługę klienta, zakupy czy zarządzanie ryzykiem. Inwestycja w sztuczną inteligencję przynosi korzyści zarówno finansowe, jak i ekologiczne. AI pomaga w zwiększeniu wydajności pracy i poprawie jakości produktów lub usług, osiągnięciu lepszych wyników finansowych oraz wzmacnianiu konkurencyjności. Jednocześnie, sztuczna inteligencja pomaga przedsiębiorstwom w osiągnięciu celów zrównoważonego rozwoju, poprzez redukcję zużycia energii i materiałów, zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych oraz poprawę efektywności wykorzystania zasobów naturalnych.
– Obecnie wiodącymi obszarami biznesowymi w adopcji AI są marketing i produkcja. Niemniej jednak, w najbliższych latach możemy się spodziewać znacznego przyspieszenia adopcji w obszarze obsługi klienta oraz pracownika. Wiąże się to z ogromną popularyzacją wielozadaniowych modeli językowych (np. ChatGPT). Ich wszechstronność oraz łatwość użytkowania otwierają nowe możliwości, które do niedawna wiązały się z dużymi wyzwaniami po stronie jakości i trudności wdrożenia – mówi Łukasz Dylewski, Dyrektor, Data Science & AI Leader w KPMG w Polsce.
Każdego roku coraz więcej firm zdaje sobie sprawę z korzyści i przewagi konkurencyjnej, jakie rozwiązania AI mogą przynieść w swojej działalności.
Różne branże, różne wyzwania
Niektóre sektory, takie jak opieka zdrowotna i bankowość, dysponują szczególnie dużymi i wrażliwymi zbiorami danych. W branży medycznej dane te należą do tych najbardziej złożonych. Głównym celem sztucznej inteligencji w opiece zdrowotnej jest zatem wykorzystanie tych danych do jeszcze bardziej precyzyjnej diagnostyki i jak najbardziej skutecznych metod leczenia. Z kolei w sektorze bankowym funkcje takie jak boty AI, doradcy ds. płatności cyfrowych i biometryczne mechanizmy wykrywania oszustw przyczyniają się do poprawy wydajności i obsługi klienta, a także do poprawy bezpieczeństwa.
Coraz więcej firm wykorzystuje również sztuczną inteligencję w swoich procesach produkcyjnych, począwszy od ich optymalizacji, przez monitoring, analizę po prognozowanie. Sztuczna inteligencja może pomóc w identyfikacji najbardziej efektywnych sposobów produkcji, co umożliwi na zwiększenie wydajności i minimalizację kosztów. Przy jej użyciu można analizować dane historyczne i wykorzystać je do prognozowania wyników przyszłych procesów produkcyjnych. Technologia ta pomaga również w zarządzaniu parkiem maszynowym – analizuje stan techniczny urządzeń, monitoruje ich wydajność w czasie rzeczywistym i wykrywa anomalie lub odchylenia od normalnych warunków pracy. Dzięki temu pracownicy działu utrzymania ruchu mogą identyfikować potencjalne problemy, zanim doprowadzą one do awarii sprzętu lub zakłóceń w produkcji.
Sztuczna inteligencja mocno wkracza też w branżę logistyczną – optymalizuje transport, pomaga w zaplanowaniu dostaw, monitoruje stany magazynowe, wspiera codzienne działania w magazynach oraz odciąża ludzi w trudnych i niebezpiecznych pracach. Jednym z najbardziej spektakularnych przykładów zastosowania AI w logistyce, było praktycznie wyeliminowanie przez UPS skrętów w lewo przez pojazdy dostawcze.
Po analizie tras i wyników spalania paliwa uznano, że auta przy skręcie w lewo stoją na włączonym silniku, czekając na pierwszeństwo. Dziś „dostawczaki” z logo UPS w 90% przypadków skręcają wyłącznie w prawo lub jadą prosto – pozwoliło to firmie zaoszczędzić 37 milionów litrów paliwa rocznie.
Czy sztuczna inteligencja zabierze mi pracę?
– Newątpliwie, sztuczna inteligencja to przełom, a jej wdrożenie może dać firmie wiele korzyści i przede wszystkim przewagę konkurencyjną. Aktualnie, w naszym portfolio znajduje się ponad 100 różnych zastosowań AI w biznesie. Dzięki nim firmy mogą wygenerować znaczne oszczędności, usprawnić procesy planowania, zwiększyć przychód oraz rentowność, zwiększyć efektywność zarządzania strategicznego – mówi Łukasz Dylewski.
Technologie oparte na sztucznej inteligencji to szansa, ale z drugiej strony obawa. Wielu pracowników różnych branż martwi się, czy nie zostaną zastąpieni przez technologię. Z raportu banku inwestycyjnego Goldman Sachs wynika, że sztuczna inteligencja mogłaby zastąpić nawet 300 milionów pełnoetatowych pracowników. Jej wykorzystanie może jednak też zapewnić nowe miejsca pracy i wzrost wydajności wielu firm. Ostatecznie, w skali świata ta wydajność może wzrosnąć nawet o 7% – przekonują autorzy raportu Goldman Sachs. Zwracają jednocześnie uwagę na to, że wpływ sztucznej inteligencji będzie inny w różnych sektorach – 46% zadań w zawodach administracyjnych i 44% w zawodach prawniczych można zautomatyzować, ale tylko 6% w budownictwie i 4% w konserwacji.
Według badań cytowanych w raporcie, 60% pracowników wykonuje obecnie zawody, które nie istniały w 1940 roku. W teorii nie powinniśmy się więc bać zmian na rynku pracy. Technologia wypierała pracowników szybciej niż tworzyła miejsca pracy już od lat 80.
XX wieku. Na podstawie doświadczeń z przeszłości i czasów, gdy nowością był telefon, komputer czy internet, naukowcy doszli do wniosku, że sztuczna inteligencja możliwe, że wpłynie na zmniejszenie zatrudnienia, ale na krótki okres.




